Niedziela, 05.04.2020 r. Imieniny: Ireny i Wincentego
Jeżeli unikanie ludzi jest ascezą, to jeszcze większym ascetyzmem jest przyjmowanie ich u siebie.

Tomasz Mann
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Pałacyk Szustra i...

Andrzej Zaranek 2010-12-02
spacerkiem_po_warszawie_pasek.jpg

zaranek_m2_70.jpgWarszawa została bezlitośnie ograbiona z większości swoich zabytkowych budowli. Barbarzyństwo hitlerowskiego okupanta sprawiło, że dziś bardzo niewiele pozostało z starej zabudowy stolicy. Sporo spustoszeń dokonało się również podczas Rzeczpospolitej Ludowej. Bądźmy jednak sprawiedliwi. W latach 40., 50. 60. i 70. odbudowano ze zgliszcz wiele zabytkowych pałacyków, kamienic, kościołów... Chcemy oprowadzić Państwa po warszawskich zabytkach. Tych, które przetrwały wiekowe zawieruchy w niezłej kondycji i tych które zrekonstruowano od podstaw. Nasze wycieczka pod nazwą Spacerkiem po Warszawie trwać będzie wiele miesięcy, a być może lat. Zapraszamy dziś na spacer do Pałacyku Szustra, wybudowanym w dawnym folwarku Mokotów .

palacyk_szustra.jpg

Puławska należy do najdłuższych warszawskich ulic. O urodzie ulicy Puławskiej trudno mówić jeżeli jest się estetą. Wyjątek stanowią niektóre tylko odcinki ulicy. Należy do nich niewątpliwie Pałacyk Szustra i resztki parku, który go niegdyś otaczał.
Nazwa posiadłości wzięła się od nazwiska jej ostatniego właściciela. Nie on był jednak fundatorem i pomysłodawcą zamiany mokotowskiego folwarku a arystokratyczną rezydencję. Rozkwit Mokotowa, podówczas jeszcze podwarszawskiej wsi, przypada na koniec XVIII wieku. izabela_lubomirska.jpgW 1772 roku Izabella i Stanisław Lubomirscy (o Izabelli Lubomirskiej i nie tylko przeczytasz w artykule Królowe Warszawy) odkupili działkę od wikariuszy kolegiaty św. Jana w Warszawie. Na terenie działki znajdował się zniszczony dwór kupca Burbacha. Opracowanie planów i budowę pałacyku Lubomirska zleciła wybitnemu architektowi Efraimowi Schroegerowi.

Powstaje rezydencja

Zachowały się plany budowy pałacyku, sporządzone przez Schroegera. Pałacyk był niewielką budowlą dwukondygnacjową, założoną na planie kwadratu bok=18 m), przykrytą prostym dachem namiotowym. W dolnej kondygnacji zaprojektowano łazienkę i pomieszczenia gospodarcze. Wyżej znajdowała się przestronna sala jadalna z trzema oknami wychodzącymi na zachód oraz mniejsze pomieszczenia przeznaczone na sypialnię, garderobę, bufet, pokój toaletowy księżnej i gabinety. Budynek posiadał aż trzy klatki schodowe. Z każdej strony kwadratu znajdowały się drzwi prowadzące na zewnątrz, do otaczającego pałacyk parku. Od strony północnej wzniesiono półkolisty podjazd, od zachodu do sadu prowadziły schody. Znacznie bardziej reprezentacyjnie rozwiązano stronę wschodnią. Do pokoju sypialnego przylegał podłużny taras łączący się z ogrodem i parkiem dwoma symetrycznymi biegami schodów. Taras, z powodu znacznego z tej strony obniżenia terenu, opierał się na trzech arkadach. Rozciągał się stąd piękny widok na tereny parkowe i stawy.

Równocześnie wzniósł Schroeger tzw. domek burgrabiego, parterowy wówczas budynek, usytuowany w niewielkiej odległości i połączony z pałacykiem półkoliście wygiętym murkiem. W podziemiach pałacyku znajdowała się grota, do której wejście znajdowało się od północnej strony i wiodło ze środka nasypu podjazdowego.

