Herb Album Polskialbum_polskiksiazka_album.europagodlo01godlo02
serwis_internetowy
Polska na skróty
kropkaCzytelnia
kropkaGiżycki Fotoplastykon
kropkaLaterna Magica
kropkaLektury Reportera
kropkaPolacy
kropkaPolska Do Zjedzenia
kropkaPolska Gospodarka
kropkaPolska Jurysdykcja
kropkaPolska Mimo Wszystko
kropkaPolska Mowa
kropkaPolska Na Wesoło
kropkaPolska Poezja
kropkaPolska Poligrafia
kropkaPolska Polityka
kropkaPolska Technika
kropkaPolski Plakat
kropkaPolskie Forum Obywatelskie
kropkaPolskie Herby
kropkaPolskie Impresje
kropkaPolskie Lasy
kropkaPolskie Publikacje
kropkaPolskie Różności
kropkaPolskie Skrzydła
kropkaPolskie Tajemnice
kropkaPolskie Zamki
kropkaPolskie Zwyczaje
kropkaWoj. Pomorskie
kropkaWoj. Warmińsko-Mazurskie
kropkaZ Gminy Kłodzko
kropkaZdarzyło Się
Piątek, 18.05.2012 r. Imieniny: Feliksa i Aleksandry
WróćStrona główna Drukuj

Poligrafia wojskowa - okruchy z historii

Andrzej Nowak 2008-05-21
Prapoczątki

(A.Nowak) Polskie drukarstwo wojskowe sięga swymi korzeniami niezwykle odległych czasów i rozwija sięod ponad czterystu lat.Pierwsze wiadomości o wojskowej drukarni obozowej pochodzą z 1579 roku, z czasów króla Stefana Batorego. W tej to właśnie polowej drukarniniejaki Walenty Łapka - typograf, tłoczył druki dotyczące wojska i wszelkich spraw związanych z prowadzeniem wojen przez króla. Za wojenne zasługi drukarskieuzyskał w roku 1581 szlachectwo i zmianę nazwiska na Łapczyński. Podczas wielkich wypraw wojennych pod Połock i Wielkie Łuki, towarzyszył królowi wraz ze swoją obozową drukarnią. Drukował w niejmanifesty królewskie, sprawozdania dotyczące przebiegu wojen, opisy bitew, zdobywania zamków, relacje o rokowaniach pokojowych itp. Można powiedzieć, żebyła to pierwsza typowa polowa drukarnia wojskowa ale takżeswoistypoczątek funkcjonowania prasy wojskowej dostarczającej na bieżąco informacji frontowych.

Należy tu w tym miejscu zwrócić uwagę, na bardzo ważny moment; rozgraniczający początek dziejów książki wojskowej i wojskowego drukarstwa. Są to bowiem dwa odrębne tematy chociaż ściśle ze sobą związane. Książki o treści wojskowej były drukowane także w prywatnych oficynach drukarskich wiele lat wcześniej, drukowane były też później i w chwili obecnej. Dlatego okres ten przyjmuje się za początektypowego wojskowego drukarstwa polowego, czy jakby ktoś dzisiaj powiedział - poligrafii wojskowej.

Wraz z rozwojem sztuki poligraficznej na przestrzeni wieków pojawiały się w Polsce i inne ośrodki drukarskie.

W latach 1768 - 1794 funkcjonowała w Warszawie Drukarnia Korpusu Kadetów. Drukowała podręczniki, instrukcje, druki i inne pomoce szkoleniowe na użytek Szkoły Rycerskiej. Zajmuje ona poczesne miejsce w historii i tradycji polskiego drukarstwa wojskowego. Zakończyła ona swoja działalność z chwilą upadku Powstania Kościuszkowskiego, wkonsekwencji którego nastąpił III rozbiór i utrata niepodległości państwowej .

