Sobota, 23.06.2018 r. Imieniny: Wandy i Zenona
Żaden dzień nie jest długi dla człowieka czynnego

Seneka Młodszy
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Gmerk czy herb mieszczański ?

Norbert Wacławczyk 2011-11-08
rozmaitosci1.jpg

norbert_waclawczyk_70.jpg Kontrowersje w ustaleniu odpowiedniego określenia dla herbów mieszczańskich wynikają w zasadzie z historycznych stosunków klasowych, jak też z braku wyczerpujących badań w tym zakresie. Wprawdzie istnieją opracowania odnoszące się do herbów mieszczańskich (spis tych pozycji w aneksie), jednakże heraldyka polska, jak do tej pory, nie potrafiła w sposób jasny i jednoznaczny opowiedzieć się za uznaniem określenia ,,herb mieszczański", stosując dalej określenia: gmerk lub herbik. Umniejsza to nie tylko znaczeniu herbów mieszczańskich ale wręcz stawia polskie badania heraldyczne w niewłaściwym świetle. Do tej pory oznaczenie gmerk, prawdopodobnie słowotwórczo podbudowane prawdą historyczną, wyprowadza się od słowa ,,gmeranie". Takie tłumaczenie można uznać za prawdziwe, tym samym, iż w wiekach przeszłych słowem tym określano niezrozumiałą dla Polaków mowę niemiecką. A dodając do tego wielką niechęć ze strony szlachty do mieszczaństwa reprezentowanego w głównej mierze przez żywioł niemiecki, można sobie wyobrazić przyczyny takiego stanu rzeczy. Stosując słowo gmerk jako określenie mające podobnie jak znaki bartne bartników i rybackie merki znaczenie rozpoznawczo-własnościowe, uzyskamy jego prawdziwe pierwotne znaczenie.

Gmerk jest więc znakiem identyfikacyjnym, a jego formą wizualną są proste znaki graficzne, mające z herbem mieszczańskim jedynie ograniczone wspólne korzenie. Oprócz funkcji identyfikacyjnej gmerk spełniał również funkcje upamiętniającą i prawną, którą przejął w okresie późniejszym własnoręczny podpis. Uzasadnić to można podobnym pochodzeniem gmerków ze znakami stosowanymi w polskich herbach pierwiastkowych. Wychodząc z założenia, że gmerk może przybierać różne postacie: od prostych znaków kreskowych czy monogramów do wyobrażeń bardziej rozbudowanych, przedstawionych jako motywy roślinne, zwierzęce, ludzkie czy astrologiczne znak ten jest jedynie częścią składową herbu mieszczańskiego, ale nigdy nie może go zastąpić. Dlatego też określenie herbu mieszczańskiego słowem gmerk jest nieadekwatne do jego prawdziwego znaczenia. Gmerk jako znak własnościowy posiada wiele cech charakterystycznych przypisywanych także innym oznaczeniom, które są synonimami słowa gmerk. Zaliczamy do nich między innymi takie określenia, jak: ciosna, exlibris, karb dworski lub domowy, poznaki, starki, ale także klejnot, godło, herb, znak napieczętny.

Na wielu pieczęciach prywatnych rzemieślników zostały zamieszczone wyobrażenia związane z ich przedmiotem pracy: narzędziami, surowcami do produkcji, wyrobami czy tez znakami cechowymi poszczególnych zawodów. Chociaż nigdy oficjalnie symbole te nie zostały uznane za gmerki, to jednak w niektórych publikacjach wizerunki takie są zakwalifikowane do tej grupy. Narzędzia pracy, godło cechowe i inicjały właścicieli stosowane były na pieczęciach obok grupy figur typowo heraldycznych, co niejednokrotnie doprowadzało do pomyłek i zastrzeżeń w stosunku do znaków napieczętnych szlacheckich i mieszczańskich. Czas i sposób adopcji gmerka jako znaku herbowego dla potrzeb herbów mieszczańskich nie jest dokładnie znany, jednakże przypuszcza się, że nastąpiło to prawdopodobnie w tym samym okresie, jak utrwalenie się herbów szlacheckich. Dzisiejsze negatywne nastawienie do herbu mieszczańskiego, objawiające się pogardliwym określeniem go gmerkiem lub co najwyżej herbikiem ma swoją wymowę nie tylko historyczną, ale i kulturową. Przekonanie niektórych historyków, że za tworzeniem i używaniem herbów mieszczańskich była chęć wniknięcia bardziej przedsiębiorczych jednostek w szeregi szlachty nie wytrzymało próby czasu. W prawdzie istnieje parę przykładów na poparcie tej tezy, jednakże w większości fakty były o wiele bardzie banalne. Niejednokrotnie symbolika w herbie mieszczanina z zastosowaniem gmerków była jedynie śladem szlacheckiego pochodzenie, a co najwyżej przypadkiem wynikającym z ograniczonych możliwości tworzenia takich znaków tak, jak to miało miejsce w herbach szlacheckich pierwiastkowych.

