Środa, 17.10.2018 r. Imieniny: Wiktora i Małgorzaty
Żadna wiedza człowieka nie może wyjść poza jego doświadczenie.

John Locke
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Pręgierz, szubiennica, dyby, kat

Marek Nienałtowski 2006-02-28
icon_paragraf.gifPręgierz
Tradycją było ogłaszanie wyroków sądowych przy pręgierzu. Umieszczony w centralnej części miasta pręgierz, obok skutecznego wypełniania swej prewencyjnej funkcji, manifestował poprzez swą monumentalność przywilej oraz zasobność materialną, którymi się dane miasto cieszyło.

pregierz.jpg

O tym, że pręgierz istniał w Oleśnicy - wskazuje powyższy rysunek Wernera. Początkowo był to pręgierz drewniany. Powinien pojawić się w Oleśnicy od XIII w. a najpewniej od 1320 r. Pręgierz kamienny mógł pojawić się na miejscu drewnianego prawdopodobnie pomiędzy 1500 a 1560 rokiem. Tzn. później niż we Wrocławiu (1492) i w przybliżeniu podobnie jak w Brzegu (1540) i Namysłowie (14 lutego 1561 r.). O jego kształcie i miejscu rozmieszczenia wiemy z rysunku Wernera. Stał na rynku, przed frontem ratusza.

Na rysunku pręgierz jest przedstawiony jako nieproporcjonalnie wysoki. Prawdopodobnie wzorem innych mniejszych miast nie powinien przekraczać 3,5 - 4 m wysokości i średnicy 40-50 cm. Bowiem wysokość pręgierza i jego kształt zależał też od rangi miasta. Swoją formą nawiązuje do antycznej kolumny o wyodrębnionej bazie, owalnym trzonie kolumny, zwieńczonym gzymsem oraz głowicą. Na wysokości ok. 200 cm powinny być zakotwione dwa metalowe pierścienie (do wiązania rąk), natomiast na wysokości ok. 10 cm od powierzchni podestu dwa kolejne pierścienie do krępowania nóg. Wiemy jedynie z przekazów, że został rozebrany w 1810 r. - powodem, jakoby była możliwość zawalenia się (w Bierutowie pręgierz rozebrano w nocy z 8 na 9 IV 1763).

"Kara pręgierza" była jedną z powszechniej stosowanych. Zanika ona na Dolnym Śląsku w połowie XVIII w.

Częstą formą kary cielesnej była chłosta przy pomocy rózgi lub kija - na plecy. Maksymalna ilość uderzeń 18-24. Najczęściej jednak karano 1-godziną karą - mącicieli spokoju, kobiety za pyskówki, a nawet osoby dopuszczające się zdrady małżeńskiej. Największą formą tej kary było jej upublicznienie. Mieszkańcy szydzili z ukaranych, a nawet rzucali łajnem końskim (nie wolno było celować w głowę). Często dodatkowo nakazywano sprzątanie rynku w specjalnej czapce.

Przy pręgierzu także wykonywano kary piętnowania, obcinania rąk, uszu, nosa i włosów, które to kary bywały dodatkowo obostrzane karą relegacji z miasta. Pręgierz służył ponadto jako miejsce, w którym dokonywano publicznych prezentacji dowodów przestępstwa, zawieszano na nim m.in. fałszywe miary i wagi, palono sfałszowane dokumenty, wylewano rozcieńczane wino.

Szubienica

Wiele miast posiadało szubienicę. Często stawiano ją w rynku w pobliżu pręgierza. Potem, ze względów na odór rozkładającego się ciała przeniesiono ją poza miasto, ale przy drodze do miasta. Bywało bowiem, że ciała skazańców pozostawały na szubienicy aż do ich zupełnego rozkładu. Szubienica, ze względu na swoje funkcje musiała stać w miejscu ogólnodostępnym (miejsce dla licznych gapiów) i widocznym (przypominanie o możliwej karze). Często te miejsca nosiły nazwę Galgenberg lub Galgengrund. Szubienica musiała być często naprawiana lub odbudowywana (w 1497 wybudowano w Namysłowie nową szubienicę, w 1773 zbudowano ponownie szubienicę w Sycowie). Odnowienie szubienicy było połączone często z krotochwilną zabawą. Ostatnia egzekucja w Sycowie odbyła się w 1789 r.

