Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał.

Winston Churchill
Polska zawsze blisko
Wtorek, 26.09.2017 r.
Imieniny: Justyny i Cypriana


Wró?Strona g?ówna Drukuj

Polscy Inżynierowie cz.7

Redakcja Albumpolski.pl 2005-11-17
tryby_45.gifPowiew włoskiego renesansu zmienił oblicze naszego budownictwa. W wyniku wzmożonego ruchu budowlanego, związanego z rozwojem miast, powstają liczne arcydzieła architektury, takie jak ratusze w Poznaniu, Sandomierzu i Tarnowie, jak mieszczańskie kamienice w Krakowie, Gdańsku, Jarosławiu czy Kazimierzu, jak wreszcie Zamość, wzniesiony konsekwentnie według założeń urbanistyki renesansowej w 1579 roku przez Bernarda Moranda. Renesans w budownictwie oznaczał nie tylko wznoszenie pięknych budowli, ale także dążenie do coraz pełniejszego zaspokajania potrzeb życiowych zamieszkujących je ludzi. Wyrazem tego są liczne wodociągi miejskie zakładane w XVI wieku, nawet w tak niewielkich miastach jak Proszowice, Wiślica, Opoczno czy Opatów.

Osobny rozdział polskiego budownictwa renesansowego stanowi zamek królewski na Wawelu. Po spłonięciu starego gotyckiego zamku w 1499 roku, królewicz Zygmunt (późniejszy Zygmunt Stary) sprowadził z Florencji architekta zwanego u nas Franciszkiem Włochem (lub Florentczykiem) i powierzył mu wzniesienie rezydencji godnej władców największego państwa Europy. Z górą ćwierć wieku trwałą budowa renesansowego Wawelu, który do dziś jest najokazalszym chyba pomnikiem dawnej świetności kraju. Budowę prowadzili sprowadzeni z Italii architekci i kamieniarze. Pod ich kierunkiem pracowała okoliczna ludność, robotnicy przybyli ze Śląska, a nawet jeńcy tatarscy. W 1517 roku kierownictwo robót objął Bartolomeo Berecci, w latach 1524-1529 sprawował je Benedykt Sandomierzanin. Przy budowie Wawelu znalazło zajęcie wielu rzemieślników najrozmaitszych specjalności. Niektórych z nich znamy nawet z imienia – wiemy na przykład, że wielobarwnych dachówek dostarczali Stanisław i Grzegorz Kapłańscy. W stosunku do średniowiecza dokonał się znaczny postęp w metodach budowlanych. Stosowano rusztowania, zespołową pracę murarzy, kafary do wbijania pali, liczne dźwigi do podnoszenia ciężarów oparte na działaniu takich urządzeń jak kołowroty, dźwignie, kliny i koła zębate. Znane były żurawie obrotowe do transportu materiałów budowlanych. Krążków linowych i kołowrotów korbowych użyto w 1521 do wciągnięcia na wieżę katedry wawelskiej ogromnego dzwony Zygmunta, odlanego w 1520 roku z miedzi i spiżu przez przełożonego nad artylerią królewską Hansa Bohema z Norymbergii. 13 lipca 1521 roku po raz pierwszy rozległy się uroczyste, dostojne uderzenia tego dzwonu, głoszące chwałę „złotego wieku” Polski.

Chociaż w budownictwie monumentalnym stosowano z rozmachem kamień i cegłę, podstawowym budulcem w skali krajowej pozostaje nadal drewno. Zaznacza się jednak zwiększenie produkcji i poprawa jakości wapna i cegły, a Zygmunt August w pierwszej chyba polskiej normie budowlanej ustala przepisowe wymiary cegły na 3 x 6 x 12 cala.