W latach 1818 - 1831 istniała w armii Królestwa Polskiego specjalna drukarnia wojskowa. Funkcjonowała w Warszawie, a efekt jej działalności to wiele drukowanych instrukcji wojskowych, regulaminów, podręczników i innych druków. Prawdziwym zabytkiem polskiego drukarstwa wojskowego z owych czasów są Roczniki Wojskowe Królestwa Polskiego, wydawane w latach 1820 - 1830. Większość z nich znajduje się dziś w zbiorach Centralnej Biblioteki Wojskowej. Niezależnie od historycznych wartości ich treści stanowią one dowód niezwykle wysokiego kunsztu sztuki drukarskiej, litograficznej i introligatorskiej .

Po upadku Powstania Listopadowego na bardzo długo zamarła działalność drukarń wojskowych. Działalność edytorsko wydawnicza przeniosła się na emigrację.
W okresie Powstania Styczniowego ( 1863 - 1864 ) drukowano wiele instrukcji, przepisów, regulaminów, odezw władz powstańczych, różnego rodzaju druków ulotnych. Działo się to jednak w zakonspirowanych drukarniach.

Od upadku powstania do pierwszej wojny światowej drukarstwo wojskowew Polsce prawie przestało istnieć. Reaktywuje się intensywnie wraz z rozpoczęciem pierwszego światowego konfliktu zbrojnego. W tym czasie własne drukarnie polowe posiadały Wydział Bojowy PPS ( Frakcja Rewolucyjna) i Polska Organizacja Wojskowa.

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, całokształt wydawnictwa wojskowego przejął Wojskowy Instytut Wydawniczy. Druki ściśle wojskowe wydawano od 1919 roku w Zakładach Graficznych Ministerstwa Spraw Wojskowych. Oprócz tego istniały Zakłady Graficzne Naczelnego Dowództwa Wojsk Polskich oraz wiele mniejszych drukarń i drukarenek wojskowych. W wyniku reorganizacji powstała w 1930 roku Główna Drukarnia Wojskowa i Drukarnia Sztabu Głównego oraz warsztaty drukarskie przy dowództwach okręgów wojskowych, w szkołach oficerskich i innych ośrodkach wojskowych.

Wojna obronna 1939 roku zniszczyła cały majątek drukarń wojskowych, zmuszając do zejścia do konspiracyjnego podziemia. Tajnedrukarnie organizowane były przez funkcjonujące wtedy ugrupowania wojskowo - polityczne. W samej tylko Warszawie istniało wtedy około 30 tajnych drukarń. Spełniały one niezwykle ważną rolę tak w zakresie powielania informacji jak również i procesie podtrzymywania moralewalczącego społeczeństwa polskiego.

W okresie działań wojennych drukarnie polowefunkcjonowały przy poszczególnych związkach taktycznych Wojska Polskiego . Pod koniec 1943 roku w 1 Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki uruchomiono drukarnię i redakcję, inicjując w ten sposób wydawanie gazety dywizyjnej “Żołnierz Wolności” . Było to skromnedwustronicowe pismo niewielkiego formatu, składane ręcznie, drukowane na bardzo słabym wojennym papierze , ukazujące się cztery razy w tygodniu w nakładzie 2000 egzemplarzy. Gazeta ta była drukowana na tzw. “pedałówce” nr 273, wyprodukowanej przez Maszzynostroitielnyj Zawod“Mołot” . Egzemplarz tej maszyny znajduje się dziś w Muzeum Wojska Polskiego. Po sformowaniu I Korpusu Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR utworzono redakcję korpuśnej gazety “Zwyciężymy”wyposażając ją w otrzymaną od Armii Radzieckiej, drukarnię polowązainstalowaną na dwóch samochodach ciężarowych. Z czasem jej potencjał zwiększył się o dwa następne pojazdy na których rozmieszczono zecernię, maszynę drukującą płasko-dociskową, stereotypię i introligatornię. W związkach taktycznych I i II Armii WP funkcjonowało jeszcze kilka innych polowych drukarń w których drukowano inne gazety frontowe takie jak: Głos Żołnierza, Orzeł Biały, W marszu na Zachód, Do Boju, Pancerni, Biuletyn Informacyjny, Biuletyn Praski, Do Broni, Ostatnie Wiadomości.