W parku zaprojektowanym na stoku i poniżej skarpy wiślanej istniała jedna z pierwszych na ziemiach polskich tzw. dzika promenada z siecią nieregularnych, poplątanych alejek i szeroko rozlanym malowniczym stawem. Wśród drzew znajdowały się liczne domki i altany ogrodowe. Nieco ponad dwadzieścia lat później nastąpiły kolejne prace w mokotowskiej rezydencji. Wiążą się one z nazwiskiem wielkiego warszawskiego architekta i budowniczego - Szymona Bogumiła Zuga (czytaj przypis Szymon Bogumił Zug). Pracował on dla Lubomirskiej w latach 1776-86. Powstała wówczas glorietta (nadbudówka z kolumnami, arkadami przykryta kopułą; samodzielna budowla ogrodowa lub parkowa, najczęściej na wzgórzu. Wykonana w formie małego, otwartego pawilonu z kolumnami, arkadami.) flamandzka usytuowana od strony zachodniej założenia (od ulicy Puławskiej) i znana dziś po przebudowie w XIX wieku jako domek mauretański (czytaj przypis Domek Mauretański), następnie stojąca kilkadziesiąt metrów dalej na południe wieża z gołębnikiem (czytaj przypis Domek Gotycki) i nie zachowana dziś (wzniesiona w 1780 roku i rozebrana w 1952) romantyczna, dwupiętrowa, użytkowa „ruina” we wschodniej części parku (od ulicy Belwederskiej). Zug był także twórcą licznych zabudowań gospodarczych, wodotrysku, pawilonów parkowych, oranżerii, exedry korynckiej i całego założenia ogrodowo-parkowego. Zaprojektował od zachodu dwie drogi i bramy wiodące do pałacyku - reprezentacyjną, obok glorietty flamandzkiej, prowadzącą wśród czterech rzędów drzew do podjazdu od strony północnej i gospodarczą, od strony wieży z gołębnikiem, na południu.

Prawdopodobnie w 1786 roku Szymon Bogumił Zug przeprowadził przebudowę wschodniej elewacji pałacyku mokotowskiego. W trakcie prac przebudowano m.in. przylegajacy od wschodu taras na arkadach, zmieniono rozstaw, układ, ilość i rozmiary otworów okiennych i drzwiowych. Elewacja wschodnia zyskała nową dekorację, gzymsy i attyki. W takim stanie przetrwała praktycznie do 1939 roku i wybuchu wojny. Przebudowie uległy także wnętrza.

Nowi właściciele

Po śmierci Lubomirskiej, na mocy działów między sukcesorami, w 1817 roku Mokotów stał się własnością Potockich i pozostawał w ich rękach do roku 1820, gdy to na skutek głośnej w owym czasie sprawy rozwodowej między Aleksandrem i Anną z Tyszkiewiczów Potocką, dobra te przeszły na własność Tyszkiewiczówny. Nowa właścicielka zmienia wkrótce ponownie stan cywilny i nazwisko na Dunin Wąsowicz.

Rok 1822 to początek kolejnych prac budowlanych. Pałacyk zmienił całkowicie swe oblicze. Przebudowano go zgodnie z ówczesną modą w stylu neogotyckim. Przebudowa objęła zachodnią i północną elewację budynku. Od strony północnej (podjazd) środkowy ryzalit ujęty został w filary i ozdobiony ostrołukowym, bogato profilowanym portalem z piaskowca zaś całość zwieńczono gzymsem podtrzymującym mur z blankami. Otwory okienne po bokach ryzalitu zamurowano i pozostawiono jedynie blendy. Elewacja zachodnia ujęta została między dwa wąskie profile i zwieńczona okazałym, trójkątnym szczytem ozdobionym blankami. Okna sali jadalnej obramowano bogatym ostrołukowym profilowaniem z kamienia. Elewacja zyskała wykonaną w piaskowcu ślepą rozetę. Boczne okna pozostały prostokątne, jednak ozdobiono je ostrołukowym. Przebudowa w duchu neogotyku objęła także wnętrza. Posadzkę sali jadalnej ozdobiono intarsjowaną, czterometrową gwiazdą ośmioramienną. Okna sali przyozdobiono sprowadzonymi z Paryża witrażami.

