Herb Album Polskialbum_polskiksiazka_album.europagodlo01godlo02
serwis_internetowy
Polska na skróty
kropkaCzytelnia
kropkaGiżycki Fotoplastykon
kropkaLaterna Magica
kropkaLektury Reportera
kropkaPolacy
kropkaPolska Do Zjedzenia
kropkaPolska Gospodarka
kropkaPolska Jurysdykcja
kropkaPolska Mimo Wszystko
kropkaPolska Mowa
kropkaPolska Na Wesoło
kropkaPolska Poezja
kropkaPolska Poligrafia
kropkaPolska Polityka
kropkaPolska Technika
kropkaPolski Plakat
kropkaPolskie Forum Obywatelskie
kropkaPolskie Herby
kropkaPolskie Impresje
kropkaPolskie Lasy
kropkaPolskie Publikacje
kropkaPolskie Różności
kropkaPolskie Skrzydła
kropkaPolskie Tajemnice
kropkaPolskie Zamki
kropkaPolskie Zwyczaje
kropkaWoj. Pomorskie
kropkaWoj. Warmińsko-Mazurskie
kropkaZ Gminy Kłodzko
kropkaZdarzyło Się
Piątek, 18.05.2012 r. Imieniny: Feliksa i Aleksandry
WróćStrona główna Drukuj

Baszta Jacek - "Patrz do kuchni"

Małgorzata K. Nowak 2010-06-07
/img/nowosci/basztajacek_lot_100.jpgW północno-zachodnim narożniku murów obronnych, przy ul. Pańskiej w Gdańsku wznosi siębaszta, do której oprócz imienia Jacek przylgnęła żartobliwa nazwa „Patrz do kuchni" ("Kiek in de Kök").( zdjęcie pierwsze) Baszta pełniła przede wszystkim funkcję wieży obserwacyjnej. Ta oryginalna nazwa „ Patrz do kuchni” związana była z mieszczącymi się w pobliżu zabudowaniami klasztoru dominikanów i pierwotnie odnosiła się do znajdującej się w sąsiedztwie Baszty Dominikańskiej zbudowanej XVI wiekuod strony dzisiejszej ulicy Lawendowej i Podwala Staromiejskiego. Okrągła, trzypiętrowa budowla posiadała na szczycie ganek strzelecki z pięcioma dużymi oknami od strony fosy oraz dwie strzelnice na najniższym poziomie. Z ostatniego jej piętramożna było zobaczyć, co się dzieje w klasztornej kuchni ojców dominikanów, a strażnicy twierdzili, że nie zawsze były to dania odpowiadające zakonowi żebraczemu. Podczas ostrzału artyleryjskiego skierowanego na garnizon wojsk napoleońskich przez oblegające Gdańsk połączone siły rosyjsko-pruskie w 1813 r., Baszta Dominikańska uległa zniszczeniu, a klasztor spłonął. Ruiny klasztoru i przylegające obwarowania rozebrano około 1826 r. Władze pruskie nie zezwoliły na odbudowę klasztoru,sekularyzowały dobra klasztorne, nakazując dominikanom opuszczenie Gdańska. Przy ocalałym z pożaru gotyckim kościele powstała parafia katolicka, natomiast na miejscu klasztoru zbudowano plac do musztry wojska. Plac z czasem opanowali handlarze i celem uporządkowania handlu ulicznego zbudowano Halę Targową, a otwarcie jej na potrzeby handlu nastąpiło 3 sierpnia 1896 roku.