Najwybitniejszym bodaj dziełem techniki polskiego odrodzenia był pierwszy stały most przez Wisłę w Warszawie. Zbudował go, z inicjatywy króla Zygmunta Augusta, Erazm z Zakroczymia w latach 1568-1573. Most oparty na 18 podporach stałych, posadowionych na palach i opatrzonych potężnymi izbicami, oraz na 5 podporach pływających od strony Pragi (dla umożliwienia przepływu statków), miał około 500 metrów długości i 6 metrów szerokości. Podczas budowy wbijano pale w dno rzeki dębowymi kafarami okutymi żelazem, zainstalowanymi na tratwach. Kafary te były podobno tak ciężkie, że do ich podnoszenia potrzebna była siła 100 ludzi. Od strony warszawskiej zabezpieczono później most czworograniastą murowaną basztą, na której umieszczono tablicę pamiątkową z łacińskim napisem. Tekst jego w polskim przekładzie Tadeusza Korzona brzmi:
„… Aby mostu stałego zaczętego wspaniałym nakładem i cudną sztuką przez Zygmunta Augusta Króla Brata, a po jego śmierci przez Nią podobną robotą dokończonego, nie ogarnął kiedyś nagły pożar od źle strzeżonych w sąsiedztwie domostw przedmieszczańskich, i ogarnionego nie obrócił niespodziewanie w perzynę, Anna Jagiellonka, Królowa Polski, Wielkich Królów małżonka, siostra, córa kazała obwarować to przedmurze najbezpieczniejszym ogrodzeniem ceglanym, wyprowadzonym od fundamentów, Roku Chrystusa Boga naszego 1582”.

Koszt budowy mostu wyniósł około 100 000 czerwonych złotych – sumę na owe czasy ogromną. Ze starych rysunków wynika, że w konstrukcji zastosowano układ nośny wieszarowy, należący wówczas do nowości technicznych. Most wywarł wielkie wrażenie na współczesnych. Znany podróżnik niemiecki Georgius Braun tak pisał o nim:
„… Zygmunt August zbudował na Wiśle most drewniany, długi stóp 1150, który tak długością, jak i wspaniałością widoku w całej prawie Europie nie miał sobie różnego, podziw powszechny wywoływał…”

Jak Kochanowski upamiętnił to wybitne dzieło inżynierskie takimi oto rymami:

Nieubłagano Wisło, próżno wstrząsasz rogi,
Próżno brzegom gwałt czynisz i hamujesz drogi;
Nalazł fortel król August, jako cię miał pożyć,
A tym musisz swoje dobrą myśl położyć,
Bo krom wioseł, krom prumów już dziś suchą nogą Twój grzbiet nieujeżdżony wszyscy deptać mogą.

Ostatni Jagiellonowie próbowali stworzyć polską flotę morską. Zygmunt Stary korzystał z usług Kaperów, czyli utrzymywanych przez państwo korsarzy, których zadaniem było dezorganizowanie żeglugi nieprzyjacielskiej. Flotę kaperską rozbudował Zygmunt August. Kiedy 24 marca 1568 roku powołał on do życia Komisję Morską – pierwszy urząd morski i zarazem admiralicję – liczyła ona 40 jednostek. Król miał szeroko zakrojone plany morskie. Zaczątkiem nowej, regularnej floty miała być galeona „Smok”, zbudowana w Elblągu przez mistrzów weneckich Dominika i Jakuba. Jednostkę tę, mającą jakieś 400 – 600 ton wyporności, wodowano 14 czerwca 1571 roku. Jednak rychła śmierć króla spowodowała zaprzepaszczenie tych zamysłów, które urzeczywistnili dopiero Zygmunt III Waza i Władysław IV.

Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
a-p-01.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
zbic_szybe_330.jpg

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

RADIO MAGIAN

czytajac1.jpg
radio_magian_330.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  fontanna2.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

LICZY SIĘ KAŻDY DAR SERCA

marta_1_330_edyt.jpg
  Redakcja Albumu Polskiego zwraca się do wszystkich czytelników przyjaciół i ludzi dobrej woli z apelem o wsparcie dla Marty Smolińskiej wnuczki naszych przyjaciół.   Jeśli rozliczając swój PIT macie zamiar...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2017 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.