W 1828 roku Dunin-Wąsowiczowa zatrudnia architekta Henryka Marconiego. Wiele wskazuje na to, że to właśnie Marconi był autorem nadania pałacykowi, nowej, neogotyckiej szaty. Jego działania zmieniły radykalnie charakter rezydencji. Z XVIII-wiecznej siedziby wiejskiej stała się ona typowym, XIX-wiecznym założeniem romantycznym. Równocześnie z pałacykiem, przebudowie w stylu noegotyckim uległy: glorietta flamandzka i „ruina” w parku dolnym. Obie budowle poddano gruntownej przebudowie: glorietta zyskała ostrołukowe ramy okienne, prostokątne pasy muru wypełniono pseudogotyckim ornamentem plecionkowym, a dach zwieńczyła zębata attyka. Z tego czasu pochodzi też nowa nazwa budowli - domek mauretański. „Ruinę” w parku dolnym ozdobiono zębatą attyką (górny element budynku w postaci ścianki, balustrady lub rzędu sterczyn osłaniający dach.)

W czasie Powstania Listopadowego, w 1831 roku rezydencja i park uległy niewielkim zniszczeniom. Rezydencja została raczej splądrowania przez wojsko, niż zniszczona w związku z działaniami wojennymi. Ucierpiały zabudowania gospodarcze, wieża z gołębnikiem, hollendernia i jedna z oficyn. Poważnie przetrzebiono drzewostan parkowy.

Prace przy naprawie zniszczeń podjęto wiosną 1832 roku i powierzono je murarzowi imieniem Ignacy. Od upadku powstania, Dunin-Wąsowiczowie przebywali w swoim galicyjskim majątku w Zatorze, niezbyt interesując się rezydencją mokotowską. W związku ze wzrostem zainteresowania Mokotowem jako doskonałym miejscem letniskowym, w latach 40-tych XIX wieku, w pałacyku zamieszkali nowi lokatorzy. Zapewne w celu podniesienia dochodu z opuszczonej posiadłości, Dunin-Wąsowiczowie wynajmowali tu mieszkania. W październiku 1845 roku Dunin-Wąsowiczowie sprzedali majątek.

W końcu Pałacyk Szustra

Nabywcą Mokotowa, za sumę 130.000 złotych został znany litograf - Franciszek Szuster (o rodzinie Szuster przeczytasz w artykule pod tytułem Rodzina Szustrów). Po roku 1852 nowy właściciel przedsięwziął szereg prac budowlanych, które ponownie zmieniły oblicze budowli. W pierwszym etapie przemurowano mały taras przy południowej elewacji budynku, uzyskując w ten sposób dwa nowe pokoje mieszkalne. Od strony wschodniej postawiono dwukondygnacjową wieżyczkę na planie ośmioboku, pokrytą niewysokim daszkiem zwieńczonym spiczastym wierzchołkiem. Znalazły się tu pokoje mieszkalne. W latach 1860-65, pod kierunkiem murarza i sztukatora Jana Zielińskiego, do południowej ściany pałacyku dobudowano dwupiętrową oficynę, przylegającą bezpośrednio do postawionej wcześniej wieżyczki mieszkalnej, teraz zamienionej na klatkę schodową. Oficyna otrzymała neorenesansowe elewacje, rozczłonkowane w kierunku pionowym lizenami (płaski, pionowy występ w murze zewnętrznym.) i poziomym pasem gzymsu. W 1899 roku w południowej części parku, wg planów architekta Rakiewicza wzniesiono antykizujący w formie grobowiec rodzinny Szustrów. W 1901 roku majątek mokotowski przeszedł w ręce młodszego brata Franciszka, Antoniego Szustra. Na początku XX wieku dolną część parku oddano w dzierżawę i utworzono tam, istniejące do 1925 roku, popularne wówczas miejsce zabaw zwane Promenadą. Po śmierci Antoniego, Mokotów dziedziczył jego syn Aleksander, który miał dwóch synów - Franciszka jr. i Tadeusza. Franciszek Szuster jr. zmarł w 1941 roku i spoczął w kaplicy rodzinnej, w południowej części parku.

