Poniedziałek, 18.06.2018 r. Imieniny: Marka i Elżbiety
Jeżeli ci trudno zrozumieć pochwały, to uważaj je za pochlebstwa.

Demokryt
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

"Strach" przed dyskusją

Redakcja 2008-01-24
Słów wypowiedzieli dyżurni narodowi mędrcy na temat „Strachu” Grossa wiele. I o wiele za dużo. Słów-pomyj wylali wiadra mędrcy z okolic śmietnika, budki piwnej i księdzarydzykowych krucht równie dużo i równie bez sensu. Zżymałem się na jednych i na drugich. W wypowiedziach brakowało mi bowiem umiaru, taktu, sensu i śladów jakiejkolwiek wiedzy. Dziś, kiedy emocje związane z polskim wydaniem „Strachu” nieco opadły, a ja miałem okazję przeczytać książkę Grossa powiem: Gross jest pisarzem i naukowcem, którego miejsce w literaturze trudne jest do przecenienia. Gross zasługuje bowiem na absolutną ciszę. Ciszę pozbawioną jakichkolwiek emocji. Gross i jego książka powinni znaleźć się tam gdzie ich miejsce, czyli Muzeum Wiecznego Zapomnienia.

„Strach” jest książeczką tyle nierzetelną, ile bałamutną. Wiedzy w niej tyle, ile zawrzeć zdoła czarna płyta gramofonowa. Posługuje się zaś Gross tą wiedzą z wprawą i elegancją Paramonowa, który mordował swoje ofiary przy pomocy młotka.

Tezy jakoby „większość Polaków była przychylna holokaustowi”, „nowa klasa średnia powstawała na zagrabionych Żydom majątkach” itp. są dla osób, które potrafią zliczyć do pięciu, co najmniej nadinterpretacją. Choć tak naprawdę są bałamutną teoryjką, której jedynym celem jest przysporzenie autorowi nimbu bezkompromisowego bojownika. Tezy te zresztą nadzwyczaj łatwo obalić. Ot choćby sam fakt, iż ponad 2/3 Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata to Polacy, świadczyć musi o tym, że cały świat przychylny był holokaustowi. Co zaś do uwłaszczenia się Polaków na majątkach żydowskich i w efekcie tworzenie się klasy średniej to teza taka obronić się nie może. Już choćby dlatego, że klasa średnia zaczęła się w Polsce tworzyć w 50 lat po zakończeniu wojny!!!

Gross jest z wykształcenia socjologiem; samowolnie mianował się historykiem. Stosuje jednak metodę badawczą, która w naukach humanistycznych nie ma prawa bytu. Gross postawił tezę: Polacy są antysemitami. Po postawieniu takiej tezy zajął przeprowadzeniem dowodu. Z kilkusetletniej historii Polaków i Żydów wybrał fakty, które pasują do jego tezy, pominął zaś skrupulatnie te wszystkie, które tezie tej przeczą.

Takie działanie nic wspólnego z nauką nie ma. Jest hochsztaplerką nie godną humanisty. W taki sposób można dowieść dowolną tezę, jak choćby taką, że Żydzi są jaroszami, że współpracowali z SS, że mają kręcone włosy i golą się brzytwą. Wśród informatyków krąży takie oto powiedzonko: g. na wejściu – g. na wyjściu. Wśród znawców eseistyki historycznej teza ta również obowiązuje. Gross postawił na wstępie g. założenie, przeprowadził g. Dowód i osiągnął g. cel.

Książka Grossa powstała, żeby... no właśnie: w jakim celu? W żadnym wypadku powodem napisania „Strachu” nie była prawda historyczna. Tej bowiem w książeczce Grossa brak. Szambo, które Gross wylał na Polskę i Polaków ma wprowadzić go na salony bogatych, a głupich. Bo nie na salony literackie czy naukowe, gdzie prowadzi się intelektualny dyskurs. Za cel ataków wybrał sobie Gross Polskę – kraj w którym Żydzi cieszyli się przez wieki szczególną wolnością. Wolnością nie spotykaną w innych europejskich krajach. Byli i są pośród Polaków tacy, którzy mają na sumieniu życie Żydów. Byli także odrażający moralnie szmalcownicy. Byli za to likwidowani przez Polskie Państwo Podziemne. Stanowili jednak niewielki odsetek Polaków. Równie niewielki odsetek stanowią ci Żydzi, którzy strzelają do bezbronnych palestyńskich dzieci. Tak jak niewielki odsetek stanowili Żydzi współpracujący z nazistami. Polonofobia Grossa trafia niestety na podatny grunt. Amerykanie nie wiele wiedzą o Europie. Nie znają jej historii. Nie wiele wiedzą o wojnie. O heroicznej postawie Polaków, o holocauście. Jedyna wiedza jaką dysponują jest ta, którą przekazują im Gross i jemu podobni. A my zaniedbaliśmy medialny wizerunek naszej martyrologii, nie potrafimy powiedzieć światu: Gross uogólniając łże. Prawda bowiem wygląda inaczej. Strach jednak dyskutować z Grossem; sama bowiem próba dyskusji pozwoli Grossowi zakwalifikować nas do żydożerców!

My potrafimy przeciwko Grossowi wysuwać argumenty prawne, strasząc prokuraturą i sądami. Zaiste w przedziwnym kraju przyszło mi żyć. Miast zakrzyknąć na cały świat: kłamstwo, hucpa, polonofobia - my nakładamy na głowę Grossa cierniową koronę męczennika...

Andrzej Zaranek,Warszawa

Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
wawa-1_800.jpgwawa-2_800.jpgwawa-3_800.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2018 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.