Czwartek, 01.10.2020 r. Imieniny: Danuty i Remigiusza
Doświadczenie uczy nas, że dzięki długiemu błądzeniu odkrywamy krótszą drogę.

Thomas Hardy
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Kasta La Vista w Teatrze Ateneum

Zbigniew Kowalewski 2011-05-18
mtrybalaktyniecabarcis_100.jpgKtóż z kinomanów nie pamięta słynnego „Asta la Vista amigos…!” W ustach androida - Arnolda Schwarzenegera odzywka zwycięzcy kończąca śmiertelny pojedynek z wrogiem, to manifestacja brutalnej siły. Bartosz Wierzbięta tłumacząc sztukę dla Teatru Ateneum zapożyczył to zawołanie nawiązujące pośrednio do hinduskiej Kasty. Słowo to oznacza naturalne środowisko, z którego wywodzi się urodzony na terenie Indii człowiek. W kulturze hinduskiej istnieje utarty przez wieki zwyczaj pozostawania przez całe życie w ramach tej samej Kasty. Wyłamanie się jednostki z tej surowo przestrzeganej reguły traktowane jest jako ciężkie przestępstwo… Tak właśnie twierdzi autor „Cochons d Inde”, Sebastien Thiery, który na tym twierdzeniu zbudował całą dramaturgię przedstawienia. Przeniesienie tej sztuki na polski grunt wymaga pewnych retuszów i niezbędnych korekt dostosowujących realia i kwestie w dialogach z nad Sekwany, tak aby były zrozumiałe nad Wisłą. W istocie polskie tłumaczenie jest odejściem od oryginalnego tytułu sztuki, nie bez potknięć translatora uparcie wstawiającego w tekst dialogu przymiotnik „indyjski” w miejsce „hinduski”.

Oprócz tego drobnego zacięcia w gramatyce i stylu, nie ma właściwie słabych punktów w jakże śmiesznym i pouczającym przedstawieniu. Bywalcy teatralni oglądając historię, jaka przydarzyła się handlarzowi nieruchomościami, mogą dowiedzieć się wiele interesujących rzeczy o ludzkiej naturze. Autor dramatu jest nie tylko jej wytrawnym znawcą, ale mając tę wiedzę potrafi zachować dystans do własnych obserwacji. Nie obwieszcza nam, niewątpliwie prawdziwych wyników badań na temat zachowania się człowieka w trudnych sytuacjach. Nie kpi ze znajdującego się w pułapce businessmana, który wcale nie jest uosobieniem ludzkich cnót. Pozwala uczestniczącym, w zawiłej i wyrafinowanej intrydze, osobom odsłaniać wszystkie swoje walory, ale przede wszystkim słabość charakteru. Występująca gościnnie Elżbieta Kępińska rewelacyjnie odgrywa na scenie rolę starej, niedołężnej i namolnej klientki banku. Obsługujący ją ze stoickim spokojem, chłodny, kulturalny, ale zasadniczy Artur Barciś, wykreował w tym spektaklu postać rasowego urzędnika bankowego.

