Nie ludzie nami rządzą, lecz własne słabości.

Aleksander Fredro
Polska zawsze blisko
Wtorek, 17.10.2017 r.
Imieniny: Wiktora i Małgorzaty


Wró?Strona g?ówna Drukuj

Bocznokołowiec na Zalewie Zegrzyńskim

Andrzej Karski 2008-07-06
rejsy_statkiem_spacerowym_100.jpg Niecodzienny widok oglądali niedawno nieliczni spacerowicze i wędkarze przebywający nad brzegami Zalewu Zegrzyńskiego. Oto niewielki holownik ciągnął za sobą na długiej cumie duży spacerowy statek pomalowany na biało-niebiesko. Kto dobrze wytężył wzrok mógł dostrzec nawet nazwę holowanej jednostki – „Dunajec”. Jak to – niemal każdy zadawał sobie pytanie – „Dunajec” i na zalewie? Przecież ta nazwa pasuje raczej do statku na Podkarpaciu a nie na Mazowszu?!

Tymczasem jednostka przycumowana została do brzegu w Zegrzu Południowym, tuż przy restauracji i przystani wodnej „Szanta Cafe”. Zaciekawiony jej nagłym pojawieniem się w tym właśnie miejscu postanowiłem rzecz sprawdzić u źródła i tak trafiłem na pokład tej ze wszech miar ciekawej jednostki. Spotkałem tam pracującego przy naprawie lin sympatycznego marynarza i jednocześnie właściciela statku pana Witolda Chocholaka. On to wyjaśnił mi jak jednostka ta trafiła właśnie tutaj i opowiedział jej ciekawą i długą historię.

Okazało się, że statek znalazł się na Zalewie Zegrzyńskim niemal zaraz po jego utworzeniu, bo w 1965 roku. Właśnie wtedy Warszawski Okręgowy Związek Żeglarski przejął wycofany ze służby statek, przebudował go na przystań pływającą i z Wisły przez Kanał Żerański, przyholował na zalew, gdzie przez ponad 40 lat stał zacumowany w Porcie Pilawa w gminie Nieporęt. Służył tam jako baza szkoleniowa i egzaminacyjna Związku. Stojąc w porcie nabrał wody, osiadł na dnie i groziło mu pocięcie na żyletki. Uratował go właśnie pan Witold Chochlak i prowadzona przez niego licencjonowana Szkoła Żeglarska „Akademia Nautica”. Przed kilkoma laty statek został zakupiony i przejęty przez akademię. Jednostka została podniesiona z dna i wyremontowana z przeznaczeniem na swą bazę szkoleniową.

Ponieważ jednak statek nie posiadał macierzystego portu, przemieszczano go ostatnio kilkakrotnie z przystani do przystani w okolicach Pilawy. Dopiero w 2005 roku udało się akademii wydzierżawić od RZGW kawałek wybrzeża w Zegrzu Południowym i ustanowić dla statku stałą, docelową bazę. Chociaż jeszcze różnie to może być, gdyż jak przeszłość pokazuje, jednostka ta, w swej ponad stuletniej historii, nieustannie zmieniała zarówno przeznaczenie, jak i miejsca swego bazowania. A historia ta jest niezwykle ciekawa...

Statek zbudowano w 1903 roku w stoczni Schiffswerft w Austriackim Linzu na zamówienie cesarsko-królewskiej galicyjskiej administracji wodnej w Krakowie. W rok później przewieziony został koleją w częściach i zmontowany w krakowskiej stoczni Zieleniewskiego. Był to bocznokołowiec napędzany dwucylindrową maszyną parową o mocy 150 KM, pozwalającą mu osiągać prędkość do 15 km/h. Miał wtedy długość 35,4 m, szerokość 5,25 m a z tamborami na koła napędowe aż 10,5 m. Do tego niewielkie zanurzenie 0,65 m, przy wyporności 176 ton. Pod nazwą „Krystyna”, jako holownik, chodził po górnej Wiśle aż do wybuchu I wojny światowej. W 1914 roku wcielony został do Austro-Węgierskiej Wojennej Flotylli Wiślanej. Częściowo opancerzony i uzbrojony w dwa działka 37 mm i dwa karabiny maszynowe, pełnił służbę w okolicach Krakowa. Po wyparciu Rosjan w 1916, przebazowany został w rejon Puław. Tam w 1918 roku przejęło go polskie Ministerium Komunikacji i nadało mu nazwę „Wyspiański”. Po rozbrojeniu, w 1919 roku zwrócono go Zarządowi Rzeki Wisły w Krakowie, gdzie ponownie pracował jako holownik.

