Niedziela, 15.09.2019 r. Imieniny: Albina i Nikodema
Najwięcej nieporządku robią ci, co robią porządek.

Tadeusz Kotarbiński
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

KRAKÓW: Zaprasza (14) Nieznane dzieło Matejki

Katarzyna Kudłacz 2009-11-06


Pierwsza publiczna prezentacja nieznanego dzieła Jana Matejki

matejkow sobotę 7 listopada 2009 r. o godzinie 12.00 w Muzeum Historii Fotografii w Krakowie przy ul. Józefitów 16 Po udostępnieniu ekspozycji, o godzinie 12.30 odbędzie się PANEL DYSKUSYJNY który poprowadzi prof. dr hab. Tomasz Gryglewicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Tylko dwa dni prezentacji !

Obraz Jana Matejki będzie można oglądać jedynie

w sobotę 7 listopada w godzinach 10.00 - 22.00 oraz w niedzielę 8 listopada w godzinach 10.00 - 16.00

Prezentowane dzieło Jana Matejki to dwa obrazy olejne na jednym płótnie (jak

wykazało laboratorium Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu prawdopodobnie proweniencji francuskiej), o gabarytach zewnętrznych 56,2 x 46,2 cm. Awers (na zewnątrz blejtramu) przedstawia studium portretowe młodego mężczyzny w szesnastowiecznej weneckiej czerwonej czapce, ze strusim piórem na wierzchu. Rysy twarzy tego mężczyzny przypominają rysy twarzy autoportretowych, idealizowanych wizji Matejki z jego szkicu p.t. "Jan i Teodora Matejkowie" z 1867 r. oraz z rysunku "lwowskiego" p.t. "Portret własny Jana Matejki" z 1873 r.

Prezentowane przez nas "Studium autoportretowe w czerwonej czapce" powstało

zapewne pomiędzy 1867 a 1870 r. pod wpływem adorowanego w paryskim Luwrze przez Matejkę (wrzesień 1867) "Koncertu wiejskiego" Giorgione/Tycjana (ok. 1515) oraz najprawdopodobniej i "Portretu młodego mężczyzny w czerwonej czapce" Tycjana (ok. 1516). Studium mogło było powstać zaraz po powrocie Matejki do Polski w październiku 1867 r. Mogło też powstać trzy lata później, po jego kolejnej samotnej (bez żony) podróży do Paryża, kiedy pisał w liście do swej"Teośki" tak: "nie wiem czemu ale jakaś żądza gna mnie do tego kraju wielkich artystów (chodzi o Italię). Od niedawna nawet pewien rodzaj gorączki wewnętrznej walki malarza z człowiekiem rodziny burzy mi spokój, w jakim dotąd prawie bez przerwy zostawałem. Widziana dzisiaj wystawa Paryska potęguje te wichry, które staram się uśmierzać równowagą rozwagi. Nie myśl Teośko moja, aby zazdrością honorów powodowany Twój Jan stał się czcicielem bałwana pychy, nie, to coś innego, więcej słowiańskiej natury objawy, chęć zdobycia światła i siły doskonalszej" (16 czerwca 1870). Mógł więc także i wtedy podjąć Matejko próbę zmierzenia się z wielkimi włoskimi mistrzami. Po napisaniu tych słów wybierał się przecież na wizytę do Cabanela. Może tam natrafił na tegoż znaną kopię "Wiejskiego koncertu"? Tak czy inaczej Paryż tętnił wówczas tycjanowsko-giorgionowskimi nastrojami. Ptasie pióro na czapce to zapewne reminiscencja takiej ozdoby przy włoskim berecie młodego Zygmunta Augusta,którą przydał mu Matejko na rysunku p.t."Portret 13-letniego Zygmunta Augusta wstroju włoskim" z 1867 r. (wg. pieczęci wykonanej na zamówienie kr. Bony przez Jana M. Padovana w 1532 r.), rysunku, który nie zachował się do dziś w oryginale ale znany jest ze sztychu Jana Styfiego z 1876 r.

