Sobota, 24.02.2018 r. Imieniny: Macieja i Bogusza
Gdy ustaje tolerancja dla tolerancji, nastaje tolerancja dla przemocy

Tadeusz Kotarbiński
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Historia Sejmu Rzeczpospolitej - cz.1

Redakcja Albumpolski.pl 2005-11-18
Polski parlamentaryzm rodzi się już u zarania Polski jagiellońskiej rodzi się nasz parlamentaryzm, czyli ustrój, w którym władca współrządzi z parlamentem. Mimo iż pierwsi Jagiellonowie byli „królami z bożej łaski”, musieli od czasu do czasu go zwoływać i liczyć się przynajmniej z niektórymi opiniami izb. O pewnego rodzaju parlamentaryzmie możemy już mówić rozpatrując okres piastowski. Istniały już wówczas instytucje zapowiadające parlament. Była to rada królewska, z której narodził się senat. Odbywały się też walne zjazdy rycerskie - zaczątki izby poselskiej. Rada była zależna od panującego. Władca zapraszał do niej osoby piastujące najwyższe urzędy: arcybiskupa gnieźnieńskiego i biskupa krakowskiego, dostojników dworskich, np. kanclerza czy marszałka koronnego, a także niektórych lokalnych możnych. Czasem król zwoływał radę w szerszym składzie, m.in. z pozostałymi biskupami, wojewodami i kasztelanami. Król zwoływał radę, kiedy chciał; prosił o wyrażenie opinii, wedle woli stosował się do nich bądź tylko przyjmował je do wiadomości. Często tylko komunikował radzie swoje decyzje. Wyłanianie się stanowego parlamentu wiąże się z typowym dla późnośredniowiecznej Europy procesem krystalizowania się stanów: szlachty, duchowieństwa i mieszczaństwa. Polska odróżnia się od tej ogólnej tendencji szczególnie silną pozycją szlachty i podrzędną mieszczaństwa. Każdy ze stanów miał swoje własne interesy, tworzył więc polityczne instytucje, za pomocą których mógł je realizować. Obok rady królewskiej - izby mianowanej przez władcę - pojawia się więc izba pochodząca nie z królewskiej nominacji, ale reprezentująca stan szlachecki. To początek istnienia parlamentu. Członkowie owej niższej izby to najpierw ogół szlachty przybyłej na zjazd, potem już tylko przedstawiciele stanu szlacheckiego. Pozycja szlachty rosła wraz z kolejnymi przywilejami nadawanymi jej przez władców. Królowie „kupowali” nimi zgodę szlachty na swoje plany dynastyczne. * 1374, przywilej koszycki. Po śmierci Kazimierza Wielkiego na polski tron wstąpił Ludwik Węgierski, który nie miał męskich potomków. Król zabiegał o to, aby - wbrew obowiązującej zasadzie - powierzono tron jego córce. Szlachta zgodziła się uczynić ten wyjątek, ale za cenę ustępstwa ze strony Ludwika, który obniżył podatek do 2 groszy od łanu i zobowiązał się nie podwyższać go bez zgody całej szlachty. * 1430, przywilej w Jedlni. Władysław Jagiełło, który objął tron dzięki małżeństwu z Jadwigą, córką Ludwika Węgierskiego, doczekał się męskiego potomka dopiero od czwartej żony, Zofii. Ale tron należał się tylko ewentualnego synowi Jagiełły i Jadwigi, nie zaś jego synom z późniejszego małżeństwa. Jednak Jagielle udało się zmienić obowiązującą zasadę za cenę przywileju nadającego szlachcie nietykalność osobistą. * 1454, przywilej cerkwicko-nieszawski. U progu wojny trzynastoletniej, za rządów Kazimierza Jagiellończyka, szlachta zażądała, „aby żadne nowe prawa nie były powoływane do życia w drodze prywatnych narad, ani też pospolite ruszenie nie było na przyszłość powoływane bez sejmiku ziemskiego, lecz aby wszystkie nowe rzeczy były najpierw dyskutowane, postanawiane i uchwalane na sejmikach ziemskich”. Data wydania przywileju cerkwicko-nieszawskiego jest na ogół przyjmowana jako symboliczna cezura