Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał.

Winston Churchill
Polska zawsze blisko
Wtorek, 26.09.2017 r.
Imieniny: Justyny i Cypriana


Wró?Strona g?ówna Drukuj

Sztandar - jak powstaje ? (Cz.1)

Wojciech Szczerba 2011-05-01
rozmaitosci1.jpg

szczerba_w_aha_70.jpgWydawać by się mogło, że o sztandarach wiemy wiele i wiele możemy o nich powiedzieć. Zbierając materiały i myśli do napisania niniejszego artykułu, wspominając moje rozmowy z Klientami, którym sztandary haftowałem, uświadomiłem sobie, że nasza wiedza o nich jest nader powierzchowna i często całkowicie błędna.
Za namową mojej Żony postanowiłem przedstawić Drogim Czytelnikom historię sztandaru. Mając na uwadze naszych młodych odkrywców i badaczy historii z przyjemnością podam stosowne źródła i odnośniki, z których będą mogli czerpać wiedzę bardziej ścisłą niż zawarta poniżej. Ten krótki cykl opowieści o kawałku tkaniny przyczepionym do drewnianej tyczki będzie, mam nadzieję, zachętą dla Czytelnika do szerszego spojrzenia na temat sztandarów i potraktowanie samego sztandaru jako świadka i źródła wielu historycznych wydarzeń.

Historia sztandaru sięga czasów, w których powstawać zaczęły plemiona. Ale opowieść o sztandarach rozpocznę od czasów współczesnych. Opiszę metody wykonywania sztandarów, opowiem o kolejnych etapach ich powstawania i poradzę na co warto zwrócić uwagę zamawiając sztandar. Mam nadzieję, że ten zabieg uchroni przynajmniej jedną zamawiającą sztandar instytucję lub osobę od popełnienia wielu błędów nim cykl opowieści o sztandarach dobiegnie końca. Bo przecież sztandar to weksylium istniejące tylko w jednym egzemplarzu. Podkreślę – t y l k o w j e d n y m e g z e m p l a r z u. Dla tego warto poświęcić jego zamówieniu szczególną uwagę.

W kolejnych artykułach dowiecie się Państwo o współczesnych sztandarach wojskowych, o tych z okresu drugiej wojny i czasów międzywojennych. Poznacie różnicę między sztandarem i chorągwią i zobaczycie jak wyglądały za czasów panowania kolejnych królów Polski. Odwiedzimy Grunwald i inne pola bitew. Sprawdzimy jakie weksylia mieli starożytni i od czego historia sztandaru się rozpoczęła.

A zatem zaczynamy.

Dzisiaj większość sztandarów wykonuje się techniką haftu komputerowego. Niewielu Klientów może sobie pozwolić na wykonanie go haftem ręcznym, już to z powodu ceny lub czasu jaki hafciarki muszą poświęcić na jego wykonanie.

Jest mi osobiście niezwykle przykro, że niektórzy producenci sztandarów wykorzystujących techniki komputerowe traktuje ten jeden, jedyny, niepowtarzalny przedmiot jak seryjny haft reklamowy. Prawda, że sztandar jest tani, prawie natychmiast do odebrania i uroczystego poświęcenia, tylko niemal identyczny jak sztandar sąsiedniej gminy czy zaprzyjaźnionej jednostki OSP.

Nie potrafię zrozumieć Komitetu Rodzicielskiego czy dyrektora Szkoły, którzy chcą sztandar z kiepskich surowców i z płaskim haftem, bo jedynym wyznacznikiem jest jego cena. Nie ujmując niczego chińczykom ale pewnie zrobiliby taki sztandar najtaniej. Moim skromnym zdaniem jedynym kryterium wyboru powinna być jakość.

Potrafię jednak wczuć się w sytuację szkół czy organizacji posiadających mniejsze zasoby finansowe. Doskonale rozumiem także trudności finansowe dyrektora szkoły. A tu jeszcze trzeba sztandar opłacić… Pamiętajcie jednak Państwo, że ten właśnie Sztandar będzie Waszą chlubą, będzie przez wiele lat wisiał w gablocie i wielokrotnie uświetni niejedną uroczystość. Nie dajcie się zwieść niskiej cenie, bo za nią idzie niska jakość. Jeśli możecie, poczekajcie, poszukajcie sponsorów, zorganizujcie loterię, namówcie dzieciaki do różnych zbiórek czy prac a Wszyscy będziecie dumni z Waszego Sztandaru.