Pałacyk spłonął doszczętnie w czasie powstania 1944 roku. Wojny nie przetrwał także park. W latach 1940-44 Niemcy wycięli i zniszczyli prawie cały drzewostan. Nie oszczędzono także mauzoleum grobowego Szustrów. Pozostający po zakończeniu wojny w ruinie pałacyk i przylegający do niego teren został „znacjonalizowany” przez władzę ludową. Do odbudowy przystąpiono dopiero w latach 60. XX wieku.

Dzisiejszy wygląd pałacyk zawdzięcza architektowi Jerzemu Brabanderowi, który zrekonstruował także położony poniżej park. Pierwotnie w odbudowanym pałacyku mieścił się urząd stanu cywilnego, dziś swoją siedzibę ma tu Warszawskie Towarzystwo Muzyczne im. Stanisława Moniuszki. Teren parkowy uporządkowano, a staw pamiętający pierwszych gości księżnej Lubomirskiej wybetonowano!

Niezbyt wiele pozostało dziś z urokliwej, romantycznej rezydencji. Dobrze, że choć tyle. Jest miejsce w środku tętniącej życiem stolicy miejsce, w którym można zwolnić kroku, można usiąść na ławce i zadumać się nad niszczącą siłą czasu.

----------------------------------------

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Marconi – polski architekt

henryk_marconi.jpgHenryk Marconi urodził się 7 stycznia 1792 w Rzymie, zm. 21 lutego 1863 w Warszawie. Był jednym z najpłodniejszych architektów swojego czasu. Choć był z pochodzenia Włochem, uważał Polskę za drugą ojczyznę.
Henryk Marconi początkowo kształcił się w Rzymie pod okiem swojego ojca Leandra, a potem w latach 1806-1810 studiował równocześnie na uniwersytecie oraz na Akademii Sztuk Pięknych w Bolonii. Do Polski został sprowadzony w 1822 roku przez generała Ludwika Paca w celu ukończenia jego pałacu w Dowspudzie na Suwalszczyźnie. Projekt Marconiego tak przypadł Pacowi do gustu, że sprowadził go do Warszawy by przebudował dla niego wcześniejszy pałac Radziwiłłów (potem Paca) na Miodowej. Podczas współpracy z Pacem poznał swoją przyszłą żonę, ogrodniczkę Małgorzatę z Heitonów.
Od 1826 był radcą budowlanym, a od 1827 zajmował stanowisko w Wydziale Przemysłu i Handlu Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych, Duchownych i Oświecenia Publicznego. Brał udział w powstaniu listopadowym, a później także w powstaniu styczniowym, podczas którego zasilił skarb państwa tysiącem rubli w srebrze.
W latach 1851-1858 był profesorem w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie. Po zamknięciu uczelni wykładał dalej przez co najmniej 10 lat. Był także członkiem Akademii Inżynierii i Architektury w Bolonii, Akademii Sztuk Pięknych we Florencji oraz Cesarskiej Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu. Jednym z jego największych ówczesnych dzieł był projekt pierwszego nowoczesnego wodociągu, uruchomionego w roku 1855, a zastąpionego w latach 1886-89 przez system wodociągów W. Lindleya.
Ze swoją żoną, Małgorzatą z Heitonów, miał szóstkę dzieci: Karola, Władysława, Leandra, Eleonorę, Jana oraz Henryka, którego synem był Bohdan Marconi. Henryk Marconi został pochowany na cmentarzu Powązkowskim, jednak część jego rodziny (w tym żona, która byłą kalwinistką) została pochowana na Cmentarzu Ewangelicko-Reformowanym.
Spośród ważniejszych realizacji Henryka Marconiego poza Warszawą należy wymienić budynek sanatorium w Busku-Zdroju, nieistniejący już pałac Paca w Dowspudzie (zachowała się brama i wieża), dworzec kolejowy Sosnowiec Główny, kościół w Różance koło Lidy (współcześnie na Białorusi), nieistniejący dziś ratusz w Augustowie, ratusz w Radomiu oraz szpital św. Trójcy w Kaliszu.
Henryk Marconi został upamiętniony rzeźbą w lewej nawie kościoła św. Józefa Oblubieńca, a cała familia Henryka Marconiego jest patronem jednej z ulic w Wilanowie.