pomiędzy ustrojem stanowym, zakładającym równowagę różnych stanów, a Rzeczpospolitą szlachecką, a więc ustrojem wyraźnej przewagi szlachty nad pozostałymi stanami. Zarazem przewagi szlacheckiej izby poselskiej nad senatem i nad królem. Sejm z czasów Rzeczypospolitej szlacheckiej nie zmieniał się przez ponad 300 lat: od przywilejów cerkwicko-nieszawskich (1454 r.) do końca panowania Augusta III (1763 r.). Pod powłoką tej jednolitości kryją się dwie różne role sejmu. Pierwsze sto pięćdziesiąt lat to czas sejmu, który nadaje ton rozkwitającemu państwu polskiemu. Za to wiek XVII otwiera czas sejmu dominującego, ale też niezdolnego do działania. Kryzys sejmu wywołuje kryzys państwa, który nasila się w pierwszej połowie wieku XVIII. W pierwszym okresie największe wpływy w państwie miała średnia szlachta, w okresie drugim - magnateria. Z tej racji mówimy, że Rzeczpospolita szlachecka obejmowała dwie formy ustrojowe: demokrację szlachecką i oligarchię magnacką. Stany sejmujące Pod koniec XV w. utrwala się skład sejmu walnego. Są to trzy „stany sejmujące”: * „król w sejmie”; * senat; * izba poselska. Przedstawicieli szlachty wyłaniano na sejmikach, od jednego do sześciu na sejmik. Liczba posłów przypadających na sejmik określona była zwyczajowo i nie zawsze korespondowała z liczebnością danego terytorium. Tzw. województwa górne (zajmujące pierwsze miejsca w izbie poselskiej: krakowskie, sandomierskie, poznańskie i kaliskie) wybierały najwięcej, bo po sześciu posłów. Senat pozostaje, jak dawniej, izbą złożoną z mianowanych przez monarchę najwyższych dygnitarzy królestwa i - zasiadających w niej z urzędu - biskupów. Utrwaleniem tej formy ustrojowej parlamentu była konstytucja sejmu radomskiego z 1505 r. nihil novi. Odtąd żadne istotne zmiany w życiu państwowym nie mogą być przeprowadzone bez zgody sejmu. A jego kompetencje to m.in.: * wysokość podatków i ceł; * powoływanie pospolitego ruszenia i rekrutacja wojsk zaciężnych; * wypowiadanie wojny i zawieranie pokoju. Opierając się na konstytucji nihil novi, szlachta uformowała w XVI w. ruch polityczny występujący pod hasłem egzekucji dawnych praw i przywilejów. Mimo ograniczenia roli króla w rządzeniu państwem zachował on pewien wpływ na przebieg i rezultaty obrad sejmu: * określał przedmiot debat; * konkludował w senacie (tzn. oświadczał, jaka jest decyzja senatorów); * miał prawo sankcji (sprzeciwu) wobec ustaw oraz ich późniejszej interpretacji. Oprócz sejmu walnego, zwoływanego dla rozstrzygania spraw z dziedziny bieżącej polityki, wykształciły się też inne rodzaje sejmów: * sejm elekcyjny - dla dokonania wyboru króla; * sejm konwokacyjny - poprzedzał i przygotowywał sejm elekcyjny; * sejm koronacyjny - był uroczystym religijno-państwowym dopełnieniem elekcji; * sejm obozowy - dla uformowania się pospolitego ruszenia. Na sejmie elekcyjnym dwóm izbom (senatorskiej i poselskiej) towarzyszyło zgromadzenie całej przybyłej szlachty. Był on więc połączeniem idei reprezentacji i dawnego zjazdu rycerskiego. Sejmy elekcyjne nabrały szczególnego znaczenia po wygaśnięciu dynastii Jagiellonów (wcześniej król był także obieralny, ale zawsze spośród członków rodu jagiellońskiego, ponieważ Polska była związana z Litwą unią personalną, a na Litwie Jagiellonowie rządzili dziedzicznie). Jeśli na sejmie elekcyjnym nie zdołano pokojowo przeforsować jednego kandydata, wówczas rozstrzygała siła. W 1573 r., z okazji elekcji Henryka Walezego, sejm uchwalił tzw. artykuły henrykowskie. Potwierdzały one m.in. zasadę elekcyjności tronu, wprowadzały instytucję