Ze względu na swoją niepowtarzalność, często niezwykłe treści jakie zawierają haftowane na sztandarze wzory, warto bardzo starannie przemyśleć formę graficzną obu stron sztandaru. Warto poświęcić kilka chwil na zapoznanie się z życiorysem Patrona, historią miasta, regionu czy organizacji, dla której sztandar będzie wykonywany. Warto doradzić się plastyka lub wręcz powierzyć mu zadanie stworzenia graficznego wizerunku sztandaru.

A nade wszystko warto poszukać wykonawcy który taki wizerunek wykona, który w projekt haftu, haft i samo wykończenie sztandaru włoży choć trochę serca i wysiłku intelektualnego. Poświęci czas na przedyskutowanie formy graficznej, dobór tkanin, nici, samej techniki haftu i szeregu drobiazgów decydujących o ogólnym wyglądzie tego jednego jedynego Waszego Sztandaru.

Każdy haft komputerowy można zaprojektować na kilka sposobów. Dobre programy do projektowania pozwalają na uzyskanie niepowtarzalnych wzorów, złudzenia wypukłości czy zmiany odcieni nici w zależności od kierunku padającego światła. Uzyskanie takich efektów wymaga dużego doświadczenia, wyobraźni i wielkiej staranności w projektowaniu. Często wykonuje się próbne hafty fragmentów sztandaru sprawdzając efekt pracy projektanta (przynajmniej powinno się wykonywać).

Pamiętam zrozpaczonego i wściekłego Klienta, który na kilka dni przed wręczeniem sztandaru odebrał go od wytwórcy i przyniósł do naszego studia. Wizerunek szaraka, który ukazał się naszym oczom wzbudził salwy śmiechu czym jeszcze bardziej wzburzyliśmy sympatycznego, jak się okazało, Pana. Zdjęcie tego „dzieła” poniżej.

sztandar001.jpg

Trzeba było ratować sytuację. Mimo niezwykle krótkiego czasu jaki pozostał do wręczenia sztandaru udało się nam zaprojektować i wyhaftować szaraka, który podbił serce naszego Klienta. Zdjęcie poniżej. Niestety z powodu oświetlenia obiektu barwy są nieco przekłamane.

sztandar002.jpg

Wiemy, że sztandar był wyjątkowo tani ale jakość, zarówno tkanin jak i haftu pozostawiała wiele do życzenia. Powróćmy jednak do naszej opowieści o pięknych sztandarach.

Gdy cały płat jest już zaprojektowany w oparciu o projekt graficzny i wszystkie uzgodnienia, można przystąpić do jego haftowania. Niewiele hafciarni posiada maszyny pozwalające na wyhaftowanie całego płata z jednego założenia tkaniny. Wówczas dzieli się haft na części i po wyhaftowaniu jednej przekłada tkaninę tak aby kolejna część idealnie trafiła w wyhaftowane już fragmenty. Jest to bardzo trudny zabieg i czasami kończy się rozpoczęciem pracy od początku. Przykład takiej właśnie studyjnej hafciarki o ograniczonej powierzchni haftu poniżej.

sztandar003.jpg

Ale można też haftować na sprzęcie o powierzchni haftu 1,5 x1,5 metra. Przykład poniżej

sztandar004.jpg

Prawdziwą zmorą dla hafciarzy haftujących duże wzory jest ściąganie lub rozbijanie przez haft tkaniny. Wyobraźcie sobie Państwo, że duży haft liczy sobie 800 000 czy też 1 000 000 ściegów. Robiliśmy też znacznie większe. Oznacza to, że igła maszyny przebija właśnie tyle razy tkaninę i tyle razy zostaje utworzony i zaciągnięty ścieg. Zupełnie jak w zwykłej maszynie do szycia, tyle że odległości kolejnych wkłuć igły dzieli mniej niż pół milimetra.

Można tym zjawiskom częściowo zapobiec stosując odpowiednie podkłady pod haftowaną tkaninę ale przede wszystkim właściwie projektując haft. Trzeba przewidzieć gdzie i jak zniekształci on tkaninę.

Uff. Mamy oba płaty sztandaru wyhaftowane. Oczywiście każdy z nich ma swoją nazwę. Jeden to strona główna, prawa lub czasem nazywana awersem choć nazwa ta bardziej pasuje do monety. Drugi płat to strona odwrotna, lewa lub rewers. Po zszyciu obu tkanin powstaje już tylko jeden płat sztandaru posiadający dwie strony: główną i odwrotną. Ale do zszycia jeszcze droga daleka. Oba płaty trzeba wyprasować, starannie złożyć i dopasować do siebie, bo mino usilnych starań zawsze tkanina jest zniekształcona haftem. Kolejna trudność to właściwe umieszczenie między płatami sztandaru dodatkowej tkaniny, która nadaje mu nieco sztywności i „mięsistości”. Wielu producentów tego unika.