Z tego bardzo ogólnego zarysu polskiego drukarstwa wojskowego, na przestrzeni ostatnich dziejów, niezbicie wynika fakt, że poligrafia wojskowa była i jest nieodłączną częściątradycji naszych sił zbrojnych. Siłą napędową jej rozwoju była potrzeba zaspakajania stale rosnących potrzeb wojska w drukowane, pomoce szkolenioweoraz wszelkiego rodzaju akcydensy niezbędne w procesie dowodzenia, działalności administracyjnej i gospodarczej a także materiały publicystyczne, dzieła naukowe i prace z zakresu literatury pięknej o tematyce wojskowej.

Lata 1945 - 1947

W początkach tego okresu większość prasy wojskowej drukowana była w Łodzi. Naczelne dowództwo Wojska Polskiego życzyło sobie oby jednak pismo centralne “Polska Zbrojna”było drukowane w stolicy. Uważano wtedy, że wymaga tego prestiża ponadto jak wszystko w tamtych czasach była to oczywiście sprawao aspiracjach politycznych.Zaczęto więc w Warszawie przygotowywać bazę techniczną do drukowania tego dziennika . Zwożono do stolicy wyszukane na terenie całego kraju, nierzadko wydobywane z gruzów, maszyny i urządzenia poligraficzne. W ten tosposób przy ulicy Królewskiej 2, powstała drukarnia Oddziału PropagandyGłównego Zarządu Polityczno - Wychowawczego Wojska Polskiego.

W początkach roku 1946 zakończono urządzanie zecerni, zmontowano dwa linotypy oraz maszynę rotacyjną . Drugiego kwietnia pierwszy numer “Polski Zbrojnej” zszedłz maszyny. W tym samym czasie z gruzówdawnej drukarni przy ulicy Pańskiej wydobyto jeden linotyp, dwie maszyny typograficzne z ręcznym nakładaniem oraz wiele części zapasowych. zardzewiałych, zakurzonych i brudnych. Trzeba było wszystko dokładnie rozbierać , czyścić i konserwować a następnie składać w działające podzespoły. W końcówce roku 1947 drukarnia mogła poszczycić się zecernią ręczną, dwoma linotypami, stereotypią, pięcioma maszynami drukującymi ( dwie płaskie, dwie dociskowe - “pedałówki” i jedna rotacyjna ), maszyną litograficzną,chemigrafią, introligatornią i ekspedycją. Jak na owe czasy było to niezwykle bogate wyposażenie dające możliwość wykonywania nawet skomplikowanych druków na potrzeby armii.

Drukarnia zajmowała część parteru i sutereny. Z braku odpowiednich pomieszczeń maszyny offsetowe ustawiono wdwóch bramach budynku,przekształcając je w hale produkcyjne. Maszynę rotacyjną postawiono na podwórzu w przygotowanym do tego celu acz, prowizorycznym baraku. Załoga liczyła 60 osób pracujących na dwie zmiany.

W październiku 1947 rokuWydawnictwo MON “Prasa Wojskowa”przejęło “Graficzną Spółdzielnię Pracy - Grochów” wraz z wyposażeniem i całym personelem.
Drukarnia na Grochowie mieściła się w dawnym budynku Zakładu Wychowawczego dla Młodzieży prowadzonym przez Zakon Braci Albertynów. Tam też zakonnicy prowadzili w okresie międzywojennym własną drukarnię. Budynek ten w czasie kampanii wrześniowej został w wyniku bombardowania zburzonya w jego ruinach bracia zakonni ukryliprzed Niemcami wszystkie urządzenia poligraficzne. Po wyzwoleniuprawobrzeżnej Warszawy ukryte maszyny wydobyto z gruzów i zorganizowano spółdzielnię pracy. W wyniku różnych perturbacji , zawirowań politycznych a także i ekonomicznych wojsko przejęło grochowską drukarnię i tym sposobem powiększyło swój park techniczny aliczba pracowników wzrosła do 350 zatrudnionych. W strukturach wojska drukarnia na Grochowie funkcjonowała do końca 1949 roku.