tzw. senatorów-rezydentów mających doradzać królowi i kontrolować go, a także dawały szlachcie prawo wypowiedzenia królowi posłuszeństwa na wypadek niedotrzymania przezeń zobowiązań. Na tym samym sejmie uchwalono też pierwsze pacta conventa. O ile artykuły henrykowskie miały charakter praw ogólnych, o tyle pacta conventa dotyczyły zobowiązań nowego króla, były swoistą umową między nim a sejmem. W efekcie podczas następnych elekcji nowo wybrany król zaprzysięgał artykuły w formie z 1573 r. i każdorazowo nową treść pacta conventa. Posłowie, mimo że byli delegatami sejmików, początkowo mieli znaczną swobodę głosowania w sejmie (dziś powiedzielibyśmy: mandat wolny). Z czasem coraz częściej bywali krępowani instrukcjami sejmiku (mandat imperatywny). Zarówno w izbie poselskiej, jak i w senacie nie było równości. Najbardziej liczono się ze zdaniem posłów i senatorów siedzących najbliżej marszałka izby (w senacie przewodniczył król). Inni parlamentarzyści zazwyczaj jedynie ustosunkowywali się do głównych oratorów z pierwszych rzędów. Nie było głosowania, król podsumowywał opinie senatorów, marszałek izby poselskiej - opinie posłów. W izbie niższej dążono do consensusu. Jednak w praktyce, często pod pozorem jedności, decydowano większością głosów. Oczywiście jeśli opozycja była niezbyt liczna. Jeśli jednak nie udało się ani uzyskać, ani nawet upozorować powszechnej zgody posłów, projekt „konstytucji” (czyli ustawy) musiał być wycofany. W przeciwnym wypadku uważano, że „sejm nie doszedł do skutku”. Wszystkie „konstytucje” uchwalone na jednym sejmie stanowiły całość, więc nieuchwalenie jednej ustawy oznaczało nieuchwalenie wszystkich. Innym przejawem sztywnego stosowania zasady jednomyślności było zrywanie sejmów. Tolerowano milczący sprzeciw, ale wypowiedzenie choćby przez jednego posła stanowczej formuły liberum veto powodowało zwykle zerwanie sejmu. Już wkrótce po pierwszej wolnej elekcji dają się zauważyć pierwsze symptomy rozkładu. O ile z początku przeważało w czasie sejmowych obrad elastyczne podejście do starych zasad (m.in. jednomyślności), o tyle później zapanował rygoryzm: skutkiem było niedomaganie, a w końcu paraliż szlacheckiego parlamentu. „Niedojście do skutku” i zerwanie sejmu z czasem stało się zmorą. W latach 1573-1763 zebrało się 137 sejmów, z czego 53 (blisko 40 proc.) rozeszło się bezproduktywnie. Sejm, mając niespotykanie jak na warunki ówczesnej Europy rozległą władzę, sam zaczyna grzęznąć we własnych procedurach i traci zdolność rządzenia. Zaś król w tym czasie nie może już rządzić, bo poprzednio sukcesywnie pozbawiono go najważniejszych instrumentów władzy. Stopniowe osłabienie państwa, poczynając od początku wieku XVII, było w ogromnej mierze wynikiem niemocy sejmu. Po pierwszym rozbiorze Polski wzmogły się tendencje reformatorskie. Ratowanie państwa miało polegać m.in. na wzmocnieniu sejmu i przywróceniu jego skuteczności. Nie wiemy jednak, czy system władzy ustanowiony w Konstytucji 3 maja mógł poprawnie funkcjonować. Konstytucja obowiązywała przez rok, i to w warunkach zagrożenia państwa, stąd sposób rządzenia był w tym czasie wyraźnie inny, niż to przewidywali reformatorzy. Kres jej obowiązywaniu położyła interwencja wojsk rosyjskich w maju 1792 r. W każdym razie konstytucja majowa była odważną próbą reformy państwa - i jako taka pozostała w świadomości Polaków. Konstytucja była najważniejszym dziełem Sejmu Czteroletniego (1788-1792). W wyniku jej uchwalenia wzmocniono podstawy systemu przedstawicielskiego: * zakazano sejmikom wydawania instrukcji