Jeżeli geniusz ludzki jest w stanie wymyślić maszyny, które zastąpią ludzi w pracy to jest też w stanie znaleźć dla tych ludzi pracę.

John Kennedy
Polska zawsze blisko
Czwartek, 27.07.2017 r.
Imieniny: Julii i Natalii


Wró?Strona g?ówna Drukuj

Powstaniowe reminiscencje

Roman Kościesza Kułakowski 2015-08-06
Drogi prof. Pełczyński.
Jestem pełen podziwu i chyle głęboko czoła przed Pana dokonaniami życiowymi w szczególności jeśli chodzi o Powstanie Warszawskie. Udział w tym zrywie niepodległościowym już sam w sobie był bohaterski. Wszystkie słowa użyte teraz w odniesieniu do tego wydarzenia są miałkie i nie oddające wielkości ducha prawdziwych Patriotów i Polaków.

Pozwoli Pan, mimo, że nie przeczyta moich przemyśleń krótkich, iż będę miał inne zdanie choć w pewnych kwestiach spójne. Zawsze będą istniały uczucia różne, dotyczące działań mających wpływ na historię Narodu. Każde z naszych Powstań nie było , bo nie miało możliwości, odpowiednio być przygotowane. No może za wyjątkiem Powstania Listopadowego, kiedy to istniała jeszcze "stara" kadra oficerska z czasów napoleońskich a i żołnierze wyszkoleni doskonale w wielkich kampaniach Napoleona. Dalej było już gorzej i można powiedzieć całkiem źle.

Powstanie Styczniowe, w którym udział brali moi najbliżsi Krewni, jako Dowódcy i prości Powstańcy, było skazane od początku na zagładę. Ale jak powiedziała kiedyś pewna Pani, uczestniczka Powstania Warszawskiego - dość mieliśmy świadomości, bycia parobkiem Europy. Chcieliśmy jako kiedyś wielki Naród, szczycący się wieloma zwycięstwami w wojnach o wolność Europy przed watahami Turków, Kozaków i Tatarów, poczuć znów zapach trawy, zapach wolności i niezależności. Podnieść głowę i powstać z kolan. Znów używam określeń sloganowych i wytartych. Ktoś powie górnolotnych. A jakich mam używać? przecież to prawda. To nasze uczucia, nas Polaków. Kiedy nie zżerała nas jeszcze obopólna nienawiść i brak empatii.

Wątpię aby teraz Panie prof. udało się nawet maleńkie powstanie. Skazane byłoby w dniu rozpoczęcia na zagładę. I jeszcze jedno. To na tych bohaterskich Powstańcach, również na Panu, opierała się nadzieja wszystkich Polaków zgnębionych przez okupanta niemieckiego. To oni słyszeli w przenośni w całym Kraju że walczy Warszawa. Że walczą Polacy w samym środku wojsk niemieckich. Słyszał cały Świat. I pomagał nam. Tylko wszystko skończyło się nie tak, nie tak .

Jak w piosence Osieckiej. Ech napisano już wiele i napisze się jeszcze wiele. Ale to już chyba nie ma sensu. To ciągłe mieszanie "herbaty" nie uczyni ją słodszą a raczej stłuczemy szklankę. Zostawmy ją w spokoju. Wypijmy za tych, którzy walczyli, za przyszłe Pokolenia i nie udało się. A może jednak?
Myślę że tak. Pozostała nam duma.
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
a-p-01.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
zbic_szybe_330.jpg

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

RADIO MAGIAN

czytajac1.jpg
radio_magian_330.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  fontanna2.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

LICZY SIĘ KAŻDY DAR SERCA

marta_1_330_edyt.jpg
  Redakcja Albumu Polskiego zwraca się do wszystkich czytelników przyjaciół i ludzi dobrej woli z apelem o wsparcie dla Marty Smolińskiej wnuczki naszych przyjaciół.   Jeśli rozliczając swój PIT macie zamiar...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2017 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.