Na planie okolic Oleśnicy z 1810 r. szubienica (Galgen) umieszczona jest w okolicy obecnej ul. Klonowej, sklepu Intermache i Szkoły nr 6. Było i jest jeszcze tam niewielkie wzniesienie. W innych częściach miasta były lepsze warunki do umieszenia szubienicy, ale tereny te były uprawne (rosły na nich winorośla). Teren wokół szubienicy był bowiem nieczysty (w przenośni i rzeczywiście). Obok zamieszkiwał jedynie kat, hycel lub grabarz. Walały się tam resztki przyrządów zadawania tortur (kawałki ubrań i sznura zbierali zapobiegliwi mieszkańcy na "szczęście")
Brak jest informacji o materiale z jakiego szubienica została wykonana i jej kształcie. Prawdopodobnie była to konstrukcja drewniana (bywały z kamienia i (lub) cegły - np. w Kątach Wrocławskich
Nie znamy daty jej likwidacji - może wzorem innych miast stało się to po Wiośnie Ludów. Ale nie wcześniej niż w 1810 r., gdyż na planie z tego okresu była jeszcze uwidoczniona. Prawdopodobnie później (jak w innych miastach garnizonowych) istniała tylko szubienica wojskowa przed aresztem wojskowym lub komendą garnizonu. Ale i te z powodu "niewykorzystywania" zlikwidowano po 1820 r.

Dyby

Prawdopodobnie w rynku, przy ratuszu, rozmieszczone były dyby, w które zakuwano winnych mniej znaczących porządkowych kar (pijaństwo, zakłócanie ciszy nocnej, wylewanie zawartości nocników na głowy przechodniów itp.). Jeśli nie istniały dyby - mogły istnieć kuny. Czyli łańcuchy do krępowania rąk, mocowane do ściany ratusza lub innego budynku.

Mieszkańcy Oleśnicy wspominają, że jeszcze w 1954 r. na strychu zamku znajdowały się dyby. Nie jest wiadomo, czy były one prawdziwe, czy wykonano je dla potrzeb ewentualnych turystów.

Prawdopodobnie mógł istnieć w Oleśnicy (wzorem Wrocławia i Sycowa) tzw. hiszpański osioł, na który sadzano osoby nie wywiązujące się z obowiązków dozorowania (najczęściej różnego rodzaju strażnicy - leśni, wodni, miejscy itp.) ogólnego mienia miejskiego. Były w ten sposób jedynie ośmieszane i wyszydzane.

kara-dyb.jpg

Miecz na rysunku powyżej, trzymany przez mężczyznę, nie służy do ucinania czegokolwiek - jest jedynie symbolem sędziego przy wydawaniu wyroku.

Kat miejski

Karę śmierci wykonywali pierwotnie, na początku XIII w., sami ławnicy (przeważnie najmłodszy z nich), a niekiedy nawet sam oskarżyciel. Dopiero w XIII w. pojawia się w miastach urząd zawodowego kata.

Brak jest informacji o kacie oleśnickim. W XVII w. istniała przy murze obronnym miasta katownia. Czyli było to miejsce gdzie "pracował" kat. Ale nie wiadomo, czy był zatrudniony w mieście na stałe, był wspólny dla kilku okolicznych miast lub zatrudniany na zlecenie z Wrocławia? Opłaty katowskie były wysokie i dlatego nie każde miasto stać było na niego. W Sycowie wspomina się o nim w XVIII w.

Opłaty katowskie były szczegółowo określone. Np. "katu za ukazanie się wraz ze służącymi do tortur przyrządami l guldena 12 krajcarów, za stryczek albo nałożenie przyrządu do zgniatania kciuków 36 krajcarów, za rzeczywiste tortury, bez względu na to czy z użyciem czy bez użycia ognia 2 guldeny 2 krajcary".Kara chłosty - 2 guldeny 24 krajcary; Obcięcie uszu i nosa - 2 guldeny 24 krajcary; Ucięcie ręki, targanie kleszczami - 2 guldeny 24 krajcary; Wypalenie piętna - l gulden 12 krajcarów; Powieszenie - 6 guldenów; Ścięcie, złożenie do grobu i przebicie serca kołkiem - 6 guldenów; Powieszenie, ścięcie mieczem lub uduszenie połączone ze spaleniem na stosie - 7 guldenów; Spalenie żywcem "z góry", tj. od głowy, "z dołu", tj. od nóg; rozciąganie żywcem na kole - 7 guldenów; Ucięcie języka - 6 guldenów; Dodatkowe obostrzenie kary śmierci przez wleczenie końmi - 9 guldenów. Dlatego niekiedy kary mniejszej wagi (np. chłosty) wykonywano skrycie, aby nie angażować kata.

Wydana dla marchii Górne Łużyce przez króla polskiego i elektora saskiego Fryderyka Augusta (1752 r.) regulacja oplat za przeprowadzenie śledztwa i przesluchania (rowniez za stosowanie tortur: przyśrubowanie kciuka - 1 talar 18 guldenow, spalenie paszkwilii i powieszenie in effigie - 16 guldenow).

Zródło: za zgodą dr Marek Nienałtowski www.olesnica.nienaltowski.net
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
wawa-1_800.jpgwawa-2_800.jpgwawa-3_800.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2018 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.