Niedziela, 15.09.2019 r. Imieniny: Albina i Nikodema
Najwięcej nieporządku robią ci, co robią porządek.

Tadeusz Kotarbiński
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Szkoła Podstawowa nr 2

Grzegorz Białuński 2005-12-25
fotplast_znak.jpgTa część ulicy Warszawskiej, gdzie obecnie mieści się Szkoła Podstawowa nr 2, została zabudowana dopiero na początku naszego wieku. Wówczas był to kraniec ulicy Ełckiej (nr 22) i w ogóle rubieże miasta. Trochę wcześniej powstała wieża ciśnień (1900) i ulica Wodociągowa (obejmująca też dzisiejszą ul. Bohaterów Westerplatte). Wreszcie w 1907 r. ukończono budowę dzisiejszej "dwójki". Uroczystego otwarcia budynku dokonano 3 września tegoż roku. Mowę okolicznościową wygłosił tajny radca rejencyjny i radca szkolny niejaki Bode. Gmach został przeznaczony na siedzibą Królewskiego Zakładu Przygotowawczego, czyli preparandy.
Preparanda był to zakład przygotowawczy dla nauczycielskich kandydatów. Preparanda w Giżycku działała już od 1876 r. i przez cały ten czas była prowadzona z niezwykłą sumiennością przez kierownika Szymanowskiego. Nowym kierownikiem zakładu został Daniel Bolz. W zakładzie działały trzy klasy z czterema nauczycielami przygotowujące kandydatów do seminarium nauczycielskiego, głównie w Węgorzewie. Uczono m.in. religię, niemiecki (nauczyciel Bolz), muzykę, matematykę, francuski (Schimkat), geografię, historię, zoologię i botanikę (Sander), literaturę, gramatykę (Meier). Uczniowie preparandy nosili niebieskie czapki z daszkiem i z otoczką w kolorze barw mazurskich tj. błękitno - biało - czerwone. Przy zakładzie znajdowały się jeszcze wtedy piękne drzewa i spory ogród.
Preparanda zawiesiła działalność podczas I wojny światowej w 1914 r. i ostatecznie została rozwiązana w 1919 r., kiedy to do budynku przeprowadzona została średnia szkoła żeńska (z budynku przy kościele ewangelickim), zwana odtąd liceum (niem. Lyzeum). Kolejnymi dyrektorami liceum byli Max Gerber (od 1901-1931) i dr Ernst Zellmer, zaś nauczycielami Helmut Meye (geografia), Bahlmann (historia, religia), Gertrud Klein (matematyka, biologia) i dodatkowo muzykę nauczał Max Schimkat. Ambicją dr. Zellmera było przekształcenie liceum w szkołę z prawem do przeprowadzania egzaminów dojrzałości. Prawo takie szkoła uzyskała w 1934 r., dzięki pomocy burmistrza dr. Alfreda Gille. Pierwsze matury odbyły się więc w 1939 r., na krótko przed wybuchem wojny. Odtąd szkołę nazywano liceum dla dziewcząt (niem. Oberschule für Mädchen), liczyła około 220 uczennic oraz 13 nauczycieli (Obgartel i Gertrud Frick - język angielski; Glage - historia, Berta Matern zwana przez uczniów "Chuda" - francuski, Ella Matern zwana "Gruba" - prace ręczne, Frieda Gohritz - rysunki i wychowanie fizyczne, Rochow, Sakowski, Raschke, Schmidt). Zajęcia sportowe odbywały się na dziedzińcu szkolnym, z tyłu budynku, jako że nie było sali gimnastycznej dziewczęta chodziły zimą do sali gimnastycznej przy ulicy Węgorzewskiej (al. 1. Maja). Szkoła zaprzestała działalność pod koniec 1944 r.
Obok szkoły (w kierunku wieży ciśnień) znajdowała się willa z pięknym ogrodem należąca do weterynarza dr. Michalika. Pies myśliwski Michalika stanowił jedną z głównych atrakcji dziewcząt na każdej przerwie. Praktykę miał tutaj też lekarz Wolf, a potem zamieszkał tu nauczyciel dr Sellnik, który posiadał ogromną kolekcję motyli. Z drugiej strony liceum znajdował się dom macierzysty diakonis (zakonnic), zwany Bethania (obecnie szpital).
Z nauczycieli uczących w preparandzie i liceum należy wyróżnić Helmuta Meye i Maxa Schimkata. Ten pierwszy, choć uczył geografii z zamiłowania był historykiem. Wpierw związany z Dąbrównem, następnie do końca życia (1940) z Giżyckiem. Przysłużył się jako autor kilkudziesięciu artykułów poświęconych dziejom miasta, niektóre nie opublikowane niestety zaginęły wraz z zabytkami kierowanego przez niego muzeum przy zamku giżyckim. Choć pisał w czasach nazizmu, prace jego pozbawione są większych naleciałości ideologicznych. Natomiast Max Schimkat z Giżyckiem związany był do 1934 r. Jego pasją była muzyka, dzięki niemu ówczesne Giżycko tętniło życiem muzycznym. Pod jego kierunkiem działał związek śpiewaczy, organizowano koncerty. Drugą stroną jego działalności była dydaktyka w giżyckich szkołach, ostatecznie został kierownikiem szkoły ludowej (przy ul. Mickiewicza), potem szkoły dla chłopców (obecnie "jedynka"). Zginął w 1945 r. w niewoli rosyjskiej. W tymże roku zginęła też inna nauczycielka liceum Rauschke, mianowicie utonęła w zatopionym na Bałtyku, słynnym dzisiaj statku "Wilhelm Gustloff".

Grzegorz Białuński

Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
taka-warszawa-3.jpgtaka-warszawa-9.jpga-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2019 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.