swoim przedstawicielom (mandatu imperatywnego); * odebrano prawa polityczne (prawo do udziału w sejmikach) tzw. szlachcie-gołocie (była to grupa najłatwiej poddająca się manipulacjom koterii magnackich i obcych dworów). * uporządkowano też zasady prac parlamentarnych, ukrócając przez to warcholstwo paraliżujące prace parlamentu. Przede wszystkim zniesiono zasadę liberum veto. * zaprowadzono też dwuletnią kadencję sejmu, przy czym poza obowiązkową sesją zwyczajną parlament mógł być zwołany w razie potrzeby przez króla lub marszałka izby niższej na sesję nadzwyczajną. Zresztą pewne reformy podjęto już na początku panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego (wstąpił na tron w roku 1764): * uchwalono regulamin sejmowy, zgodnie z którym - poza najważniejszymi kwestiami ustrojowymi - miano podejmować decyzje większością głosów; * zniesiono zasadę, że wszystkie „konstytucje” (ustawy) danego sejmu stanowią całość (stosowanie tej zasady oznaczało, że nieuchwalenie jednej „konstytucji” było równoznaczne z anulowaniem wszystkich dotąd uchwalonych na tym sejmie). Jednak nawet po reformach Konstytucji 3 maja izba poselska pozostać miała przedstawicielstwem szlachty. Składała się z 204 posłów wybieranych na sejmikach oraz z 24 tzw. plenipotentów miast. Plenipotenci nie byli posłami - zasiadali w izbie jako członkowie komisji rządowych (ministerstw) i mieli prawo wypowiadać się, ale tylko w sprawach miast. Nie mogli natomiast głosować. W skład izby wyższej (senatu) wchodziło 102 wojewodów i kasztelanów mianowanych przez króla, a także biskupi-ordynariusze diecezji i ministrowie, razem 132 osoby. Konstytucja zapowiadała, że po śmierci Stanisława Augusta wojewodowie i kasztelanowie będą wybierani przez monarchę spośród podwójnej liczby kandydatów przedstawionych przez sejmiki. Królowi odebrano jednak prawo samodzielnej inicjatywy ustawodawczej oraz prawo sankcji (sprzeciwienia się uchwalonej ustawie). Inicjatywa ustawodawcza należała wyłącznie do posłów. Wprowadzono za to dziedziczność tronu. Przyjęto również zasadę nieodpowiedzialności politycznej króla: „Osoba króla jest święta i bezpieczna od wszystkiego. Nic sam przez się nie czyniący, za nic w odpowiedzi narodowi być nie może”. Sens tego przepisu był taki, że król samodzielnie nie prowadzi polityki, więc też i za nią nie odpowiada. Oznaczało to, że czynności urzędowe króla wymagały dla swej ważności podpisu odpowiedniego ministra, który, podpisując, brał tym samym za ową decyzję polityczną odpowiedzialność. Był to system kontrasygnaty stanowiący do dzisiaj jeden z kluczowych elementów ustroju parlamentarnego. Na czele władzy wykonawczej stała tzw. Straż Praw, której przewodniczącym był król. Jednak Straż nie była samodzielna. Sejm mógł stosować metodę ręcznego sterowania pracami Straży, włącznie z decydowaniem o jej składzie personalnym ponad głową króla. „Konstytucje” (ustawy) przyjmowano na szlacheckim sejmie jednomyślnie. O jednomyślność było trudno. Żeby przekonać oponentów, trzeba było czasu, a sejm trwał tylko sześć tygodni. Jeśli nie został przedłużony i nie było zgody co do treści „konstytucji”, sejm rozchodził się bez powzięcia jakichkolwiek decyzji. Po raz pierwszy sejm „nie doszedł do skutku” w 1652 roku, kiedy poseł upicki Władysław Siciński sam jeden nie zgodził się ostatniego dnia na przedłużenie obrad. Po Sicińskim przyszli następni. W 1669 r. pierwszy raz „zerwano sejm”, stosując formułę „liberum veto”. Po upadku Rzeczypospolitej nie do końca zniknął polski parlamentaryzm. Choć zwykle z nadania