| | Piątek, 18.05.2012 r. | Imieniny: Feliksa i Aleksandry | | | POLACY : Jacy Jesteśmy ? - TOWARZYSKOŚĆ | | Alfred Znamierowski 2006-09-05 | | TOWARZYSKOŚĆ
Bardziej niż wiele innych narodów, Polacy od wieków są usposobieni do życia we wspólnocie. Pospolitym ruszeniem stawaliśmy w obronie Ojczyzny, w dużych wspólnotach obchodzimy święta i rocznice, a rodziny, przyjaciele oraz bliżsi i dalsi znajomi tłumnie zbierają się na weselach, chrzcinach i pogrzebach. Wspólnotowe więzi podtrzymywano na procesjach i paradach, hucznych zabawach, kuligach i polowaniach. O głęboko zakorzenionej chęci życia w szerszej wspólnocie świadczy na przykład nasz jedyny w Europie zwyczaj tworzenia rodów herbowych. Do każdego z takich rodów należało od kilku do kilkuset nie spokrewnionych ze sobą rodzin. Z czasem mogło się zmienić nazwisko lecz nie zmieniał się herb, a jego nosiciel pozostawał w swoim rodzie herbowym.
W Polsce, jak nigdzie indziej, istniało poczucie klasowego braterstwa i wzajemnego szacunku całej warstwy szlacheckiej, od skromnych „szaraczków” do najbogatszych „karmazynów”. Niezależnie od statusu majątkowego i zajmowanych stanowisk wszyscy stanowili jedną „brać”, a jednym z najczęściej spotykanych okrzyków na zgromadzeniach szlachty był „kochajmy się”. Więzy między wszystkimi warstwami szlachty podtrzymywało bardzo bogate życie towarzyskie. Trafnie to ujął Jan S. Bystroń :Rzeczpospolita szlachecka wydaje się wielkim, nie kończącym się, gwarnym zebraniem towarzyskim. Nabożeństwo w kościele jest okazją do spotkania się braci szlachty; większe święto jest zarazem towarzyską uroczystością. Sejmik, zebranie sądu, większa transakcja handlowa daje znów początek zebraniom towarzyskim; charakter ten mają oczywiście wszelkie święta rodzinne, a polowania czy większe zabawy też bez gości obyć się nie mogą.
Jednym z przejawów naszego zamiłowania do wspólnych zabaw, a zarazem naszego temperamentu, są polskie tańce, które w XVIII i XIX w. stały się modne nawet w wielu innych państwach. Szczególną popularność zdobyły tańce, w których brali udział wszyscy zgromadzeni na zabawie lub balu. Pierwszy z nich - taniec „polski”, zwany też „wielkim” lub „wolnym” jest wyrazem polskiej godności, dostojności i powagi. Swego czasutańcem tym zaczynano wszystkie wielkie bale w Europie, a na salonach polskich przyjęła się jego francuska nazwa polonaise czyli polonez. Drugim był obertas, zwany też „drobnym”, „okrągłym”, „drygantem” lub „wyrwasem”, a obecnie w nieco zmienionej formie „oberkiem” - taniec bardzo żywy i energiczny, pełen obrotów, tańczony z werwą i „z przytupem”.
ALZNA | | | | | |
| |
| | | | |