Jeszcze frędzle. Nie będę pisał jaka to trudna sprawa wszyć frędzle. Kto próbował zszyć trzy warstwy tkaniny i między nimi grube, ciężkie, metalizowane frędzle, na odcinku trzech metrów wie o czy mówię.

Wiele sztandarów posiada szarfy w kolorach państwowych, miejskich a sztandary odznaczone, szarfy odpowiadające kolorystyką nadanemu odznaczeniu. Szarfy wiązane są na drzewcu sztandaru tuż pod głowicą.

Zgodnie z definicją sztandaru jego płat powinien być przymocowany na stałe do drzewca. Współcześnie tę zasadę stosuje się właściwie wyłącznie do sztandarów wojskowych. Do płata przyszyty jest tunel z białej skóry, który naciąga się na drzewce, a następnie przybija ozdobnymi gwoździami. „Cywilne” sztandary mocuje się do drzewca za pośrednictwem pręta, na który nawleka się kółeczka przyszyte do skraju czoła. To ta krawędź płata, którą mocuje się sztandar do drzewca. Przeciwna to skraj swobodny. Nie będę podawał podziału płata bo zainteresowani znajdą go bez problemu. Mniej zainteresowanym powiem, że jest on podobny do podziału dzidy. Podział ów ma znaczenie przy opisie sztandaru gdy jego wizerunek jest niedostępny.

Przystępnym kompendium wiedzy między innymi na temat weksyliów, o których niniejszy cykl, jest książka Alfreda Znamierowskiego pt. „Insygnia, symbole i herby polskie”. Z tej też pozycji wydawniczej znajdziecie tu Państwo kilka ciekawy ilustracji. Skoro mowa o weksyliach to trzeba wiedzieć, że są to znaki bojowo-rozpoznawcze, których forma i zastosowanie zmieniając się przez stulecia przybrała kształt sztandaru. Oczywiście weksyliami są również flagi, proporce, proporczyki, bandery, chorągwie czy też fartuchy do bębnów. Nauka, która zajmuje się badaniem historii, znaczenia, zasad tworzenia, kompozycji i zastosowania wszelakich weksyliów to weksyologia. Słowo to pochodzi z łaciny: vexillum – sztandar, chorągiew.

Skoro już tyle wiemy o wykonaniu sztandaru metodami komputerowymi pora opisać tę prawie najstarszą i najszlachetniejszą z technik ich wytwarzania a mianowicie technikę haftu ręcznego. Sam haft istnieje tak długo jak długo istnieją tkaniny, na których najczęściej powstaje.

Praca przy hafcie sztandaru jest niezwykle żmudna i trudna z powodu wielkości tkaniny, którą trzeba trzymać na kolanach lub pochylać się przez wiele godzin nad ramą, na której tkanina jest rozpięta.

Podobnie jak przy hafcie maszynowym konieczny jest graficzny wizerunek haftu. Na tkaninę przenosi się kontury rysunku i zarysy jego poszczególnych detali. Współcześnie stosowane są do tego celu specjalne papiery transferowe, dzięki którym przenoszony rysunek zawiera więcej szczegółów i jest precyzyjniejszy. Dawniej i tę pracę wykonywano ręcznie.

Haft zazwyczaj rozpoczyna się od tych części, które będą najbardziej wypukłe. Aby wypukłość uzyskać, trzeba w wyznaczonym obszarze naszyć pęczki nici lub uformowane w odpowiedni kształt poduszki wypełnione ścinkami tkaniny albo przyszywa się odpowiednio wykrojone kawałki miękkiego filcu lub tkanin technicznych.

Ilustracja poniżej pokazuje proces powstawania wypukłego napisu. Zaczerpnięta jest ze strony internetowej jednego z producentów sztandarów haftowanych ręcznie.

sztandar005.jpg

Polecam tego typu strony bo wiele haftów jest naprawdę przepięknych. Choć znalazłem tam hafty z ewidentnymi błędami merytorycznymi. Na poniższym rysunku widzimy nasze godło na tarczy w srebrnej bordiurze. Jest to błędne przedstawienie herbu. Bordiury, ale złote, posiadały herby polskiego rządu na wychodźstwie z 1956 roku i Rzeczypospolitej Polskiej z roku 1927.

sztandar006.jpg

Rozumiem, że należało przyszyć tarczę z orłem do sztandaru ale bezwzględnie trzeba było to zrobić czerwoną nicią. Ale temat naszego herbu może opiszę kiedy indziej.

