| | Piątek, 18.05.2012 r. | Imieniny: Feliksa i Aleksandry | | | Być Polakiem... | | Andrzej Zaranek 2009-01-25 | | (A.Zaranek) Trudno być Polakiem. Trudno być Amerykaninem. Trudno być członkiem jakiegokolwiek narodu. Pojęcie narodu pojawiło się w XIX wieku. Trzy duże państwa europejskie utraciły wówczas niezależny byt. Zaistniała potrzeba odróżnienia pojęć państwa i narodu. Przypomnieć bowiem należy, że z Niemiec, Włoch i Polski wyjechały setki tysięcy ludzi. Należało sobie zadać pytanie: czy Polak mieszkający na przykład we Francji jest członkiem narodu polskiego?
Przynależność do narodu definiowano jako łączność w obyczaju, języku, kulturze, także ideologii. Te cztery elementy zdają się nie wypełniać pełnej definicji narodu. Profesor Bocheński dodał do tego jeszcze wspólną historię. Można się z tym dodatkiem zgodzić, choć tylko do pewnego stopnia. Trudno bowiem doszukiwać się wspólnoty narodowej Polaków z Litwinami, Białorusinami i Ukraińcami, mimo iż przez kilkaset lat tworzyliśmy wspólny organizm państwowy. Mieliśmy wspólną historię, wspólną kulturę (do pewnego stopnia).
Czymże więc jest naród, czym jest polskość? Nie podejmuję się stworzyć spójnej definicji - szczególnie w tak krótkim tekście jak ten. Mocno uogólniając powiem jednak: przynależność do narodu jest wyrazem osobniczej decyzji każdego człowieka. Nigdy nie jest to decyzja łatwa. Mamy bowiem (w ramach każdego narodu) do czynienia z przeróżnymi ideologiami. Mamy do czynienia z fragmentami historii nad wyraz wstydliwej. Polak, Rosjanin, Anglik, Francuz czy Niemiec podejmując decyzję o swojej przynależności do konkretnej narodowości musi liczyć się daleko idącymi kompromisami.
Trudno być Niemcem, pamiętając o ideologii nazistowskiej. Trudno być Rosjaninem, pamiętając (choćby tylko) łagry. Trudno być Francuzem, pamiętając o kolaborantach z Vichy. Trudno być Polakiem...
No właśnie: czy trudno być Polakiem? „Człowieku chory na Polskę, której ci nikt nie zazdrości” napisałem w jakimś młodzieńczym wierszydełku. Tak, trudno być Polakiem. Trudno być członkiem narodu, który starał się zaprzepaszczać wszystkie szanse, które historia nam dawała. Trudno być Polakiem i mieć świadomość polskiego nacjonalizmu. Trudno być Polakiem, pamiętając o wyborach politycznych jakich dokonywaliśmy i jakich dokonujemy.
Trudno być Polakiem, rządzonym nieudolnie. Trudno być Polakiem, będąc jednocześnie obywatelem drugiej kategorii we własnym kraju. A jakże trudno być Polakiem, będą Europejczykiem drugiej kategorii.
Trudno być Polakiem i żyć w kraju zdominowanym przez jedynie słuszną ideologię, przez jedynie słuszną wiarę. Trudno żyć w kraju, w którym miast myśleć o przyszłości, poszukujemy donosicieli mniej lub bardziej jawnych. Trudno żyć w kraju, w którym pojęcie równości społecznej jest tanim frazesem.
Jestem Polakiem i jestem Europejczykiem, choć nie wiem czy jest to powód do dumy. Znacznie bliższa byłaby mi przynależność do rodziny Obywateli Świata. Na to jednak ludzkość musi jeszcze bardzo długo czekać. Czy kiedykolwiek się doczeka? A już najbliższa byłaby mi przynależność do rodziny Istot Wszechświata. Tego już ludzkość nie doczeka.
***
W króciutkim felietoniku nie sposób przedstawić szerzej problematyki narodu, polskości. Przedstawiłem ledwie kilka wątpliwości z całej grupy innych. Ciekaw jestem co Państwo o tym sądzą?Pozwolę więc sobie zaproponować dyskusję: co to znaczy być Polakiem? Napiszcie, podyskutujcie z nami...
Andrzej Zaranek, Warszawa | | | | | |
| |
| | | | |