Zniszczona w 1813 r. Baszta Dominikańska wciąż stała. Wyrosły na niej małe drzewka i przylgnęła do niej nazwa „Donica”. Kiedy ją rozebrano w 1897 r., nazwę „Patrz do kuchni” zaczęto odnosić do Baszty zbudowanej pod koniec XIVw., sąsiadującą z Halą Targową. Strzelista wieża prawdopodobnie nazwę zawdzięcza św. Jackowi Odrowążowi, który będąc pierwszym polskim dominikaninem przyjął w 1227 r. zaproszenie Świętopełka Wielkiego i wraz z grupą współbraci wybudował klasztor, a na miejscu drewnianej - solidną murowanąświątynię. Baszta licząc sobie 36 m wysokości była najwyższą tego typu budowlą w Gdańsku i najlepiej przy tym przygotowaną do działań obronnych. Umieszczone pod dachem ganki bojowe znakomicie ułatwiały skuteczny ostrzał atakującego wroga. Nazwę „Jacek” baszta otrzymała po wojnie 1945 r.Obecnie jedynym śladem istnienia Baszty Dominikańskiej jest obrys, zaznaczony ciemniejszą kostką na parkingu przed Halą Targową.

W trakcie ostatniej renowacji Hali Targowej w 2001 r. odkryto pozostałości klasztoru i kościoła św. Mikołaja z XII w. Znalezione fragmenty są obecnie eksponowane w dolnej części Hali. Do jej wnętrza prowadzą cztery bramy, nad którymi świecą kolorami herby miasta. Wnętrze Hali zmodernizowano, dostosowując ją do potrzeb współczesnych obiektów handlowych i oddano do użytku kupcom gdańskim 2005 roku. Obecnie plac targowy funkcjonuje tylko od strony ulicy Lawendowej , a w części od ulicy Pańskiej trwają jeszcze prace archeologiczne. Podczas prac na Placu Dominikańskim archeolodzy odkryli piwniczki z XIII wieku. Być może wkrótce powstanie tam oddział muzeum, ale najpierw teren musi zostać odrestaurowany i zagospodarowany. Wówczas być może pojawi się szansa na wybudowanie kolejnych pawilonów handlowych.

Niemalkażdy gdański zabytek ma swoją legendę, tak i Baszta Jacek ma swoją. Przylegająca do murów klasztoru dominikanów była miejscem, z którego można było obserwować kuchnię dominikańską. Dominikanie słynęli w mieście z wyrobu pierników, które sprzedawali w zakonnej piekarni. Były w kształcie serduszek i miały tę zaletę, iż im dłużej je przechowywano, tym były smaczniejsze. Szczególny kunszt w sztuce wypieków osiągnął brat Walenty. Z czasem umiejętności mnicha zaczęły budzić zawiść cukierników. Wielką zazdrością pałał piekarz Ambroży, który był właścicielem najgorszej w Gdańsku cukierni. Postanowił z wieży obserwować brata Walentego po to, aby podejrzeć skład cudownej receptury. Mnich szybko zorientował się, że jest podglądany. Postanowił na złość Ambrożemu odsłonić ” rąbek tajemnicy”.Kiedy Ambroży wszedł na wieżę, Walenty zabrał się za przygotowywanie pierników. Do ciasta piernikowego wsypał utarte kasztany, co skrzętniezawistny piekarz wykorzystał w swoich wypiekach. Niestety jego ciastka były twarde jak kamień i nie nadawały się do jedzenia. Za partactwo został wyrzucony z cechu. Cała historia wyszła na jaw, a baszta od tego czasu nazywała się „Patrz do kuchni”.

Baszta Jacek przetrwała wojenne zawieruchy bez większych zniszczeń. Prusacy, którzy w XIX wieku likwidowali gdańskie fortyfikacje, pozostawili Jacka jako przykład niemieckiej sztuki budowlanej. Warto dodać,że podobnie jak wiele innych budowli Głównego Miasta, Krzyżacy wznieśli basztę rękoma miejscowych, czyli Kaszubów.Obecnie w zabytkowej baszcie od 1967 r. funkcjonuje zakład fotograficzny „Wieża Jacek”.