krzysztoftyniec_420.jpg

Działa, niczym dobrze zaprogramowany komputer i niecierpliwy klient zdenerwowany na jego opieszałość, w starciu z nim nie ma żadnych szans. Kimś takim jest niecierpliwie przebierający nogami Krzysztof Tyniec w roli przedsiębiorcy usiłującego pobrać z konta gotówkę i powrócić do swoich codziennych zajęć. Przewyższający urzędnika wzrostem i masą ciała Jacek Kraft uosabia nawet swoim nazwiskiem siłę i energię. Jego przeciwieństwem jest typ zasuszonego, drobnego, kruchego kancelisty, który trzyma się ustalonych procedur. Businessman ma wyjątkowego pecha, bowiem zakładając w pośpiechu konto, nie zwrócił uwagi, że jego bank, w ramach intensywnych reform gospodarczych kraju, zmienił właściciela a centrala jest teraz, aż w Bombaju. Okazuje się, że antagonista Krafta również nosi imię Jacek. Są to jednak mężczyźni tak dalece od siebie różni, że porozumienie między nimi jest absolutnie wykluczone. Również kobiety pojawiające się na scenie stanowią idealne przeciwieństwo. Wspomniana staruszka załatwiająca przelew bankowy stanowi kontrast do postaci energicznej business woman – szefowej solidnego urzędnika, rewelacyjnie granego przez Artura Barcisia. Marzena Trybała w tej niewdzięcznej roli, ujawnia pełnię swoich kobiecych walorów. Jednak nie zdoła nimi uwieść Jacka Krafta. Kiedy zawodzi dobra wola działa przemoc. Urzędnicy filii hinduskiego banku decydują się na zatrzymanie opornego klienta mówiąc mu, że awansując, robiąc karierę, zmienił swoją społeczną Kastę. Wymaga to rozważenia sprawy przez kierownictwo korporacji będącej właścicielem banku. Sytuacja staje się nieciekawa, co widać w załączonym fragmencie teatralnego widowiska:

http://www.youtube.com/watch?v=Jk8W23V_QQs

Atmosfera rosnącego zagrożenia wzbudza w uwięzionym przedsiębiorcy strach a nawet poważną obawę o własne życie. Dlatego w obecności sprowadzonej matki, ( w tej roli Jadwiga Jankowska – Cieślak) podchwytuje każdy argument świadczący na jego korzyść. Odgrywa tragikomiczną farsę zakłamanego pięćdziesięcioczterolatka, który wszelkimi sposobami chce odzyskać wolność. Wcześniej groził policją i próbował przekupywać Artura Barcisia, ale ten bardziej boi się szefowej. Chciałby odmiany swojego losu, ale nie ma takiej odwagi i desperacji, która pozwoliła Jackowi Kraftowi zrobić karierę i pieniądze. Ze zrozumiałych względów nie wolno mi zdradzać tajemniczej intrygi wokół polskiego businessmana. Finał również musi pozostać w sferze domysłów widza, który powinien sam się przekonać o klasie przedstawienia, na którym ludzie bawią się setnie. Jest tak, jak trzeba – „smieszno i straszno”. W pauzach na wytchnienie, pomiędzy serią kolejnych prób wyjścia z pułapki, Jackowie zwierzają się sobie wypowiadając maksymy na miarę aforyzmów Leca, ale kto dziś pamięta jego genialne powiedzonka?… Już tylko dojrzali wiekiem ludzie jeszcze je rozpoznają. Młodzieży na tym spektaklu jednak było sporo i dobrze to wróży na przyszłość.

mtrybalaktyniecabarcis_420.jpg

Reżyser osadził postaci aktorów w skromnej, lecz funkcjonalnej scenografii. Na tym tle ich kwestie wybrzmiewały, niczym w antycznym amfiteatrze. Żaden bowiem z jednolitych elementów ścian banku, nie mógł przykuwać uwagi na tyle, aby zakłócić treść wypowiadanych słów. Łatwo przeszarżować w takich sztukach, a jednak zagrane z umiarem milczenie, delikatnie wyważone interakcje i dramatyczne pauzy uczyniły sztukę Sebastiena Thiery bardzo wzruszającym dziełem. To wspólny sukces sprawnie współpracującego zespołu pracującego nad tym spektaklem.

Obsada:
Klient – Krzysztof Tyniec
Pracownik banku – Artur Barciś
Kobieta – Marzena Trybała
Matka – Jadwiga Jankowska-Cieślak
Staruszka – Elżbieta Kępińska (gościnnie)

Tłumaczenie – Bartosz Wierzbięta
Reżyseria i scenografia – Ewelina Pietrowiak
Współpraca scenograficzna – Małgorzata Bursztynowicz
Muzyka – Michał Górczyński
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM
Drogi recenzencie... Hindusi, Indusi (ang. Indians) − ogólna nazwa mieszkańców...
~gogo 2011-05-20 23:35

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
taka-warszawa-3.jpgtaka-warszawa-9.jpga-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2020 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.