Rodzina Szustrów

Początek warszawskiej rodzinie Szustrów dał Franciszek Szuster, z zawodu litograf. Nie był warszawiakiem z urodzenia, pochodził z Galicji. Do Warszawy przyjechał w 1835 roku i zatrudnił się jako kierownik w zakładzie litograficznym w Hotelu Saskim, przy Krakowskim Przedmieściu 33. Po śmierci właściciela ożenił się z wdową po nim i przejął zakład wraz z bogatą klientelą. Zakład zajmował się ilustrowaniem wydawnictw, robieniem litografii, portretów na porcelanie. Powstawały w nim różne druki. Franciszek Szuster pierwszy w mieście wprowadził produkcję papieru listowego ozdobionego widokami Warszawy.
W 1840 roku na warszawskiej Wystawie Sztuk Pięknych i Płodów Szuster wystawił po raz pierwszy swoje litografie. Prace spodobały się publiczności, posypały się zamówienia. To przyczyniło się do bardzo dobrej sytuacji materialnej litografa. Już po roku Szuster przeniósł się do własnej kamienicy, dwa domy dalej i tam urządził nowy warsztat.

Jesienią 1845 roku Franciszek Szuster nabył od Anny z Tyszkiewicżów hr. Potockiej Folwark Mokotów wraz z pałacem, położonym w dwudziestomorgowym parku. Posiadłość była bardzo zaniedbana, przez co cena sprzedaży okazała się dość przystępna. W pałacu zachowało się niemal całe wyposażenie pamiętające pierwszą właścicielkę, marszałkową Elżbietę Lubomirską. Szuster szybko rozpoczął prace remontowe, rozbudowując pałac, pochodzący z 1775 roku i zaprojektowany przez Efraima Schroegera. Prace na terenie folwarku i parku prowadził na zlecenie Szustra wybitny architekt i planista ogrodów Karol Barthl. Park odzyskał dawne piękno. Miejsca wilgotne zostały osuszone, odrestaurowane rzeźby parkowe, nad strumykami powstały mostki, dosadzono drzewa i krzaki a u podnóża pałacu Barthl posadził pnące bluszcze i róże. Powstał piękny krajobrazowy park zwany od tej pory Ogrodem Szustra.
W tym czasie Franciszek Szuster był już bardzo zamożnym człowiekiem. Stać go było na kupienie drukarni za sumę 45 tys. złotych. Prosperowała doskonale przez rok, potem ją odkupił poprzedni właściciel, zgodnie z podpisaną przy sprzedaży umową.

W 1852 roku architekt Adam Idźkowski dokonał przebudowy i rozbudowy pałacyku. W miejscu dawnego tarasu stanęła neogotycka przybudówka z wieżyczką. Pawilony ogrodowe, zaprojektowane przez Szymona Bogumiła Zuga otrzymały urządzenia ogrzewające. Jeden z pawilonów najbardziej zbliżonych do Drogi Królewskiej czyli obecnej Belwederskiej, stylizowany na piętrowa ruinę, Idźkowski zaadaptował na stylową restaurację o nazwie Promenada, którą wydzierżawił przedsiębiorca Józef Koeller zaś w budynku dawnego teatru pamiętającego czasy stanisławowskie rozwinął działalnośc rozwrywkową. Część ogrodu przy Promenadzie została oddzielona murem od Ogrodów Szustra. Znalazł się w niej duży staw z mniejszymi oczkami wodnymi, połączonymi z nim kanałami. Koeller ustawił na tym terenie również huśtawki, karuzele, stoły do gier. Aby warszawiacy mogli tu dojeżdżać bez problemu, kazał ułożyć tory dla kolejki konnej, będącej zalążkiem przyszłej Kolejki Wilanowskiej. Niestety, prawdopodobnie na skutek jakichś nieporozumień z Szustrem już po roku Koeller zrezygnował z dzierżawy. Następnym właścicielem całego interesu został Seweryn Jung z synem Marianem. Byli obaj doskonałymi organizatorami i dzięki nim dolny Ogród Szustra zwany Promenadą świetnie prosperował i przynosił zyski.

