Sobota, 18.08.2018 r. Imieniny: Heleny i Bronisławy
Film to życie, z którego wymazano plamy nudy

Alfred Hitchcock
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Na jego pogrzebie nawet Żydzi płakali

Janina Wilczyńska 2010-02-07
monika_70.jpgZbuczyn - wieś w Polsce położona w województwie mazowieckim, w powiecie siedleckim, w gminie Zbuczyn, nad rzeką Zbuczynką. W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa siedleckiego. Do 1 stycznia 2004 miejscowośc nosiła nazwę Zbuczyn Poduchowny.

Pierwsza informacja na temat wsi Zbuczyn pochodzi z roku 1418. W tym roku w Lublinie został wystawiony przez biskupa Wojciecha Jastrzębca dokument erygujący parafię Zbuczyn. Obecnie parafia jest siedzibą dekanatu, z wybudowanym w latach 1880-1899 neobarokowym kościołem pw. Św. Stanisława Biskupa Męczenika i Aniołów Stróżów projektu Karola Rapczyńskiego. W 2006 roku miała miejsce setna rocznica konsekracji.

Tyle w encyklopedycznym skrócie. Ale jak to w życiu bywa nawet w tak małej i mało znanej wsi odnaleźć można splątane z historia naszego kraju, losy zwykłych a jednocześnie i niezwykłych ludzi.

Tu właśnie na Podlasiu pośród bujnej gęstwiny jest stary cmentarzyk. Na tym cmentarzu wśród wielu grobów jest grób legendą mocno pochylony. Spoczywa w tym grobie człowiek cichy, pokorny, zacny a ubogi.

ks_edward_100.jpgKsiądz Edward Mankiewicz duchowy autorytet swoich „owieczek”. Jemu chciałabym poświecić trochę uwagi. Opowiedzieć, jego historię, aby oprócz zbuczyńskich parafian inni dowiedzieli się, jak wielką charyzmę miał ten człowiek. który całe swoje krótkie życie poświecił Bogu i ludzim. Ks. Edward Mankiewicz urodził się w 1886 w Zemborzycach. Czując powołanie kapłańskie wstąpił do Seminarium Duchownego. Po śmierci swojego ojca, przeżywał rozterkę, co robić? Był najstarszy z pośród licznego rodzeństwa i był bardzo potrzebny matce by utrzymywać rodzinę. Jego matka Matylda widząc rozterkę syna pomogła mu rozwiać jego wątpliwości i podjąc ostateczna decyzję. Uważała, że syn nie może zrezygnować ze swojej miłości do Boga. I tak po święceniach kapłańskich został proboszczem w Zbuczynie pod Siedlcami.

Dla swoich parafian i nie tylko, bo także dla innych, odbywał długie piesze męczące, podróże, by pomóc potrzebującym. Nie ważne dla niego było, jak się czuje, jaka pogoda.? Podczas zawiei i zamieci brnął, aby dotrzeć do umiłowanego człowieka, który być może konał z głodu. On zawsze wiedział, komu dzieje się krzywda, kto potrzebuje pomocy.

Służył swoim parafianom posługą duszpasterską, chorych odwiedzał, biedniejszych zaopatrywał w lekarstwa. Taka postawa księdza spotkała się z dezaprobatą władz kościelnych. Zarzucano mu, że jego parafia niegdyś majętna parafia podupadła i przynosi zbyt niskie dochody. Jak wspominają starsi parafianie, ksiądz nie mógł mieć dużych dochodów, o które tak usilnie zabiegały władze kościelne, ponieważ wszystko oddawał biednym. Usiłowano go przenieść do innej parafii, motywując, że jego kwalifikacje są niewystarczające. Na skutek interwencji parafian pozostał w Zbuczynie. Ksiądz załamał się, gdyż te przejścia ujemnie wpłynęły na stan jego zdrowia. Wiedziony autentycznym powołaniem do służby człowiekowi zgodnie z zasadami Chrystusa oddał się idei bez reszty. Stan jego rozdrażnienia wynikał również z przeżyć jego wrażliwej natury i doznanego zawodu w stosunku do ludzi, którzy powinni świecić przykładem. Gdy wojska rosyjskie posuwały się w kierunku Warszawy, księża w obawie przed represjami wyjeżdżali czasowo ze swoich parafii. Polski oficer opuszczając jego parafię namawiał go usilnie do wyjazdu, otrzymał zdecydowana odpowiedz, że miejsce księdza jest przy swoich parafian w doli i niedoli. Komisarze radzieccy, którzy kwaterowali na plebani okazali zdziwienie, że spotykają pierwszego księdza. W 1921 roku podczas odwiedzin chorego zaraził się durem brzusznym. Choć życie w nim zamierało do końca miłował swoich parafian i wspierał w ich cierpieniu.

Kiedy byłam w Zbuczynie jedna z żyjących w tamtych latach parafianek ( trzeba było przemawiać do staruszki, aby wreszcie dotarło do niej, w jakich czasach żyje i że nic jej nie grozi), kiedy zrozumiała, że jestem bratanicą księdza Mankiewicza odpowiedziała - To był święty człowiek proszę pani i chciała ucałować mnie w rękę? Taki ksiądz musi mieć również świętą rodzinę - dodała.

Parafianie w hołdzie pamięci księdza ufundowali mu pomnik, a na tablicy napisali słowa:
"Oddał swe krótkie życie i serce Dla Dobra Wiernych Pokolenie Pokoleniom Przekazują Jego Poświęcenie dla Boga Ojczyzny i Ludu Podlaskiego Wdzięczni Parafianie”

Ksiądz Edward zmarł w 1921 roku w wieku 35 lat. Na jego pogrzeb przyszli wszyscy. Mówiono, że nawet Żydzi płakali.

Pamięć o księdzu trwa tu nadal. Na jego grobie zawsze stoją kwiaty i palą się znicze. Grobem księdza opiekuje się mimo podeszłego wieku siostra Anna, z Zakonu Benedyktynek Oblatek ale i młodsi parafianie pamiętają o księdzu. Trudno jest dziś odnaleźć wszystkie ślady naszej przeszłości ale warto o nich pamiętać.

Janina Wilczyńska, Warszawa (z domu Mankiewicz - bratanica księdza Edwarda)

OD AUTORA: Niektóre fragmenty pochodzą z kroniki rodzinnej spisanej przez ŚP Jerzego Kremky siostrzeńca księdza Edwarda.ks_edward_420.jpg
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
wawa-1_800.jpgwawa-2_800.jpgwawa-3_800.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2018 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.