zaborców, parlamenty w poszczególnych zaborach z różnym skutkiem starały się bronić interesów Polaków Księstwu Warszawskiemu konstytucję oktrojował (nadał) sam Napoleon. Sejm Księstwa, mimo ograniczonych uprawnień, cieszył się dużą sympatią opinii publicznej i był traktowany jako zalążek parlamentu przyszłego państwa polskiego. Księstwo Warszawskie było monarchią połączoną unią personalną z Saksonią, stąd - formalnie - jego władcą był król saski Fryderyk August. Faktycznie król stale przebywał w Dreźnie. Ustrój polityczny Księstwa to monarchia konstytucyjna z niezbyt rozległymi kompetencjami instytucji przedstawicielskich i silną władzą wykonawczą. Sejm był - jak w I Rzeczypospolitej - dwuizbowy. Do senatu wchodziło po sześciu (a od zwycięskiej wojny z Austrią w 1809 r. po dziesięciu) wojewodów, kasztelanów i biskupów powołanych przez króla (godność wojewody i kasztelana była już tylko tytularna). Izbę poselską tworzyli posłowie oraz - co stanowiło nowość w porównaniu z sejmami I Rzeczypospolitej - deputowani spoza stanu szlacheckiego, wybierani na zgromadzeniach gminnych, spełniający wymogi cenzusu majątkowego, wykształcenia lub zasługi - np. zasłużeni żołnierze. Deputowanymi z urzędu byli też członkowie Rady Stanu (organu mianowanego przez króla, spełniającego funkcje administracyjne, legislacyjne i sądowe). Posłów było 60 (od 1809 r. - 100), deputowanych 40 (od 1809 r. - 66), radców stanu 13. Przewodniczącym senatu był król (w praktyce zastępował go prezes senatu), przewodniczącym izby niższej marszałek mianowany przez króla. Uprawnienia sejmu ograniczały się do trzech dziedzin: podatków, prawa cywilnego i karnego oraz kwestii monetarnych. Sejm nie miał inicjatywy ustawodawczej, która należała do Rady Stanu. Senat miał prawo sprzeciwu wobec ustaw uchwalonych przez izbę poselską. W ciągu siedmiu lat istnienia Księstwa odbyły się tylko dwie 15-dniowe sesje zwyczajne (w 1809 i 1811 r.) oraz jedna nadzwyczajna (w 1812 r., w związku z rozpoczynającą się kampanią rosyjską). Po klęsce Napoleona zwycięskie mocarstwa postanowiły na kongresie w Wiedniu zachować jakąś namiastkę polskiej państwowości i poddać ją pod zwierzchnictwo Rosji. Tak powstało Królestwo Polskie, złączone unią realną z Rosją. Cesarz rosyjski był nie tylko nominalnym królem polskim, ale i decydował - na co dzień za pośrednictwem namiestnika - o najważniejszych sprawach w polityce Królestwa. W 1815 r. cesarz Aleksander I nadał Królestwu konstytucję nawiązującą do instytucji ustrojowych znanych z Księstwa Warszawskiego, a nawet z I Rzeczypospolitej. Królestwo było monarchią konstytucyjną, a parlament miał władzę nawet szerszą niż w Księstwie Warszawskim. Powrócono do starej konstrukcji „trzech stanów sejmujących”. Jednak inaczej niż w dawnej Polsce król miał teraz pozycję dominującą. Sejm miał być zwoływany co dwa lata bądź w razie potrzeby (w rzeczywistości w ciągu 15 lat został zwołany tylko cztery razy). W skład senatu wchodzili biskupi, wojewodowie i kasztelanowie (podobnie jak w Księstwie tytuł wojewody i kasztelana był honorowy) oraz rosyjscy książęta krwi - w liczbie nie większej niż 64. Stanowisko senatorskie było dożywotnie. Izba poselska składała się z 77 posłów wybieranych przez sejmiki szlacheckie oraz z 51 deputowanych wybieranych przez zgromadzenia gminne - razem 128 członków. Na zgromadzeniach gminnych obowiązywały cenzusy: majątkowy, wykształcenia i służby publicznej. W stosunku do rozwiązań obowiązujących w Księstwie usunięto zasłużonych wojskowych, dopuszczono zaś nauczycieli. Posłowie i deputowani