Niedziela, 15.09.2019 r. Imieniny: Albina i Nikodema
Najwięcej nieporządku robią ci, co robią porządek.

Tadeusz Kotarbiński
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

POLACY : Jacy Jesteśmy ? - MAŁPOWANIE OBCYCH WZORÓW

Alfred Znamierowski 2006-09-05
MAŁPOWANIE OBCYCH WZORÓW

Jedną z naszych głównych wad narodowych jest zauroczenie płynącą z Zachodu cudzoziemszczyzną. Zauroczenie to nie byłoby wadą, gdybyśmy od Niemców przejmowali pracowitość, punktualność i porządek, od Włochów pogodę ducha i poczucie estetyki, od Anglików rozwagę i rozsądek. Niestety, zamiast tego przejęliśmy od Rosjan topienie smutku w alkoholu, od Prusaków butę i agresję, od Austriaków tytułomanię i biurokrację. Bardzo wielu Polaków bezkrytycznie i bezmyślnie przyjmowało w przeszłości i przyjmuje dzisiaj różne „nowinki” z Zachodu i naśladuje zachowania, które są dużo mniej warte od naszych tradycyjnych. Już Mikołaj Rej zwracał uwagę na to, że warstwy wyższe z lubością przedkładają nad język ojczysty nie tylko łacinę lecz także francuski, i upominał że Polacy nie posługują się językiem gęsim, lecz mają własny, który powinni pielęgnować.

Głupotę i kabotynizm ludzi zapatrzonych w Zachód niejednokrotnie wyśmiewał Adam Mickiewicz. Przykłady znajdziemy w „Panu Tadeuszu”:

Sam Podczaszyc jaki był, opisywać długo,
Dosyć, że się nam zdał małpą lub papugą.
W wielkiej peruce, którą do złotego runa
On lubił porównywać, a my do kołtuna.

Poeta przypomniał też bezkrytyczne zapatrzenie się na Francję, skąd po rewolucji wraz z modą napływały idee sprzeczne z tymi, które kształtowały naszą tożsamość narodową. Historia się powtarza, o czym świadczą słowa wieszcza, które niemal swa stulecia później pasują jak ulał do dzisiejszej rzeczywistości:

Ach, ja pamiętam czasy, kiedy do Ojczyzny
Pierwszy raz zawitała moda francuszczyzny!
Gdy raptem paniczyki młode z cudzych krajów
Wtargnęli do nas hordą gorszą od Nogajów,
Prześladując w Ojczyźnie Boga, przodków wiarę,
Prawa i obyczaje, nawet suknie stare.
Żałośnie było widzieć wyżółkłych młokosów,
Gadających przez nosy, a często bez nosów,
Opatrzonych w broszurki i w różne gazety,
Głoszących nowe wiary, mody, toalety.
Miała nad umysłami wielką moc ta tłuszcza;
Bo Pan Bóg, kiedy karę na naród przepuszcza,
Odbiera naprzód rozum od obywateli.
I tak mędrsi fircykom oprzeć się nie śmieli,
I zląkł się ich jak dżumy jakiej cały naród,
Bo już sam wewnątrz siebie czuł choroby zaród,
Krzyczano na modnisiów, a brano z nich wzory;
Zmieniano wiarę, mowę, prawa i ubiory.
Była to maszkarada, zapustna swawola,
Po której miał przyjść wkrótce wielki post – niewola!

ALZNA

Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
taka-warszawa-3.jpgtaka-warszawa-9.jpga-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2019 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.