Lata1947 - 1951

Umiejscowienie drukarni w dwóch odległych punktach miasta, sprawiał sporo problemów. Nie było to zbyt wygodne zwłaszcza , że magazyny papieru, warsztaty i park samochodowy znajdowały się jeszcze na ulicy Bema. Sytuacja sprawiała, że nie można było w owym czasie urządzić drukarni w jednym z tych miejsc. Na Królewskiej powierzchnia była ograniczona, na Grochowie zwrotu budynku domagali się Albertyni a rozwijający się zakład poligraficznyi coraz bardziej skomplikowany cykl produkcyjny wymagały znacznie większej powierzchni. W 1947 roku rozpoczęto przeprowadzkę do potężnych rozmiarów baraku garażowego Wojskowego Instytutu Geograficznego przy ulicy Nowogrodzkiej 66. Po dokonaniu odpowiednich adaptacji przeniesiono tam działy produkcyjne z wyjątkiem introligatorni oraz kierownictwo i administrację zakładu. Powstało wtedy samodzielne przedsiębiorstwo mimo, iż pracowało na rzecz Wydawnictwa “Prasa Wojskowa” .

Dysponowało ono już dziesięcioma linotypami , dziesięcioma maszynami typograficznymi i działami przygotowali .
O samodzielności świadczył również fakt przyjęcia nazwy: “Prasa Wojskowa - Zakłady Graficzne w Warszawie”. Ten właśnie moment, październik 1947 roku przyjęty został jako początek istnienia i funkcjonowania Wojskowych Zakładów Graficznych. Oficjalnie jednak potwierdzono samodzielność zakładu dopiero w 1949 rokui co warte odnotowania w tym też roku sprowadzono z Włoch rotograwiurową maszynę “Cerutti” otrzymaną w ramach reparacji wojennych. Ten ówczesny szczyt technikizainstalowany przez włoskich specjalistów, by spełniać swoje zadanie wymagałjednak odpowiednio wysokiej klasyprzygotowalni i fachowców do obsługi. Obu tych składowych niestety brakowało. W oparciu o istniejące możliwości urządzono przygotowalnię, trawialnię i galwanizernię i rozpoczęto druk. Warunki były jednakniezwykle trudne. Ważące około 300 kg cylindry obsługa przenosiła w rękach a temperaturę wody podczas wywoływania kopii mierzono domowym sposobem “na łokieć” . Również i w innych działach drukarnia przypominała bardziej manufakturę niż zakład produkcyjny. Większość prac introligatorskich wykonywano ręcznie a krajarki do papieru napędzane były kołem zamachowym. Mimo tego entuzjazm i zaangażowanie załogi -a tego w tamtych czasach nigdy nie brakowało - sprawiały, że produkcja szła. Z niecierpliwością też oczekiwano momentu przeprowadzki do nowej siedziby.

Lata 1951 - 1953

Tylko półtora roku budowano specjalnie zaprojektowany na potrzebynowoczesnej drukarni budynek u zbiegu ulic Grzybowskiej i Towarowej w którym to do dziśWZGraf się znajduje. W 1951 roku rozpoczęto sprowadzać nowoczesne maszyny i urządzenia poligraficzne niezbędne dla zakładu. Również sam zakład wzbudzał podziw, przestronny, klimatyzowany z doskonałym oświetleniem nowymi regałami kasztami i szerokimi alejami specjalizacyjnymi na zecerni. Zainstalowano szesnaście linotypów, z czego sześć to najnowsze maszyny typu N -4 sprowadzone z Leningradu. Hala maszyn typograficznych wyposażona była prawie całkowicie w nowy sprzęt. Z Nowogrodzkiej sprowadzono tylko trzy maszyny : “Mill”, “Europa”, i“Mann” z ręcznym nakładaniem. 11 nowoczesnych całkowicie zautomatyzowanych maszyn typu “ Wizbrant”, “Planeta” i “Gudron” przywieziono z Niemiec, jak prawie zresztą wszystko, w ramach reparacji wojennych. Na hali maszyn offsetowych ustawiono dwie maszynyprzetransportowane z Królewskiej a pozostałe trzy “Planety” sprowadzono również z Niemiec. Znacznie gorzej prezentowały się jednakzasoby przygotowalni offsetowej. Ustawiono również przeniesioną z Nowogrodzkiej rotacyjną maszynę gazetową typu “Albert Frankenta”. Najnowocześniej jednak prezentowała się introligatornia w której funkcjonowały najnowocześniejsze na owe czasy elektryczne krajarki, trójnoże,falcerki, blokówki, niciarki, zszywarki wielogłowicowe,maszyny do zbierania i oklejania książek. Trzeba również podkreślić , że drukarnia ta była jedną z najnowocześniejszych w Polsce a ponadto co wtedy było ewenementem, wyposażona była we wszelkiego rodzaju udogodnienia socjalne dla załogi.

