(M.Naleziński) Takie pytanie zadał wczoraj znany poseł lewicy - (oczywiście!) Ryszard Kalisz, który jako prawnik i humanista doskonale wie, że omawiane a zdradliwe słowo piszemy "standard" podobnie jak "Ryszard", które to wyrazy fonetycznie w mianowniku (także pierwsze hasło w bierniku) liczby pojedynczej mają zakończenie [-t], choć w innych przypadkach tej liczby oraz we wszystkich przypadkach liczby mnogiej, wyraźnie pobrzmiewają [-d-]. Ale co go podkusiło, aby słowo to wymawiać w sposób sugerujący pisownię "standart", zwłaszcza że ma imię doskonale ilustrujące ten problem? Dlaczego wymawia [ryszardzie], ale [standarcie]? W programie p. Moniki Olejnik, wszyscy występujący (pani Senyszyn, pan Palikot oraz... prowadząca) nagminnie i błędnie wymawiali wyrazy typu - standarty, niestandartowo, standartowe... i tylko bodaj raz w kakofonii można było (z płonną nadzieją) dosłyszeć wyraźne a dźwięczne [d].
Przeglądając słownik angielsko-niemiecki można spostrzec wiele par słów, które w obu językach oznaczają to samo, brzmią podobnie i mają parami litery d/d albo t/t, ale mamy także pary d/t (litera d w słowie angielskim przechodzi w literę t w słowie niemieckim) - bed/Bett, blood/Blut, board/Brett, border/Borte, bread/Brot, broad/breit, brood/Brut, card/Karte, cold/kalt, dance/Tanz, daughter/Tochter, dead/tot, deed/Tat, deep/tief, depth/Tiefe, devil/Teufel, dew/Tau, door/Tür, flood/Flut, garden/Garten, gird/gürten, God/Gott, good/gut, hard/hart, loud/laut, mead/Met, midday/Mittag, naked/nackt, old/alt, red/rot, ride/reiten, rod/Rute, shoulder/Schulter, side/Seite, under/unter, ward/Wart, word/Wort, world/Welt. Można także zauważyć, że imiesłowy regularne w języku angielskim zakończone są literą d, podczas gdy w języku niemieckim - literą t. Czyżby przypadek?Prawdopodobnie w języku polskim, niemieckim oraz w innych językach, omawiany wyraz powinien być zakończony litera t, zwłaszcza że "Webster" wyjaśnia - angielskie słowo |