Rewers wewnątrz blejtramu to wykonany tzw. półsuchym pędzlem olejny szkic doznanego portretu generała Łukasza Dobrzańskiego z 1873 r. 83-letni,schorowany, mieszkający wówczas na stałe w Warszawie pułkownik pozował do portretu "Majstrowi" (jak nazywa Matejkę Florian Cynk w swych listach do synapułkownika, Piotra Hubal-Dobrzańskiego) w Krakowie w lecie 1873 r.

Z wspomnianych listów oraz z listu pułkownika do syna wiadomo, że pułkownik dwukrotnie był wtedy w Krakowie: w poniedziałek 9 czerwca 1873 r. (zapewneprzez kilka dni) oraz dwa miesiące później, we wtorek (5 lub 12 sierpnia, na pewno kilka dni), kiedy to jak relacjonował Cynk pozował pułkownik Majstrowi rano do portretu. Tak więc w czerwcu mógł Majster przymierzyć się do zadania i wykonać to, co zostało do dziś jako ten rewersowy szkic, a w sierpniu namalować portret pułkownika, który dziś jest w zbiorach Domu Jana Matejki w Krakowie.

Prezentowane przez nas dzieło Matejki mniej więcej sto lat temu trafiło do rąkJózefa Kuczyńskiego i cierpliwie wisiało na ścianie w jego mieszkaniu w wybudowanej przezeń kamienicy w Krakowie, po jego śmierci mieszkaniu jego syna Andrzeja, krakowskiego prawnika (zm. 1977). Dziś jest w rękach wnuka Adama zamieszkałego w Warszawie. Wieść rodzinna trzech pokoleń Kuczyńskich przechowała pamięć o Matejce jako autorze dzieła, tym bardziej, że zdawało się, iż jest ono niesygnowane. Tymczasem wykonane ostatnio przez laboratorium LANBOZ w Muzeum Narodowym w Krakowie badania ujawniły w świetle ultrafioletowym typową dla Jana Matejki, malowniczą sygnaturę: "JM" po lewej stronie u dołu rewersu obrazu.

Rafał Kalinowski

Szczegóły i zdjęcia  ze strony: www.polska-terraincognita.pl

http://www.polska-terraincognita.pl/krakow/matejko.pdf

Pokazowi nieznanego dzieła Jana Matejki ze zbiorów rodzinnych Adama Kuczyńskiego towarzyszy wystawa pt. "KUCZYŃSKI ZAKŁAD ARTYST. FOTOGRAFICZNY KRAKÓW RYNEK PAŁAC SPISKI"

Wystawa portretów ze zbiorów Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie.

Józef Antoni Kuczyński (1877-1952) krakowski fotograf, przyjaciel artystów, miłośnik i kolekcjoner dzieł sztuki, animator środowiska krakowskich fotografów. Fotograf rzemieślnik i fotograf artysta - fotografik używając określenia JanaBułhaka. Zawodu uczył się w Krakowie u Juliusza Miena i Józefa Sebalda, oraz podróżując po Europie i podejmując pracę w rzemieślniczych zakładach m.in. wDreźnie, Paryżu, Wiedniu. Poznał nowe trendy w fotografii - tendencję malarską I techniki szlachetne. Ta siedmioletnia wędrówka po świecie wpłynęła na jegorozwój zawodowy i wrażliwość artystyczną. Całe życie pracował zawodowo irównolegle rozwijał pasje artystyczne. W Krakowie w l. 1907-1912 wspólnie z J.Gürtlerem prowadził zakład fotograficzny w Pałacu Spiskim przy Rynku Głównym,a potem w l. 1912 -1939 pod tym samym adresem prowadził firmę samodzielnie. Był uznanym portrecistą. Portrety ale też pejzaże, martwe natury, akty wysyłał na wystawy w Polsce i zagranicę. W uznaniu jego talentu Jan Bułhak, założyciel Fotoklubu Polskiego,powołał go do pięcioosobowego składu Kapituły Seniorów elitarnego Fotoklubu Polskiego, gdzie członkowstwo miało charakter honorowy. Józef Kuczyński byłtakże działaczem Związku Fotografów Polskich oraz stowarzyszeń cechowych.

Lucyna Król

inf. na podstawie "Zapamiętane. Fotografie z krakowskich atelier I połowy XX wieku", MHF, Kraków 2002/


Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
taka-warszawa-3.jpgtaka-warszawa-9.jpga-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2019 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.