Piątek, 20.09.2019 r. Imieniny: Filipiny i Eustachego
Trudno jest iść przez życie wieloma drogami jednocześnie.

Pitagoras
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Jan Haller

Redakcja 2009-11-04

    Kraków jest miastem, które od dawna przyciąga ludzi wybitnych. To tu chce się żyć, to tu chce się pracować, to tu chce się tworzyć. Zjeżdżali więc do Krakowa ludzie z całej Europy. W ślady swojego rodaka – Fiola – przybył do Krakowa frankończyk Jan Haller z Rothenburga. W 1482 roku rozpoczął studia w Akademii Krakowskiej. Zajmował się w owym czasie sprzedażą książek, które drukował własnym nakładem. Był urodzonym handlowcem. Prowadził interesy w różnych dziedzinach. Między innymi sprowadzał z Węgier woły, cynę, miedź i wino. Szybko doszedł do dużej fortuny. Przyjął prawa miejskie Krakowa, awansował do grona patrycjuszy, a nawet obrano go rajcą miejskim. Dla podkreślenia swej rangi społecznej używał tytułu dominus.
    Haller szybko zorientował się, że znakomitą szansę na podwojenie kapitału może dać drukarstwo. Istniało wówczas duże zapotrzebowanie na podręczniki naukowe dla Akademii Krakowskiej; małopolskie duchowieństwo potrzebowało z kolei ksiąg liturgicznych. Haller, widząc te potrzeby zamówił u norymberskiego drukarza Jerzego Stuchsa mszały i podręczniki. Udało mu się sprzedać wszystkie księgi w bardzo krótkim czasie. Zachęcony znacznym zyskiem postanowił stworzyć własną oficynę drukarską. Sprowadził do Krakowa w 1503 roku wędrownego majstra drukarskiego Kaspra Hochfedera z Metzu. Zawiązał z nim spółkę i stworzył drukarnię. Szybko stał się jedynym wydawcą ksiąg liturgicznych dla kleru kapituły krakowskiej. W 1505 roku wystarał się o przywilej króla, Aleksandra Jagiellończyka, zabraniający komukolwiek drukowania lub sprowadzania z zagranicy tych dzieł, które on wytłoczył u siebie. Wkrótce potem Haller spłacił wspólnika i stał się samodzielnym właścicielem drukarni. Hochfeder objął stanowisko kierownika i jeszcze przez 5 lat pracował dla Hallera.
    W 1510 roku kupił Haller papiernię w Prądniku Czerwonym. Zawarł również umowę z introligatorami, Piotrem Waldem i Henrykiem Süssemondem, zapewniając sobie oprawę wszystkich książek, które drukował. Byłą to prosta droga do zmonopolizowania rynku drukarskiego w Małopolsce. Wyrabiał Haller papier, zadrukowywał go, oprawiał, a w końcu sprzedawał jako książkę we własnej księgarni. Trzeba przyznać, że biznesmenem był znakomitym. Zarobił krocie na swojej działalności wydawniczej. Warto bowiem wiedzieć, że dwadzieścia lat (1505-1525) działalności oficyny Hallera zaowocowało 260 dziełami. Były to głównie księgi liturgiczne, mszały, brewiarze, agendy, kalendarze, a także podręczniki.
    Najwspanialszym dziełem oficyny Hallera jest wydany w 1506 roku pierwszy zbiór prawa polskiego Jana Łaskiego Commune inclyti Poloniae regni privlegum, zwany potocznie Statutami Łaskiego. Jest to pierwsza polska książka ilustrowana. Ozdobiono ją drzeworytami przedstawiającymi m. in. obrady Senatu pod przewodnictwem króla Aleksandra Jagiellończyka oraz kanclerza Jana Łaskiego. Część nakładu wytłoczono dla dostojników państwowych na pergaminie i ręcznie pokolorowano. W Statutach Łaskiego po raz pierwszy drukiem opublikowano tekst Bogurodzicy – polskiego średniowiecznego hymnu.
    W 1509 roku poeta i filolog, Wawrzyniec Korwin, utrzymujący bliskie kontakty z Kopernikiem, wydał u Hallera listy scholastyka Teofilakta Symokratty,  które nasz wielki astronom przetłumaczył z greki na łacinę. W przedmowie do tego dzieła zamieszczony został wiersz Korwina, w którym mowa jest o nowym systemie heliocentrycznym Kopernika. Jest pierwsza opublikowana na ten temat informacja. Wydawnictwa Hallera były w wielu przypadkach nowatorskie. Warto tu jeszcze wspomnieć o Brewiarzu krakowskim, w którym wymieniono po raz pierwszy po polsku nazwy miesięcy.
    Począwszy od 1505 roku umieszczał Haller na swych drukach sygnet drukarski przedstawiający literę h z wydłużoną laską, tworzącą u góry krzyż.
J    an Haller zmarł w 1525 roku, i jest ta data końcem oficyny drukarskiej Hallera. Synowie nie przejawiali bowiem zamiłowania ojca do drukarstwa i interesów. Majątek ojca został roztrwoniony, a drukarnia zlikwidowana.
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
taka-warszawa-3.jpgtaka-warszawa-9.jpga-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2019 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.