mieli immunitet na czas obrad. Do kompetencji sejmu należało: * prawo cywilne, karne i administracyjne; * system menniczy, podatki, i budżet; * zaciąg wojska; * ustawodawstwo konstytucyjne (ale poza najważniejszymi kwestiami rozstrzygniętymi już przez cesarza w samej konstytucji oraz w wydanych później statutach organicznych); * ograniczona kontrola rządu. Zniesiono przewagę izby poselskiej nad senatem w zakresie pracy nad ustawami. Inicjatywa ustawodawcza należała wyłącznie do króla. Jego projekty trafiały najpierw do komisji, ale ewentualne zmiany musiały być uzgodnione z Radą Stanu (sprawującą funkcję centralnego organu władzy i administracji). Potem projekt trafiał do jednej bądź drugiej izby, gdzie był jawnie dyskutowany. Wyłączność królewskiej inicjatywy ustawodawczej była łagodzona przez prawo izb parlamentarnych do kierowania dezyderatów do tronu o wniesienie do następnego sejmu projektów ustaw. Formą kontroli sejmu nad rządem było wysłuchiwanie sprawozdania Rady Stanu o stanie państwa oraz możliwość skierowania do króla stosownych dezyderatów, często bardzo ostrych. Aleksander I, a szczególnie Mikołaj I ustawicznie starali się ograniczać konstytucyjne kompetencje Sejmu Królestwa Polskiego. Jednak sejm okazał się gremium odpornym na oweog- raniczenia. Znakiem jego uznania przez Polaków za prawowitą instytucję było to, że po wybuchu powstania listopadowego stał się sejmem powstańczym. Przestał istnieć po klęsce powstania i upadku Królestwa Polskiego. O ile cesarz rosyjski Aleksander I dał Polakom parlament mogący wpływać na jego własną politykę, o tyle król pruski Fryderyk Wilhelm III skonstruował parlament niemal pozorny. Sejm Wielkiego Księstwa Poznańskiego (zachodniej części Księstwa Warszawskiego przyłączonej po upadku Napoleona do Prus) został utworzony w 1824 r. Zasiadali w nim posłowie dziedziczni (spośród arystokracji) oraz wybierani - spośród szlachty (22 osoby), mieszczan (16) i chłopów (8). Sejm zbierał się co trzy lata. Przewodził mu mianowany przez króla marszałek. Do kompetencji sejmu należały sprawy lokalne oraz inne - przedłożone mu przez króla. W tych drugich kwestiach sejm mógł tylko wydawać opinie. Posłowie mieli też prawo wnoszenia petycji i skarg do króla. Jednak Sejm Wielkiego Księstwa Poznańskiego nie odegrał istotniejszej roli w dziejach zaboru pruskiego. Kraków stanowił podczas obrad kongresu wiedeńskiego przedmiot sporu Rosji z Austrią. W efekcie postanowiono kompromisowo, że „Miasto Kraków (...) będzie uważane po wsze czasy za miasto wolne, niepodległe i ściśle neutralne”. W rzeczywistości ten twór państwowy nie był suwerenny, ale miał pewien margines niezależności wobec zaborców. Parlament Wolnego Miasta Krakowa był instytucją na wskroś oryginalną i jak na swoją epokę demokratyczną. Kraków oprócz swojego parlamentu (Zgromadzenia Reprezentantów) miał też organ wykonawczy (pod mylącą nazwą senatu). Większość jego członków wybierał parlament. Zgromadzenie Reprezentantów było w większości (26 osób) wybierane. Dziewięciu jego członków było delegowanych - po trzech przez senat, kapitułę katedralną i uniwersytet. Sześciu członków (sędziowie pokoju) wchodziło do zgromadzenia z urzędu. W Krakowie nie było osobnej, największej puli mandatów dla posłów pochodzenia szlacheckiego. Wszyscy posłowie byli wybierani w jednolitych okręgach - gminach. Każda gmina wybierała po jednym reprezentancie. Zgromadzeniu przewodniczył marszałek pochodzący spośród delegatów senatu. Do kompetencji Zgromadzenia należały: * podatki; * budżet; * kodyfikacje prawne; * wybór