W 1953 roku rozkazem nr 015/MON z dnia 20 kwietnia utworzone zostało przedsiębiorstwo państwowe o nazwie Wojskowe Zakłady Graficzne funkcjonujące do kwietnia 2006.

Lata 1953 - 1987

Lata pięćdziesiąte to niezwykle szczególny okres totalnego krajowego zrywy produkcyjnego. W zakładzie wypracowywane są nowe modele organizacyjne a zadania produkcyjne załoga wykonuje ponadplanowo i przedterminowo. W 1954 roku wprowadzono instrukcję techniczno - produkcyjną określająca procesy technologiczne i organizacyjnena wszystkich szczeblach. Sprawdziła się ona w działaniu bowiem na jej podstawiez czasem ujednolicono charakter produkcji w całym przemyśle poligraficznym. Mimo ograniczonych nakładów finansowych na inwestycje systematycznie w miarę możliwości wysłużone maszyny zastępowano nowszymi. W 1954 roku dokupiono jeszcze dwie maszyny rotograwiurowe - arkuszowe typu “Planeta PET-6” . Funkcjonowały one do 1974 roku . W 1955 roku wymieniono stare taśmowe linotypyzastępując je nowymi N-7, N-14, N-15. Zakupiono i zainstalowano także maszynę do toczenia, szlifowania i polerowania cylindrów rotograwiurowych firmy “ Polimikra”. Dzięki temu uzyskano znacznie lepszą gładź cylindrów co pozwalało osiągnąć lepszą jakość druku wklęsłego. Ogromną ilość unowocześnień i modernizacji wprowadzali również sami pracownicy zakładów. W ramach akcji racjonalizatorskich zmodernizowano system do oprawy twardej, unowocześniono wiele z podzespołów w maszynach rotograwiurowych , wprowadzono reorganizację podnosząc wydajność w systemach produkcyjnych.

W 1962 roku WZGraf przejmuje zadaniai drukarnię MSW z Golędzinowauruchamiając nowy wówczas wydział specjalny nazywany także “drukarnią wydzieloną”która przejmuje zadania drukowania materiałów o charakterze niejawnym.

W początkach lat siedemdziesiątych ogromnym osiągnięciem zakładu było opracowanie i wdrożenie nowej technologii produkcji płyt aluminiowych do druku offsetowego na co otrzymano patent. Do roku 1986, Wojskowe Zakłady Graficzne były pierwszą i jedyną drukarniąktóra takie płyty produkowała , stosowała i dostarczała innym zakładom poligraficznym. W owym czasie było to osiągnięcie bardzo znaczące ze względu na to , iż eliminowało ono konieczność sprowadzania bardzo drogich płyt z zagranicy, czyli jak się wtedy mawiało z drugiego obszaru płatniczego. Zakończenie tej produkcji wiązało się z nasileniem procesu ochrony środowiska naturalnego i konsekwentnym wyeliminowaniem trujących ścieków, jak również przejściem techniki offsetowej na płytypresensybilizowane oraz bimetalowe.

