Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał.

Winston Churchill
Polska zawsze blisko
Wtorek, 26.09.2017 r.
Imieniny: Justyny i Cypriana


Wró?Strona g?ówna Drukuj

Król Sobieski miał trzy pieski...

Małgorzata K. Nowak 2013-09-04
mknowak_70.jpgKról Sobieski miał trzy pieski, czerwony, zielony, niebieski...raz dwa, trzy szukasz ty! Taka wyliczanka towarzyszyła w dzieciństwie moim podwórkowym koleżankom i kolegom. Chociaż po wojnie nie było miejsca do zabaw ale ruiny spełniały rolę podwórka. Król Jan III Sobieski znany wówczas dzieciom tylko z wyliczanki wiele lat później przyjechał na koniu z samego Wilanowa i stanął na cokole 26 czerwca 1965 na Targu Drzewnym w Gdańsku.

Za nim pomnik Jego Wysokości trafił do Gdańska stał we Lwowie. Pomnik Jana III Sobieskiego to jeden z najstarszych i najcenniejszych gdańskich pomników. Powstał w 1897 roku. Jego autorem jest Tadeusz Barącz. Ufundowali go mieszkańcy Lwowa dla upamiętnienia 200 rocznicy zwycięskiej bitwy pod Wiedniem. Kiedy w lipcu 1944 r Lwów został zajęty przez ZSRR powstał projekt, aby Sobieskiego przerobić na Bohdana Chmielnickiego - hetmana przywódcę powstania kozackiego przeciwko Rzeczypospolitej w latach 1648 – 1654 bohatera narodowego Ukrainy. W roku 1950 został jednak oddany władzom Polski i przez 16 lat oglądano Jana III w ukochanym przez króla Wilanowie. Chęć przyjęcia pomnika Jana III miały jeszcze dwa miasta Kraków i Wrocław ale ostatecznie ustawiono go na jednym z głównych placów Starego Miasta Gdańska. Król siedzący na koniu z uniesioną wysoko buławą zwrócony jest w kierunku zachodnim. Oryginalna tablica z tekstem „Królowi Janowi III miasto Lwów" została ukryta i zamontowana dopiero po roku 1989. Zastanawiali się mieszkańcy co łączyło Sobieskiego z grodem nad Motławą. Co też uczynił, że tu w Gdańsku stanął pomnik na jego cześć?.

Jan III Sobieski bywał w Gdańsku z racji swych obowiązków jako właściciel starostw gniewskiego, osieckiego, międzyłęskiego, puckiego i nowodworskiego. We wrześniu 1656 r. chorąży wielki koronny Sobieski asystował wizycie w Gdańsku królowi Janowi Kazimierzowi Wazie, a od listopada tegoż roku do 10 lutego roku następnego dowodził wojskową eskortą osłaniającą pobyt królowej Ludwiki Marii w tym mieście. W latach następnych 1659-1660 towarzyszył parze królewskiej między innymi podczas wizyt u sławnego astronoma Heweliusza, w domostwie zajmującym cały kwartał przy nie istniejących już kamienicach ulicy Korzennej.

Król nieprzeciętnie wykształcony człowiek po studiach filozofii na Akademii Krakowskiej i kilkuletniej studyjnej Grand Tour w Europie był zaprzyjaźniony z tutejszymi uczonymi światowej sławy – Janem Heweliuszem i Adamem Kochańskim, których wspierał także finansowo. Szczególną sympatią obdarzał Heweliusza; nie tylko przyznał mu stypendium 1000 florenów rocznie, ale i często odwiedzał tego interesującego naukowca, wielostronnie uzdolnionego.

Heweliusz był nie tylko astronomem-odkrywcą, ale i uzdolnionym rysownikiem i rytownikiem. Potrafił sam budować i naprawiać różne instrumenty. W 1668 r. Sobieski zamówił u Heweliusza przyrządy astronomiczne. Z okazji elekcji Sobieskiego w 19V1674 astronom przesłał mu trzy cytryny własnej hodowli. Nie dziwi też, że uczony, który dedykował niektóre swoje dzieła królowi, nazwał odkryty przez siebie w 1683 r. gwiazdozbiór Scutum Sobiescianum (tarcza Sobieskiego) dla uczczenia zwycięstwa pod Wiedniem.

Kiedy wczesną wiosną 1677 r w Warszawie wybuchła straszliwa zaraza, Sobieski chcąc uchronić rodzinę, siebie i brzemienną królową Marysieńką wyjeżdża z Wilanowa na północ kraju. Zamieszkali w Gdańsku w domostwie zajmującym trzy posesje przy Długim Targu (numery 1-2). Był to szczególnie ważny pobyt, bowiem tu, 9 września 1677 r urodził się syn Jana i Marii - Aleksander Benedykt; od tego dnia przez sześć tygodni nie biły gdańskie kościelne dzwony, by niechcący nie przerwać snu królewięciu. Pobyt pary królewskiej przedłużył się do 14 lutego 1678 r.