Wybuch kolejnej wojny, tym razem polsko-bolszewickiej w 1920 roku sprawił, że przebazowano go do Włocławka, gdzie, wobec zagrażającej Warszawie ofensywy rosyjskiej, wcielony został do Wojska Polskiego i wyposażony w 8 karabinów maszynowych. Jako Statek Uzbrojony „Wyspiański”, patrolował Wisłę na odcinku Włocławek – Płock i brał udział w ewakuacji rodzin żołnierskich z Twierdzy Modlin do Torunia. Po zakończeniu działań wojennych, powrócił do służby cywilnej i pracował, jako holownik, w rejonie Włocławka i Płocka. W podobnej roli pracował przez całą II wojnę światowej, ale pod niemiecką nazwą „Rhein”.

Po wojnie, w latach 1945 – 1950 powrócił do swej starej nazwy „Wyspiański” i eksploatowany był przez Zarząd Wodny w Płocku. W 1951 roku przebazowany został do Warszawy i tam w 1954 roku przebudowany, w nieistniejącej już Stoczni Czerniakowskiej, na statek pasażersko-towarowy. Po przebudowie przekazano go Warszawskiej Żegludze i nadano nawę „Dunajec”. Był to już trzeci z kolei parowy bocznokołowiec o tej samej nazwie pływający po Wiśle. Używano go głównie do obsługi ruchu pasażerskiego oraz holowania barek z Płocka do Warszawy i z powrotem. Tak pracował aż do 1960 roku, kiedy to ostatecznie wycofany został z eksploatacji. W 1963 roku usunięto ze statku maszynę parową, kocioł, osłony kół łopatkowych oraz same koła.

Goły kadłub przejęty został przez Warszawski Okręgowy Związek Żeglarski i przebudowany na przystań pływającą. Znalazły się na nim pomieszczenia hotelowe, żaglownia, pokład spacerowy oraz dwie duże sale, z których jedna służyła m.in. za bar i bufet. Dzisiaj ten ponad stuletni blaszany weteran jest jednym z nielicznych ocalałych bocznokołowych parowców wiślanych, stanowiących relikt polskiej cywilnej i wojennej flotylli śródlądowej. Warto, wjeżdżając do Zegrza Południowego od strony Legionowa czy Nieporętu, choć na chwilę zatrzymać się przy tej jednostce i ją dokładnej obejrzeć, a gościnny gospodarz, pan Witold Chocholak, bardzo chętnie przypomni i opowie historię tego niezwykłego wiślanego statku i okrętu jednocześnie.

rejsy_statkiem_spacerowym_380.jpg
Po Zalewie pływają również tradycyjne statki wycieczkowe

Andrzej Karski, Zegrze

Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
a-p-01.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
zbic_szybe_330.jpg

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

RADIO MAGIAN

czytajac1.jpg
radio_magian_330.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  fontanna2.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

LICZY SIĘ KAŻDY DAR SERCA

marta_1_330_edyt.jpg
  Redakcja Albumu Polskiego zwraca się do wszystkich czytelników przyjaciół i ludzi dobrej woli z apelem o wsparcie dla Marty Smolińskiej wnuczki naszych przyjaciół.   Jeśli rozliczając swój PIT macie zamiar...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2017 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.