Wtorek, 17.09.2019 r. Imieniny: Justyna i Franciszki
Małżeństwo jest jedyną formą rzeczywistego niewolnictwa uznaną przez prawo

John Stuart Mill
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Giżyckie zakłady przemysłowe.

Grzegorz Białuński 2005-12-25
fotplast_znak.jpgW powiecie giżyckim poważną rolę odgrywał przemysł drzewny. W samym Giżycku istniały w okresie międzywojennym dwa duże prywatne zakłady nastawione na obróbkę drewna. Pierwszy był to Masurische Holzindustrie założony w 1921 r. przez Schulza i Mrotzkowskiego. Wybudowano go na terenie dzisiejszego Nadleśnictwa przy ulicy Jeziornej. Od 1926 r. właścicielami zakładu zostali Schulz i Damm. Drugi - istniejący już przed pierwszą wojną światową - zwany Lötzener Mühlenwerke znajdował się przy ulicy Kolejowej naprzeciw wylotu ulicy Dąbrowskiego, między torami kolejowymi a Niegocinem. Należał on pierwotnie do Maxa Lehmanna, jednego z najbogatszych mieszkańców miasta przełomu XIX i XX wieku - członka zarządu miasta i rady parafialnej. Po wojnie tartak nabył Brunon Ammon, który go znacznie przebudował i zmodernizował. Oba zakłady zatrudniały po około 20 pracowników. Przed pierwszą wojną światową działał również mały tartak nad Niegocinem przy porcie naprzeciw dworca. Obrabiano w nich głównie świerk i sosnę. Warto zwrócić uwagę, że wszystkie te przedsiębiorstwa założono w pobliżu linii kolejowej. Większość produkowanego w Giżycku drewna kierowano na rynek wewnątrz niemiecki, zwłaszcza do Westfalii i Nadrenii.

Ważną rolę w mieście odgrywało szkutnictwo. Pierwszym i największym był zakład szkutniczy Hansa Schulza. Działalność rozpoczął on w 1912 r., wcześniej był urzędnikiem w giżyckim urzędzie budownictwa wodnego. Do Giżycka przybył w 1899 r. z Mikołajek. Zakład Schulza produkował żaglówki, motorówki i łodzie, znajdował się przy kanale, gdzie obecnie są port i zakłady Żeglugi Mazurskiej. Zatrudniał on od 20 do 30 robotników. W czasie wojny zakład przeżywał swój największy rozkwit ze względu na zamówienia rządowe, wtenczas zatrudniał on aż pond 100 ludzi, w tym jeńców francuskich i włoskich. Schulz do 1930 r. zupełnie opanował rynek mazurski i dopiero wtenczas powstały dwie konkurencyjne firmy szkutnicze: jedna Borkowskiego przy moście kolejowym nad kanałem Łuczańskim, druga Schneidera przy zatoce Tracz.

W Giżycku działały nadto dwa duże zakłady młynarskie. Pierwszy znajdował się przy ulicy 3 Maja (wówczas T.O. Beckerstr. nr 6). Nazywano go Walzmühle Masovia i należał do Strötzla Nordentala, ale zarządzał nim niejaki A. Dmoch. Zatrudniał on do 10 osób. Drugi wchodził w skład przedsiębiorstwa Lötzen Mühlenwerke, gdzie znajdował się też omówiony już tartak Brunona Ammona. Zakład ten zatrudniał do 20 pracowników. Należał również do Ammona, jednak w 1930 r. został wykupiony przez miasto. W 1936 r. miasto wydzierżawiło ten młyn Kurtowi Bartelowi i Paulowi Luxie, którzy gospodarowali w nim do końca wojny.

W latach 1938-1940 przy obecnej ul. Białostockiej (wówczas Aryser Allee) wybudowano nowoczesny na te czasy zakład mleczarski. Zakład zatrudniał około 130 osób. W mleczarni prócz mleka wyrabiano masło i sery. Przewodniczącym zarządu mleczarni był Willi Jankowski z Kąpu, wśród członków zarządu byli m.in. bogaty właściciel ziemski Quassowski z Bogaczewa. Ostatnim dyrektorem był Hans Tödt (od 1943 r.). Wcześniej mleczarnia znajdowała się przy rynku (na miejscu dzisiejszego BGŻ i BS), później miała tam siedzibę spółdzielnia mleczarska. Mały zakład mleczarski znajdował się też przy obecnej ulicy Warszawskiej (wówczas Lyckerstr. 46), na tyłach dzisiejszej "Pizzerii Nicola".

Odnotować jeszcze trzeba leżący w sąsiedztwie Masurisch Holtzindustrie zakład przerobu trzciny założony z inicjatywy ówczesnego starosty Hermanna w 1926 r. Zakład ten został jednak wydzierżawiony wystruckiemu przedsiębiorstwu "Wald und Huth".

W ogóle warto podkreślić, że ówczesne centrum przemysłowe znajdowało się na lewym nabrzeżu Niegocina. W sumie Giżycko nie należało przed 1945 r. do szczególnie ważnych ośrodków gospodarczych. Powstawały jednak niewielkie prywatne przedsiębiorstwa nastawione na wewnętrzny rynek niemiecki i wykorzystujące miejscowe bogactwa oraz zapotrzebowanie.

Grzegorz Białuński

Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
taka-warszawa-3.jpgtaka-warszawa-9.jpga-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2019 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.