Nie ludzie nami rządzą, lecz własne słabości.

Aleksander Fredro
Polska zawsze blisko
Wtorek, 17.10.2017 r.
Imieniny: Wiktora i Małgorzaty


Wró?Strona g?ówna Drukuj

Do stolicy - "pod górkę"

Anna Dobrzyńska 2016-02-14
dobrzanska_a-149.jpgA jak było ze stołecznością Warszawy przypatrując się bardziej dokładnie? Otóż, król Zygmunt III Waza, któremu to Warszawiacy zawdzięczają ustołecznienie ich miasta, nie był wcale pierwszym władcą, rezydującym na Zamku. Czynili tak już wcześniej: Zygmunt August i Stefan Batory, sprowadzając się czasowo do Warszawy w trakcie prowadzenia wojny z Rosją. Król Zygmunt III Waza miał już zatem przetarte szlaki w zamkowych korytarzach i komnatach. Zygmunt III Waza do Warszawy nie sprowadził się od razu, zaraz po pożarze na Wawelu. Musiał czekać aż 16 lat, do 1611 roku gdyż zamek, był w tym czasie w trakcie przebudowy. Była to bardzo gruntowna przebudowa, projekt zakładał barokową bryłę z pięciokątnym wewnętrznym dziedzińcem i trzema bramami, usytuowanymi na prostopadłych osiach. Tak zmodernizowany Zamek jak i całe jego otoczenie musiało robić na warszawiakach duże wrażenie bo tak pisał o Warszawie Adam Jarzębski, autor pierwszego przewodnika po mieście, z 1643 roku.

„Panie, gdym wszedł właśnie w Rynek,
Pięknym widział tam budynek,
(…)Barzo kamienice śliczne,
W Rynku, także i uliczne,
Błyszczą się od złota prawie,
Nie masz takich w Czersku, Rawie.”

A jakie wrażenie robiła Warszawa na przyjezdnych? Jeśli oprzemy się na 18-wiecznej Encyklopedii Diderota – to raczej nie najlepsze. Znajdziemy tam taki opis:

"To zwykła dziura, zamieszkana przez kupców i rzemieślników.
Choć jest stolicą nie posiada nawet kurii biskupiej".

zdjecie-1a.jpg
Bellotto Canaletto. Plac zamkowy, po prawej stronie - kamienica Johna.

Ale nawet po wstępnym zakończeniu budowy i przeprowadzce króla nie wszystkie urzędy państwowe przeniosły się do Warszawy. I tak – Trybunały Koronne (sąd najwyższy dla szlachty) miały nadal swe siedziby w Lublinie, Piotrkowie i Łucku (Wołyń), Trybunał Skarbowy (rodzaj najwyższej izby kontroli finansów państwa) pozostał w Radomiu a Skarb Koronny i urząd Prymasa - w Krakowie. Główny kościół, do którego uczęszczali na msze św. królowie czyli dzisiejsza bazylika archikatedralna, doczekała się tego awansu dopiero w 1798 roku. Do tego czasu pozostawała tylko kolegiatą. Kolejnym utrudnieniem, z którym Warszawa musiała się zmierzyć na swojej drodze do stołeczności były „jurydyki”, a więc prywatne miasteczka należące do króla, magnaterii lub duchowieństwa. Warszawa w prawidłowym tego słowa znaczeniu była jedną z jurydyk, obejmującą obecne Stare Miasto i była ona „oblepiona” pozostałymi, miasteczkami, w ilości – około 20. Każda z jurydyk rządziła się samodzielnie a władza państwowa w zakresie porządku i bezpieczeństwa ograniczała się do przestrzeni - mili - od aktualnego miejsca zamieszkania króla. To znacznie utrudniało rozwój Warszawy jako miasta stołecznego i odróżniało ją od innych europejskich stolic. Jeżeli jeszcze zważymy na fakt, iż królowie lubili zmieniać swoje siedziby… mamy do czynienia z miastem gdzie prawo zmienia się w zależności od tego gdzie król się budzi i gdzie zasypia… A gdzie zatem budzili się i zasypiali owi monarchowie? Do oficjalnych miejsc należą: wspomniany już Zamek Królewski, Wilanów, Pałac Saski i Łazienki Królewskie. Nieoficjalnych – źródła nie podają

zdjecie-2a.jpg
Bellotto Canaletto. Elekcja Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1764 roku na Woli

W kwestii ceremonii państwowych, Warszawa również odbiegała od innych stolic, gdyż większość kluczowych dla państwa uroczystości miała miejsce w Krakowie. W Warszawie odbywały się co prawda wszystkie wolne elekcje lecz koronacje, dużo ważniejsze rangą, przeprowadzane były Wawelu. Wyjątek stanowiły 4 koronacje, królów: Stanisława Leszczyńskiego (1705 rok) i Stanisława Augusta Poniatowskiego (1764 rok) a także żon królewskich: Cecylii Renaty - żony Władysława IV Wazy (1637 rok) i Eleonory Marii Habsburg - żony Michała Korybuta Wiśniowieckiego (1670 rok). Miała miejsce też piąta koronacja, niechlubna dla państwa polskiego, pewnie z tego powodu często pomijana w opracowaniach, koronacja cara Mikołaja I Romanowa (1829).

Car Mikołaj choć był zaborcą i co do tego nikt nie ma wątpliwości, równocześnie przysłużył się stołeczności Warszawy, nadając jej oficjalną rangę stolicy, w aktach prawnych Konstytucji z 1815 roku! Jednakże wybuch powstania listopadowego i detronizacja cara z pozycji króla Polski, zaowocowała odebraniem Królestwu Polskiemu konstytucji a zatem Warszawa znów oficjalnie stolicą nie była…

Dopiero w niepodległej Polsce – doczekała się tego tytułu.
Jak zaznaczyłam na wstępie – „początki bywają trudne”


[www.varsavianistycznie.blogspot.com]
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
a-p-01.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
zbic_szybe_330.jpg

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

RADIO MAGIAN

czytajac1.jpg
radio_magian_330.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  fontanna2.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

LICZY SIĘ KAŻDY DAR SERCA

marta_1_330_edyt.jpg
  Redakcja Albumu Polskiego zwraca się do wszystkich czytelników przyjaciół i ludzi dobrej woli z apelem o wsparcie dla Marty Smolińskiej wnuczki naszych przyjaciół.   Jeśli rozliczając swój PIT macie zamiar...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2017 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.