Rok 1945 okazał się katastrofalnym dla Gdańska - miasto uległo zniszczeniu w 90 %, dotychczas zamieszkująca je ludność została wygnana. W gruzach legły w zasadzie wszystkie kościoły Śródmieścia, oprócz jednego. Tym jedynym ocalałym był właśnie kościół św. Mikołaja. Jedna z opowieści głosi, iż został on oszczędzony przez palących Gdańsk radzieckich żołnierzy ze względu na postać św. Mikołaja, otaczanego przez prawosławnych Rosjan szczególną czcią. Tego samego roku w kwietniu bracia dominikaniepowrócili do Gdańska po 112 latach przerwy i zamieszkali przy swoim dawnym kościele. Przybyli tu głównie z opuszczanego przez Polaków Lwowa - przywieźli stamtąd średniowieczną ikonę Matki Bożej Zwycięskiej z dzieciątkiem , patronki tego miasta. Od ponad pół wieku zabytkowej świątyni strzeże najstarszy w Polscewizerunek Madonny. Kościół pod wezwaniem św. Mikołaja to jedna z najstarszych świątyń Gdańska. Zbudowany na skrzyżowaniu dwóch ważnych szlaków handlowych: starożytnej drogi kupców i traktu wiodącego z gdańskiego zamku do książęcych posiadłości na Pomorzu. Kościół od początku służył zarówno ludności miejscowej, jak i przybywającym tu licznie ze wszystkich stron świata kupcom i żeglarzom. Kult świętego Mikołaja w grodzie nad Motławą jest wciąż żywy, gdy w 1260 r. papież Aleksander IV przyznał wiernym przywileje związane z odpustem św. Dominika. Jest to zarazem począteksłynnych jarmarków dominikańskich.

/img/nowosci/basztajacek_lot_420.jpg/img/nowosci/BasztaDominikanska_420.jpg/img/nowosci/baszta_jacek_420.jpg/img/nowosci/kosciol_sw_Mikolaja_420.jpg/img/nowosci/hala_targowa_po_remoncie_420.jpg/img/nowosci/obrys_bylej_baszty_dominikanskiej_420.jpg/img/nowosci/odkryte_piwnice_dominikanskie_420.jpg/img/nowosci/ekspozycja_murow_klasztornych_420.jpgZdjęcia: http:// www.google.pl/
WróćGóra FacebookDrukuj

TWOIM ZDANIEM

tlo_menu01
tlo_menu02
tlo_memu04a
album_polski1
flagi
info-pl
godlo04godlo03
tlo_menu05a tlo_menu05-20 tlo_menu06
„Nie tylko historia urabia człowieka – człowiek urabia historię.”

Erich Fromm

Taka Warszawa

Jacek Urbaniak 2012-02-12
/img/nowosci/a_to_polska_wlasnie.png
/img/nowosci/IMG_6550 kopi</td> </tr> <tr><td style=

Andrzej Czeczot (1933-2012) Wspomnienie

Jacek Frankowski 2012-05-14
/img/nowosci/Andrzej_Czeczot_foto.Jacek_Frankowski_AP_150.jpgAndrzej był geniuszem. Mam na to dowody. Przytoczę jeden. Dla młodych czytelników muszę dodać najpierw wyjaśnienie czym w czasach PRL-u była cenzura....

I Europejskiej Konferencja Heraldyczno-Weksylologiczna

Alfred Znamierowski 2012-04-04
/img/nowosci/IHW_anim290.gif
ZAPROSZENIE  

Album Jacka Frankowskiego

Jacek Frankowski 2010-01-28
/img/nowosci/album_frankowskiego.png

Noc Muzeów 2012, m.in Fotografie Piotra Topperzera

Katarzyna Kudłacz 2012-05-17
/img/nowosci/laterna_nowa.jpg

Wystawowe migawki

Maciej Lewandowski 2012-02-21
/img/nowosci/lektury_reportera1.jpg

Bajeczne rzemiosła na tydzień bibliotek

Mariola Huzar 2012-05-13
/img/nowosci/zaprasza_gm_klodzko_nowy.jpg

Kurozium heraldyczne cz.III

Norbert Wacławczyk 2012-01-08
/img/nowosci/rozmaitosci1.jpg
 
Redakcja - Kontakt - Archiwum - Napisali o nas - Dodaj do ulubionych - Ustaw jako startową - Nasze bannery
Copyright © 2002-2012 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Księga GościAlbum PolskiInstytut Heraldyczno-WeksylologicznyHerby miast polskich
FB