merki.jpg

Tak jak w gmerkach osobistych, rodzinnych i dziedzicznych, używanie herbów mieszczańskich traktowane było z pełnym poszanowaniem tradycji, która szczególnie pielęgnowana była przez patrycjat. Dla rodzin mieszczan, które stosowały w swych pieczęciach obok gmerka osobistego także gmerk rodzinny dziedziczny, fakt ten był pierwszym stopniem w adopcji takich znaków do herbu rodowego mieszczańskiego. Wszelkie atrybuty herbu szlacheckiego przejęte na przestrzeni czasu dla potrzeb herbu mieszczańskiego zostały zaadoptowane według wszelkich reguł heraldycznych. Początkowo herby te nie różniły się od herbów szlacheckich, jednak w miarę rozwoju heraldyki, jak też wyraźnego odróżnienia herbu szlacheckiego od mieszczańskiego zastosowano hełm dziobowy, tak zwany "żabi pysk" zamiast hełmu prętowego. Pojęcie znaczenia słowa herb stosowane w odniesieniu do znaków mieszczańskich powinno być jasno zdefiniowane. Zadając sobie pytanie, czy gmerk jest herbem, należy odróżnić fakt istnienia gmerka jako znaku identyfikacyjnego w swojej uznanej formie, który nie posiada atrybutów herbu, jak też herbu mieszczańskiego, będącego znakiem rodowym, mającym wszelkie atrybuty heraldyczne. Ustalenia te są tym bardziej interesujące, iż porównania takie można zastosować również do innych uznanych form heraldycznych, w tym herbów miejskich, gminnych, cechów i korporacji.

Interesujące są wywody Adama Chmiela (Herby Cytrusów mieszczan krakowskich, "Rocznik Krakowski", t. 1, 1898, s. 269), badacza gmerków mieszczan krakowskich, który stwierdza, że gmerk posiada najważniejsze cechy herbu, do których zaliczyć należy umieszczenie na tarczy własnych znaków własnościowych, przynależnych dla konkretnej rodziny. Porównanie mylące ze względu na fakt występowania gmerków jako znaków osobistych, będących niekoniecznie znakami rodzinnymi. Ale przecież te same osoby, jak wskazują przykłady, stosowały na pieczęciach gmerki, zarówno osobiste, jak i rodzinne. Podobną opinie wyraża Marian Gumowski (Herbarz patrycjatu Toruńskiego, Toruń 1970, s. 6-7), badający gmerki mieszczan toruńskich. Jego opinia, że gmerki to głównie znaki kreskowe, natomiast wyobrażenia obrazowe motywów roślinnych, zwierzęcych lub ludzkich to już herby mieszczańskie, sankcjonuje istnienie nazwy "herb mieszczański". Według jego opinii gmerkami posługiwali się rzemieślnicy, a herbami wyłącznie patrycjat, chociaż istnieją odstępstwa od tej reguły.

Innego zdania jest Witold Maisel, który zawzięcie wzbrania się przed uznaniem symboliki gmerków jako herbów mieszczańskich, uważając, iż nie wykazują one ani prawnych, ani heraldycznych cech właściwym herbom. Jest to irracjonalne stwierdzenie, gdyż z kolei Bolesław Namysłowski, zajmując się gmerkami poznańskimi, powołując się na badania znaków bartnych (Znamiona bartne mazowieckie 17 i 18 wieku i inne znaki ludowe: przyczynek do heraldyki i folkloru, Poznań 1927) udowodnił, że w procesach sądowych cechy tych znaków były uznawane na równi z herbem szlacheckim.

Chmiel, A. Godła rzemieślnicze i przemysłowe krakowskie: od połowy 14 w. aż do 20 w. Kraków: Muzeum Przemysłowe im. A. Baranieckiego, 1922. Chmiel, A. "Herbarz mieszczański". Rocznik Krakowski I, 1898; III, 1900; V, 1902. Gizowski, M. R. Herby patrycjatu gdańskiego. Gdańsk: KAW / Gdańska Fundacja Książki, 1999. Gumowski, M. Herbarz patrycjatu toruńskiego. Toruń: PAN, 1970. Janiszewska-Rybka, A. Merk jako graficzny pierwowzór znaku własności. W: Wybrane zagadnienia z zakresu badań dokumentów. Warszawa: Wyd. Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji, 2007. Namysłowski, B. Herby mieszczaństwa poznańskiego. Poznań: s. n., 1930. Namysłowski, B. Merki rybaków pomorskich. Przyczynek do heraldyki i folkloru. Kraków: s. n., 1925. Namysłowski, B. Znamiona bartne mazowieckie 17 i 18 wieku i inne znaki ludowe. Przyczynek do heraldyki i folkloru. Poznań: Drukarnia "Przeglądu Leśniczego i Rynku Drzewnego", 1927.Ropelewski, A. Merki rybaków morskich Wybrzeża Gdańskiego. Warszawa: Prace Morskiego Instytutu Rybackiego w Gdyni, 1960. Sternschuss, A. Godła domów krakowskich. Rocznik Krakowski II, 1899
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
wawa-1_800.jpgwawa-2_800.jpgwawa-3_800.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2018 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.