Na początku lat 50-tych XIX wieku Franciszek Szuster przyłączył się do zbiórki pieniędzy na budowę pierwszego w dziejach Mokotowa kościoła pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny, który stanął potem przy Dolnej na Puławskiej.

W 1868 roku Franciszek Szuster przeszedł na emeryturę. Zakład litograficzny sprzedał, sam zaś osiadł na stałe w pałacyku mokotowskim, z rzadka odwiedzając Warszawę. Pałacyk Szustra należał do najciekawszych rezydencji podwarszawskich. Więcej o pałacyku można przeczytać tu Franciszkowi Szustrowi bardzo zależało na niepodzielności majątku. W związku z tym pod koniec życia kupił na dworze cesarza Franciszka Józefa w Wiedniu tytuł barona wraz z przypisanym doń majoratem. Rodzina jego była w tym czasie dość liczna.

W 1899 roku wybitny warszawski architekt, Wincenty Rakiewicz, wzniósł w kącie ogrodu w pobliżu obecnej, a wtedy jeszcze nieistniejącej, ulicy Belgijskiej okazały grobowiec - mauzoleum w kształcie kaplicy. Pierwszą pochowaną tu osobą była zmarła w 1900 roku żona Franciszka Szustra. On sam zmarł rok później.

Spadkobiercą całego majątku mokotowskiego został najmłodszy brat, podobnie jak Franciszek, będący litografem. Był właścicielem składu papieru i drukarni przy Wierzbowej, w kamienicy Neprosa. Niestety, przeżył brata tylko o 5 lat. Był bardzo popularną osobą wśród warszawskiego kupiectwa. Pochowany został nie w grobowcu tylko na Powązkach obok żony. Majątek odziedziczył najstarszy syn, Aleksander. Ogród w tym czasie dziczał, nikt się nim nie zajmował. Stawy wyschły albo pozarastały sitowiem. Aleksander Szuster postanowił wyciągnąć zyski z posiadłości. Odnowił umowę dzierżawną Promenady z Marianem Jungiem, synem nieżyjącego już Seweryna. Zaczął znów działać teatr. Po odnowionych stawach pływały łodzie. Promenada zaczęła przybierać charakter ludowy. Bywała tu głównie ludność uboższa.

W 1918 roku zmarł Aleksander Szuster, pozostawiając dwóch synów. Sukcesorem został Franciszek. Bracia żyli ponad stan, zaciągali długi, plotkował o tym cały Mokotów. Matka spłacała je sprzedając poszczególne parcele. Wyprzedawała też przedmioty artystyczne z wyposażenia pałacu.

We wrześniu 1939 roku została uszkodzona fasada pałacu. Na pokrycie koszów remontu została sprzedana część parku od strony Puławskiej. Kupiła ją żona ostatniego ambasadora II RP w Wiedniu Luciana z Frassatich Gawrońska. W czasie okupacji w soboty i niedziele w Promenadzie było tłoczno. Między rozbawionymi warszawiakami przechadzali się niemieccy żandarmi. W sierpniu 1944 roku pałacyk Szustra zamienił się w kupę gruzów. Ogród był porozjeżdżany czołgami.

