Niedziela, 27.05.2018 r. Imieniny: Jana i Juliusza
Zero nienawidzi innych liczb

Zygmunt Freud
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Koń a sprawa polska

Roman Kościesza Kułakowski 2012-10-30
kosciesza_70.jpgII Wojna Światowa nie ominęła niczego co mogło czy też wbrew pozorom nie mogło mieć wpływu na jej działania w stosunku do zaatakowanego i okupowanego terytorium. Bezpośrednio po ataku niemieckiego Wehrmachtu na Polskę, przygotowany wcześniej aparat urzędniczy zaczął przejmować administrację w okupowanym Kraju. Polskie Stada i Stadniny Koni zostały obsadzone kierownictwem niemieckim.

"Dalekosiężne" plany Hitlera, wiązały się z oczywistym zapotrzebowaniem na większą ilość koni. Odpowiednio zorganizowane i nadzorowane wielkie majątki rolne miały być również bazą zaopatrzeniową dla okupanta. Kierownictwo nad Polskimi Stadami i Stadninami Koni, powierzono niemieckiemu kierownikowi, ekspertowi do spraw hodowli-Gustawowi Rauowi. Ranga służbowa Raua, równała się stopniem i umundurowaniem randze pułkownika wojska.Kuriozalne było stwierdzenie i "nakaz" Naczelnego Dowództwa Wojsk Niemieckich aby ekipa pod dowództwem Raua,dokonała "odbudowy polskiej hodowli koni w interesie niemieckiego wojska". Według Raua podporządkowanie hodowli koni cywilnemu zarządowi byłoby niekorzystne dla celów okupanta a tylko głównie nadzór wojskowy stanowiłby zabezpieczenie "gładkiego i szybkiego"/cyt/ funkcjonowania Stad i Stadnin.

Pełnomocnikowi do spraw stadnin i hodowli koni w dawnej Polsce podlegały następujące Stada ogierów, których nazwy z oczywistych dla Niemców względów zostały zmienione-zniemczone: Drogomyśl/Draschendorf/, Dębica/Dembiza/, Białka/Bialka/, Sieraków/Zirke/, Gniezno/Gnesen/, Łąck/Lack/Bogusławice/Boguslawice/, Sądowa Wisznia/od 1943r Ukraina. Poza państwowymi majątkami,podporządkowano majątki prywatne między innymi Gumniska, stadninę koni typu Gidran-stadnina ta miała duże znaczenia dla Rodziny Księcia Sanguszki właściciela majątku. Rau pełnił przez pewien czas główną funkcję nadzorczą nad hodowla koni na zajętej przez Niemców Ukrainie,przemieszczając się awionetką "Fieseler Storch". Samolot mieścił maksymalnie 3 osoby-miał krótki tor startu i lądowania - a więc był wygodny dla celów Raua. Przez okres okupacji,praca i hodowla koni w podporządkowanych majątkach toczyła się w narzucony acz nie odbiegający w widoczny sposób od poprzedniego stanu, sposób.Co nie oznaczało że Polacy godzili się z z takim stanem. Niemcy byli w ciągłej gotowości przed atakiem oddziałów partyzanckich,chcących przejąć część koni. Kiedyś, kiedy pisałem o tym skrótowo na jednym forum historycznym,zadano mi pytanie,czy partyzanci nie mogli otruć tych koni?.

Cóż świadczyło to o rozmiękczeniu mózgu,pytającego. Front wschodni przesuwał się na zachód Przed Bożym Narodzeniem 1943r - linia frontu przebiegała jeszcze między Zaporożem na Ukrainie i Mostyrem Na Białorusi, a pod koniec kwietnia 1944 już pod Kołomyją i Kowlem.W styczniu 1944r Rau podejmuje decyzję aby ewentualnie sprowadzić "materiał hodowlany" z Państwowych Stadnin Generalnej Guberni na zachód.Pod koniec stycznia ewakuowano część ogierów z Białki. W nocy jednak z 16 na 17 lutego oddział partyzantów liczący około 300 dobrze uzbrojonych ludzi,dokonało ataku na stado w Białce zabierając ,odbijając ,cenny materiał w postaci oczywiście koni. Nie będę opisywał dróg i marszu oraz związanych z tym przypadków śmierci koni,okaleczeń/tych na szczęście było mało/.Opisał to w swej książce Ehrenfried Brands-syn majora Heinza Brandsa - kierownika niemieckiego ,Stadnin w Klikowej,Chyszowie i Gumniskach,głównie jednak w Drogomyślu. Brands w sposób bardzo emocjonalny ale i równocześnie wyważony opisuje historie okupacji niemieckiej w Polsce gdzie przebywał ze swym Ojcem ,Matką i rodzeństwm mając zaledwie 7 lat.Stara się ukazać historię ,na podstawie zdarzeń z okresu wojny,postaci swego Ojca-zastrzelonego w 1945r na terenie Czechosłowacji.Matka pisarza zmarła na raka w tym samym roku. Postrzegamy tamte wydarzenia w różnych płaszczyznach z racji czasu który upłynął i racji zwykłej empatii.

Spotkałem się kila miesięcy temu ze starszym już Panem Brandsem i przez kilka godzin próbowaliśmy wzajemnie wymienić poglądy,podyskutować na temat tamtych dni,jakże traumatycznych dla Polaków ale i dla dziecka, którym w tym okresie był pisarz. Spotkanie nastąpiło na prośbę Brandsa, który w swej książce opisuje też ewakuacje koni dokonaną przez mego stryjecznego Dziadka inż.Kazimierza Kułakowskiego, od 1934 do 1939r Kierownika Państwowego Stada Ogierów w Sądowej Wiszni.

kon_asprawa1.jpgkon_asprawa2.jpgkon_asprawa3.jpgkon_asprawa4.jpgkon_asprawa5.jpgkon_asprawa6.jpgkon_asprawa7janowpodl.jpgkon_asprawa8janowpodl.jpgkon_asprawa9janowpodl.jpgkon_asprawa10autor.jpg
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

... nie tylko od święta

asian-girl-cute-smile-wallpaper-hd.jpg

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
ap-41.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
wulkanizator_330.jpgzbic_szybe_330.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2018 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.