wyższych urzędników administracyjnych i sądowych; * nadzór nad sądownictwem Projekty aktów prawnych musiały, przed ich rozpatrzeniem przez izbę, mieć wstępną akceptację senatu. Nagły kres krakowskiego parlamentu - jak i w ogóle Rzeczypospolitej Krakowskiej - położyła klęska powstania krakowskiego w 1846 r. Sejm Krajowy galicyjski był parlamentem z prawdziwego zdarzenia; wprawdzie mało demokratyczny ze względu na panujący system wyborczy, ale bardzo samodzielny i ważący nie tylko na sprawach wewnątrzgalicyjskich, ale do pewnego stopnia także na polityce Wiednia w stosunku do Galicji. Sejm galicyjski był też niezłą szkołą parlamentaryzmu dla przyszłej elity politycznej Polski niepodległej. Narodził się, gdy w Austrii po okresie rządów absolutystycznych doszło (z początkiem lat 60. XIX w.) do śmiałych reform ustrojowych. Skorzystała na tym także Galicja, która uzyskała autonomię opartą głównie na instytucji lokalnego sejmu. Sejm Krajowy z siedzibą we Lwowie był wyłaniany na podstawie skomplikowanej ordynacji wyborczej. System wyborczy oparty był na cenzusie majątkowym. Stopień zamożności decydował o tym, do jakiej puli wyborców (zwanej kurią) zostało się zaliczonym. Pierwsza była kuria wielkiej własności ziemskiej. Druga - izb przemysłowo-handlowych, trzecia - większych miast, czwarta - gmin wiejskich i małych miast. Istotą systemu kurialnego było przyznanie niewielkiej, najbogatszej grupie wyborców nieproporcjonalnie dużej liczby mandatów. O ile w kurii pierwszej do uzyskania mandatu wystarczało kilkadziesiąt głosów, to w kurii czwartej potrzeba ich było osiem i pół tysiąca. Oprócz posłów wybranych w izbie byli tzw. wiryliści - posłowie zasiadający tam z urzędu: początkowo dziewięć, a później 12 osób (hierarchowie Kościoła katolickiego, rektorzy uniwersytetów w Krakowie i we Lwowie, a później także Akademii Umiejętności i Politechniki Lwowskiej). W sumie Sejm Krajowy liczył 150 posłów, a później 161. Sejm miał rozległe uprawnienia w zakresie ustawodawstwa dotyczącego Galicji: gospodarki, budżetu, samorządu, kwestii wyznaniowych. Ważną dziedziną jego kompetencji był nadzór nad pracą administracji samorządowej. Temu celowi służył m.in. wybór Wydziału Krajowego, organu wykonawczego Sejmu stojącego na czele tej administracji (w Austrii przeprowadzono ścisły rozdział pomiędzy administracją rządową a samorządową). Sejm miał też pewien udział w ustawodawstwie ogólnopaństwowym. Szefem administracji rządowej w Galicji był mianowany przez cesarza namiestnik. Z biegiem czasu utarła się praktyka, że namiestnik składa sejmowi sprawozdanie z działalności administracji rządowej na terenie Galicji oraz odpowiada na pytania posłów. Nie była to jeszcze odpowiedzialność polityczna namiestnika przed parlamentem, ale na pewno jakiś jej zalążek. Inicjatywa ustawodawcza należała do rządu (w którego imieniu korzystał z tego prawa namiestnik), komisji sejmowych, grupy co najmniej 15 posłów i Wydziału Krajowego. Sejm był zwoływany przez cesarza raz do roku, przewodniczył mu marszałek krajowy, który równocześnie był szefem Wydział Krajowego. Ustawy sejmu wymagały dla swej ważności cesarskiego potwierdzenia.
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
img_4561ap.jpgimg_5262-ap.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
50.perspektywy_kacikap.jpgchytry_traci_kacik.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...

RADIO MAGIAN

czytajac1.jpg
radio_magian_330.jpg
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2018 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.