Po wojnie Ogród Szustra w pierwszych latach pełnił rolę dzikich ogródków działkowych. Ostatni właściciel, Tadeusz Szuster, bezskutecznie dochodził zwrotu znacjonalizowanych placów i kamienic. Mieszkał wówczas w swoim przedwojennym mieszkaniu w kamienicy u zbiegu Puławskiej i Dworkowej, tam gdzie jest poczta. Następnie przeprowadził się na ulicę Szustra, która szybko zmieniła nazwę na Dąbrowskiego. Wiosną 1960 roku zaczęto rozbierać parterowe, murowane i drewniane domki między basztą mauretańską i gołębnikiem. W drugiej połowie XIX w. służyły one letnikom, przyjeżdżającym tu na wypoczynek. Po wojnie mieściły się w nich różne warsztaty. W 1965 roku pałacyk został odbudowany. Autorem rekonstrukcji był arch. Jerzy Brabander. Od 1970 roku zegar na wieżyczce gołębnika wygrywa „Marsz Mokotowa”.

Ostatni przedstawiciel rodu Szustrów, Tadeusz Szuster zmarł w 1973 roku. Przed śmiercią dokonał ekshumacji wszystkich członków rodziny pochowanych w kaplicy parkowej i przeniósł na Powązki, gdzie jest również pochowany. Ród Szustrów zakończył się na nim.

mauzoleum szustrow.jpg


Domek Mauretański

domek maur.jpgDomek Mauretański - jeden z dwóch, obok Gołębnika zachowanych zabudowań XIX w. wiecznego założenia romantycznego w obecnym Parku Morskie Oko, przy ulicy Puławskiej 55.
Zaprojektowany został w drugiej połowie XVIII w. (w 1776 roku) przez Szymona Bogumiła Zuga jako glorietta flamandzka dla Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej. Na początku XIX w. na zlecenie kolejnej właścicielki, Anny Dunin-Wąsowiczowej, architekt Henryk Marconi dokonał przebudowy całego założenia pałacowo - parkowego, w tym i glorietty. Zyskała ona obecny kształt w stylu romantycznym, który charakteryzują orientalne ozdoby i neogotyckie łuki.

Domek Gotycki

domek gotycki.jpgDomek Gotycki - nazywany też Gołębnikiem, to neogotycka wieża z bramą prowadzącą do Parku Morskie Oko, przy ulicy Puławskiej 55. Jest częścią romantycznego założenia ogrodowego. Brama zaprojektowana została przez Szymona Bogumiła Zuga w 1780 roku.











Szymon Bogumił Zug

Szymon Bogumił Zug urodził się 20 listopada 1733 w Merseburgu, Saksonia, zm. 11 sierpnia 1807 w Warszawie. Był wybitnym architektem i projektantem ogrodów. Został pochowany na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie. Zaprojektował liczne obiekty klasycystyczne w całej Polsce. Oprócz wielu budowli w Warszawie, jest projektantem także wielu wolnostojących budowli w parku w Arkadii koło Łowicza, Sali Kolumnowej zamku w Łańcucie czy pagody w parku w Puławach. Do jego najważniejszych warszawskich realizacji należą:

* pałac Szaniawskiego (później Blanka, 1762–1764);
* kompleks ogrodowy Na Książęcem (1776-1779); * klasycystyczny kościół ewangelicko-augsburski w Warszawie (1777-1782);
* pałac w Natolinie (Bażantarni) (1780-1782);
* przebudowa pałacu w Młocinach (1786);
* pałac Poniatowskiego (1772);
* pałac Potockich (1772);
* pałac Branickich;
* Pałac Szustra, domek Mauretański oraz domek Gotycki w Parku Morskie Oko (1772-1780);
* pałac K. De Nassau (1777–1780);
* dom handlowy Rezlera i Hurtiga (1785);
* studnia Gruba Kaśka (1787) .

Sprawował także opiekę architektoniczną nad Arsenałem, zaprojektował także liczne warszawskie założenia parkowe, m.in. na Młocinach, Powązkach czy na Solcu.

zug.jpg Fotografie: CC Wikipedia, Wikimedia Hubert Smietanka
Więcej artyku?ów >>

Wróć
Góra Facebook
Drukuj

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
taka-warszawa-3.jpgtaka-warszawa-9.jpga-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2020 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.