W czasie tego najdłuższego pobytu w grodzie nad Motławą 1677 r Sobieski postawił za cel podjąć sprawę umocnienie praw katolików w mieście. A przede wszystkim: odzyskanie kościoła Mariackiego, ponieważ, świątynia ta nie była prawnie własnością protestantów, domagał się od rajców szkoły dla młodzieży katolickiej oraz prawa do publicznych pogrzebów i procesji w obrębie miasta. Król pragnął, aby katolicy mogli zasiadać w radzie miejskie.

Sprawa zwrotu kościoła Mariackiego wypadła niepomyślnie. Król zrezygnował z odzyskania go na rzecz katolików, a rozpoczął z pomocą swoich urzędników starania o lokalizację nowego kościoła. Władze miasta proponowały budowę świątyni daleko od centrum, król żądał placu w centrum miasta. W końcu Jan III Sobieski podjął decyzję budowy kościoła na terenie plebanii mariackiej. Na królewską decyzję, by nową świątynię wznieść na terenie zabudowań mariackiej plebanii wpłynął z pewnością fakt, że monarcha nigdy nie pogodził się ze stanowiskiem Rady odmawiającej zwrotu katolikom kościoła Mariackiego.

Kaplica miała mieć charakter świątyni zastępczej, pełniącej swe funkcje do chwili odzyskania kościoła parafialnego. Wielką pomocą w budowie kaplicy okazał się testament Prymasa Andrzeja Olszowskiego. Nagle zmarły w dniu 29 sierpnia 1677 roku w Gdańsku Prymas przekazał w swoim testamencie 80 tysięcy złotych na budowę kościoła dla katolików. Król dodatkowo na ten cel przekazał 20 tysięcy złotych.

Król Jana III zasłużył się dla miasta i ich mieszkańców, spełniając rolę mediatora, kiedy rozstrzygnął i załagodził długotrwałe spory i ostry konflikt między cechami i radą miasta: w lutym 1678 r. wydał dekret, opowiadający się demokratycznie po stronie rzemieślników, który uregulował ustrój miasta. To był ostatni pobyt Jana III w Gdańsku, ale umiłowanie króla było trwale zapisane w kulturze miasta: salwy armatnie, także powtarzana przez ratuszowy zegar melodia hymnu Te Deum laudamus i widowiska uliczne – to reakcje Gdańszczan na zwycięstwa króla pod Wiedniem, a nawet pod Parkanami. Zaroiło się wtedy od utworów literackich różnorakiego rodzaju i autoramentu. Dziś mamy 2013 rok. Niedawno17 sierpnia król Jan III Sobieski obchodził swoje 384 urodziny, a 26 czerwca minęło 48 lat, kiedy pomnik króla stanął w mieście, które sobie ukochał. W chwili obecnej potrzebuje renowacji i co zatem idzie środków na ten cel. Ostatnia renowacja pomnika odbyła się 1973 roku. Konserwacja pochłonie 600 tysięcy złotych.

Zarząd Dróg i Zieleni szuka sponsora, który by sfinansował przeprowadzone prace. Padł pomysł, wynajęcia monumentu firmie lub osobie i za sfinansowanie renowacji miałaby prawo do czasowego eksponowania monumentalnej rzeźby Sobieskiego na swoim terenie. Zastanawiam się czy można wynająć symbol miasta pomnik postaci ważnej dla naszej historii. Zarząd Dróg i Zieleni uspokaja, że z ewentualnym sponsorem zostałaby spisana umowa, nakładająca na niego obowiązek zapewnienia pomnikowi bezpieczeństwa, a sponsorzy mogą również liczyć na pamiątkowe tabliczki wmurowane po zakończeniu prac u podnóża pomnika. Ta ostania forma podziękowania powinna być wystarczająca, aby nie przynosić ujmy ani królowi, ani darczyńcom.

Król Sobieski miał trzy pieski, czerwony, zielony, niebieski…raz, dwa, trzy…sponsorem będziesz …szukam!

kaplica_krolewska_jpeg 10_420.jpgsobieski_jpeg 004_420.jpgsobieski_jpeg 005_420.jpgsobieski_jpeg 006_420.jpgsobieski_jpeg 007_420.jpgsobieski_jpeg 008_420.jpgrenowacja_1973_jpeg 009_420.jpg

Źródła: Wikipedia, Muzeum Pałac w Wilanowie, zdjęcia : Dziennik Bałtycki , Archiwum własne.
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
a-p-01.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
zbic_szybe_330.jpg

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

RADIO MAGIAN

czytajac1.jpg
radio_magian_330.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  fontanna2.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

LICZY SIĘ KAŻDY DAR SERCA

marta_1_330_edyt.jpg
  Redakcja Albumu Polskiego zwraca się do wszystkich czytelników przyjaciół i ludzi dobrej woli z apelem o wsparcie dla Marty Smolińskiej wnuczki naszych przyjaciół.   Jeśli rozliczając swój PIT macie zamiar...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2017 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.