W latach 1974 - 75 zakupiono w Szwajcarii nowoczesną maszynę rotograwiurową “Wifag Rotomaster - 1000” dzięki której wydajność drukowania znacznie wzrosła. Wyeliminowane zostały bowiem przerwy na wymianę zwojów papieru który w tej maszynie odbywa się automatycznie w trakcie druku.
W 1985 rokuprzeprowadzono zakrojoną na szeroką skalę modernizację parku maszynowego. Zdemontowano najstarsze , najdłużej pracujące maszynytypograficzne, między innymi “Planetę ZT 2b” i“Planetę ZT-100”. W ich miejsce zainstalowano “Planety” P26-35W i P24-65W oraz dwukolorowy “Heidelberg 102 -ZP” z możliwością przestawiania na druk dwustronny. Zmodernizowano także introligatornie dodając nowe falcerlki i maszynę do zbierania i oprawiania drutem Zainstalowano nowe trójnoże “Wohlenberg 44fm / Rot i “Perfecta SDY - 1” . Rok później uruchomiono linię do oprawy bezszwowej “Starbinder” firmy MÜller-Martini”Wprowadzono również nowatorskie w tym czasietechnologiez zastosowaniem fotopolimerów ograniczając tym samym stosowanie szkodliwego ołowiu.

W kolejnych etapach modernizacyjnych zakładupodjęto produkcję gazetową co zmusiło zakład do kupna nowych maszyn rolowych “Plamag Rondoset- Petit” i zorganizowania kompletnego działu produkcji gazetowej z systemem fotoskładu firmy “Adressograph Multigraph International”

Andrzej Nowak, Warszawa



Od autora: w kwietniu 2006 roku zakłady przestały istnieć a na działce kupionej przez Ghelamco dwa lata temu od syndyka Wojskowych Zakładów Graficznych stanie kolejny biurowiec. Wieżowiec będzie mieć podwójną szklaną fasadę, której tafle mają wznosić się nawet ponad ostatnim piętrem.. Za dwuhektarowy teren pomiędzy Grzybowską, Wronią, Łucką i Towarową firma zapłaciła astronomiczną wówczas kwotę 85 mln zł. - 180-metrowy budynek stanie w narożniku Łuckiej i Towarowej. Doliczając antenę, będzie mieć około 200 metrów.
WróćGóra FacebookDrukuj

TWOIM ZDANIEM

tlo_menu01
tlo_menu02
tlo_memu04a
album_polski1
flagi
info-pl
godlo04godlo03
tlo_menu05a tlo_menu05-20 tlo_menu06
„Nie tylko historia urabia człowieka – człowiek urabia historię.”

Erich Fromm

Taka Warszawa

Jacek Urbaniak 2012-02-12
/img/nowosci/a_to_polska_wlasnie.png
/img/nowosci/IMG_6550 kopi</td> </tr> <tr><td style=

Andrzej Czeczot (1933-2012) Wspomnienie

Jacek Frankowski 2012-05-14
/img/nowosci/Andrzej_Czeczot_foto.Jacek_Frankowski_AP_150.jpgAndrzej był geniuszem. Mam na to dowody. Przytoczę jeden. Dla młodych czytelników muszę dodać najpierw wyjaśnienie czym w czasach PRL-u była cenzura....

I Europejskiej Konferencja Heraldyczno-Weksylologiczna

Alfred Znamierowski 2012-04-04
/img/nowosci/IHW_anim290.gif
ZAPROSZENIE  

Album Jacka Frankowskiego

Jacek Frankowski 2010-01-28
/img/nowosci/album_frankowskiego.png

Noc Muzeów 2012, m.in Fotografie Piotra Topperzera

Katarzyna Kudłacz 2012-05-17
/img/nowosci/laterna_nowa.jpg

Wystawowe migawki

Maciej Lewandowski 2012-02-21
/img/nowosci/lektury_reportera1.jpg

Bajeczne rzemiosła na tydzień bibliotek

Mariola Huzar 2012-05-13
/img/nowosci/zaprasza_gm_klodzko_nowy.jpg

Kurozium heraldyczne cz.III

Norbert Wacławczyk 2012-01-08
/img/nowosci/rozmaitosci1.jpg
 
Redakcja - Kontakt - Archiwum - Napisali o nas - Dodaj do ulubionych - Ustaw jako startową - Nasze bannery
Copyright © 2002-2012 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.
Księga GościAlbum PolskiInstytut Heraldyczno-WeksylologicznyHerby miast polskich
FB