Sobota, 05.12.2020 r. Imieniny: Kryspina i Saby
Jeżeli ci trudno zrozumieć pochwały, to uważaj je za pochlebstwa.

Demokryt
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Spódniczka ze starej podszewki

Ula Ziober 2014-02-05
ula_ziober_70.jpgLudzka pamięć bywa zdradliwa. Czasami nasze wspomnienia odbijają się w niej niczym w krzywym zwierciadle. Nasz umysł płata nam figle podsuwając obce słowa i obrazy, które z czasem przyjmujemy za własne. Tak jak we śnie, tak i w pamięci niektóre osoby i miejsca zmieniają się niepostrzeżenie w zupełnie inne. Nieraz trudno nam odtworzyć niezbyt odległe w czasie wydarzenia, cóż więc mówić o tych, które miały miejsce ponad pół wieku temu? Pamiętając o tym wszystkim i słuchając historii mojej Babci, Janiny Nietupskiej, starałam się zweryfikować jak najwięcej jej fragmentów. Przynajmniej tych dotyczących dat i miejsc oraz osób, które nadal żyją. Dziś jednak uważam, że chociaż nadają one wiarygodności, to nie są najważniejsze w tej relacji. Nie jestem historykiem, a niniejsza opowieść nie ma być zapisem faktów historycznych. To raczej zbiór odczuć i emocji dziewczynki, wplątanej w wir wydarzeń, które odcisnęły tak tragiczne piętno na losach jej rodziny i które niejako ilustrują, dzieje całego pokolenia. Im więc poświęcam najwięcej uwagi. Dokumenty, akty prawne, rozporządzenia, pakty i sojusze tworzą mozaikę będącą tłem dla opowieści o utraconym dzieciństwie i szczęściu oraz walce o ujawnienie prawdy i odzyskaniu spokoju oraz wolności. Być może pozwolą też lepiej zrozumieć zagmatwaną i dramatyczną historię narodu polskiego, od pokoleń, uwikłanego w spory etniczne, terytorialne i polityczne.

Piszę tego bloga dla mojej Babci, bo całym swoim życiem zasłużyła na to, żeby opowiedzieć jej historię. Ale chciałam też napisać ją dla ludzi, których nigdy nie dane mi było poznać. To, co mi po nich pozostało to ukochany dom rodzinny, kilka bibelotów i zdjęcia w starym albumie. II wojna światowa zabrała wielu z nich i zniszczyła świat, w którym żyli. Później nic już nie było takie samo. Wspomnienia o świecie sprzed wojny były baśniami mojego dzieciństwa. Wychowałam się na tych opowieściach i od dawna marzyłam, by wskrzesić choć fragment tamtego świata spisując wspomnienia mojej Babci.

Długo czekałam na odpowiedni moment. Czułam, że muszę do tego dorosnąć. Przygotować się i spróbować zrozumieć. Ale dopiero teraz wiem jak trudne zadanie postawiłam przed sobą. Nigdy nie słyszałam huku bomb, nigdy nie czułam przejmującego głodu i syberyjskiego zimna. Nigdy nie zostałam wypędzona z domu. Nigdy nie widziałam wojny i umierających ludzi. Nie znam tamtych zapachów, kolorów i tych wszystkich pozornie nic nie znaczących drobiazgów, z których składa się ludzka pamięć. Jak więc opisać coś czego się nie przeżyło, nie widziało, nie dotknęło? Jak opisać cudze wspomnienia?

Mogę jedynie układać słowa, ozdabiać zdania, ale ta opowieść tak naprawdę nigdy nie będzie moja. II wojna światowa i najciemniejsze lata komunizmu w Polsce, to dla mnie historia. Ale historia żywa. Opowiadana przez Babcię i wielu ludzi, którzy sami to przeżyli. Większość z nich została zapomniana albo sami wybrali milczenie, nie chcąc już wracać do tamtych traumatycznych przeżyć. Teraz odchodzą w ciszy. A wraz z nimi umierają ich historie. Niektóre heroiczne, a inne zupełnie zwyczajne, ale naznaczone piętnem koszmaru dwóch najstraszniejszych wojen w dziejach Europy i świata. Takie były losy mojej Babci i całego jej pokolenia. Ukochany ojciec - oficer wojska polskiego i weteran wojny o niepodległość z 1920 roku. Troskliwa matka, gorliwa patriotka, a do tego wykształcona i niezwykle elegancka kobieta. Szczęśliwe dzieciństwo przerwane nagle we wrześniu 1939 roku. Koniec beztroskiego i spokojnego świata. Koniec wszystkiego, co znała. A w zamian poniewierka, zesłanie, śmierć i głód. Później wieści o zbrodni w Katyniu i śmierci ojca, a wreszcie powrót do domu, z którego pozostały tylko ruiny. Wieloletnia bieda i nigdy nie spełnione marzenia. Ciągła walka o przetrwanie i zachowanie resztek godności. Gdyby nie wybuch wojny, jej życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Ale mimo to, nigdy nie słyszałam, by narzekała. Przyjmowała wszystko z pokorą i żyła dla innych. Przez wszystkie te lata wciąż się kimś opiekowała, o kogoś troszczyła. I robi to do dzisiaj, mimo swoich 85 lat. Jest nadal pogodna, energiczna i pełna optymizmu. Postanowiłam pisać tego bloga, ponieważ uważam, że to także mój obowiązek. Należę do pokolenia, które jest pomostem między przeszłością a przyszłością. Pierwszego, które wyrosło w Polsce wolnej od widma wojny i totalitaryzmu. I jednocześnie do ostatniego, które może słuchać historii opowiadanych przez naocznych świadków tamtych wydarzeń. Otrzymałam w darze narodzin to wszystko, za co oni walczyli i umierali. I dlatego jestem winna im wdzięczność i pamięć. Niech ta opowieść będzie moim hołdem dla nich.

Tytuł pochodzi z bloga autorki http://historia-mojej-babci.blogspot.com

O autorze: http://albumpolski.pl/artykul/Ula-Ziober-o-autorze/50/2753
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM
ciekawe, czekam na wiecej
~danyboy 2014-02-11 11:41
dziś młodzi niechętnie patrzą w przeszłość tym bardzie zwyczajna historia babci jest bardziej niezwy
~AlaEk 2014-02-11 23:43

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
taka-warszawa-3.jpgtaka-warszawa-9.jpga-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2020 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.