| | Piątek, 18.05.2012 r. | Imieniny: Feliksa i Aleksandry | | | POLSKA MOWA: cztery dosjery kilku ataszów w atelierze | | Mirosław Naleziński 2009-08-19 | | (M.Naleziński) Powyższy, zapewne nie od razu zrozumiały, tytuł według dzisiejszych słowników powinien mieć postać jeszcze bardziej niezrozumiałą: Cztery dossier kilku attaché w atelier o wymowie [cztery dosje kilku atasze w atelje], przy czym trzy francuskie wyrazy powinny być akcentowane na ostatnie sylaby.
Mamy bardzo wiele spolszczonych wyrazów, które od lat są postrzegane jako polskie. Istnieje niemało słów, które jednak nie zostały spolszczone. I tak wrosły w językowy pejzaż, że choć rażą swą obcością, to większość z nas uważa, że tak było i będzie, że nic tu nie da się zrobić. W końcu wokół nas egzystuje wiele innych dziwactw i także nic się nie dzieje (most stojący obok szosy, drzewo rosnące pośrodku drogi, wstrzymanie pomocy społecznej w przypadku przekroczenia limitu o złotówkę, odwołanie ministrów i natychmiastowe ich powołanie). Dziwactwa otaczają nas zewsząd, zatem cóż dziwnego, że także w języku ojczymskim (wszak to nie ojczysty!). Skoro zawodowcy, w tym urzędy (np. RJP), nie zauważają językowego dysonansu, to może amatorzy zasygnalizują problem i sposoby jego rozwiązania? W końcu wielkich zmian zwykle nie dokonują zaskorupiali fachowcy...
Owszem, wymienione wyrazy są rzadko stosowane, jednak podane inne przykłady są dowodem na prawidłowe spolszczenie wyrazów zwykle jeszcze rzadziej spotykanych...
Filmy powstawały zarówno w plenerach, jak i w atelierach. Czy widzimy jakieś racjonalne powody, aby mieć różne sposoby odmiany obu pokrewnych haseł?
Atelier [atelje] (akcent na ostatniej sylabie, rzeczownik nieodmienny rodzaju nijakiego) - | | | | | |
| |
| | | | |