Najbardziej wypukły haft ręczny jaki udało mi się spotkać to pierś orła, której wypukłość sięgała ponad 4 cm. Prawdziwa mistrzowska robota. W dodatku cały orzeł wykonany był srebrną metalizowaną nitką w charakterystyczną dla sztandarowego haftu ręcznego „kratkę”. Ścieg ten bardziej przypomina tkanie niż typowe haftowanie.

W hafcie komputerowym uzyskanie takich wypukłości jest niemożliwe z powodów technicznych. Mniejsze wypukłości uzyskuje się stosując specjalne pianki.

Szczególnie piękne są wszelkie motywy figuralne. Niezwykle trudne dla hafciarek a jeszcze bardziej dla projektantów haftu komputerowego. Właściwe dobranie kolorów nici i precyzyjne ich przemieszanie, właściwa długość ściegów, daje to niewiarygodne wrażenie przestrzennego obrazu, niemal zdjęcia. Bardzo dużo wizerunków, głównie świętych, spotyka się na chorągwiach kościelnych. Warto podczas procesji np. Bożego Ciała zwrócić uwagę na te dzieła sztuki. Nierzadko są one już zabytkami.

Praca przy ręcznym haftowaniu sztandaru trwa często kilka miesięcy jeśli haftuje go zespół wysoce wykwalifikowanych hafciarek. Jeśli jest to jedna, dwie panie, które kochają swoją pracę, to często efekt końcowy możemy zobaczyć po pół roku.

Nici stosowane w hafcie ręcznym są znacznie grubsze i róznorodne niż nici „maszynowe”, chociaż we współcześnie haftowanych ręcznie sztandarach, dla wzbogacenia faktury, stosowane są również nici do haftu maszynowego. Szczególnie piękne i pracochłonne są hafty wykonywane bajorkiem. Bajorek to rodzaj sprężynki o małej średnicy, której pocięte na odpowiedniej długości kawałki przyszywa się, przewlekając przez ich środek nitkę, do tkaniny. Poniżej przykład haftu bajorkiem. Jest to herb Jastrzębiec, a bajorkiem wykonano złoty haft i srebrny hełm.

sztandar007.jpg

W wielu przypadkach zamiast haftować duże powierzchnie, naszywa się na płaty sztandaru tkaniny w odpowiednich kolorach. Jest to aplikacja. Zamiast aplikacji czasami stosowano techniki malarskie, łącząc haft i malowanie płata sztandaru. Szczególnie chorągwie w okresie średniowiecza wykonywano technikami malarskimi. Ale o tych czasach później.

Wyhaftowane ręcznie płaty sztandaru prasuje się i zszywa tak jak w przypadku sztandarów haftowanych maszynowo. I sztandar gotowy.

Jeszcze kilka słów o drzewcu i głowicy. Drzewce to dwa drewniane walce o średnicy kilku centymetrów i długości ok. 1-1,3 metra każdy. Łączone są metalową, gwintowaną tuleją. Jedna z części zakończona jest głowicą, druga posiada metalowe zakończenie chroniące drewno przed uszkodzeniem przy opieraniu drzewca o ziemię.

Surowcem na drzewce jest najczęściej drewno brzozowe. Wynika to ze stosunkowo niskiej wagi drzewca co jest niezwykle istotne gdy poczet sztandarowy stanowią dzieci. Można wykonać drzewce z drewna dębowego czy egzotycznego. Waga ich jest jednak duża a i cena wysoka. Obniżenie wagi drzewca zapewnia również jego drążenie.

Głowica sztandaru to odlewana, najczęściej z mosiądzu, górna, ozdobna część drzewca. Jest ona symbolem organizacji, której własnością jest sztandar. W przypadku organizacji państwowych takich jak Wojsko, Policja, Straż kształt i dokładne wymiary głowicy określa odpowiednia ustawa. W przypadku organizacji społecznych głowice sztandarowe opisują stosowne uchwały tychże organizacji. Przykładowa głowica na zdjęciu poniżej.

sztandar008.jpg

Głowice sztandarów wojskowych składają się z dwóch elementów. Pierwszy to nasze godło a właściwie godło Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, drugi to podstawa, rodzaj puszki, na której umieszcza się numer lub inicjały jednostki.

Do drzewca przybija się ozdobne gwoździe w kształcie tarczy. Na przykład takie jak na poniższej ilustracji.

sztandar009.jpg

Na gwoździach wygrawerowane są dane o fundatorach sztandaru. Gwoździe symbolicznie, podczas wręczania sztandaru, przybijają do drzewca darczyńcy. Sytuację taką pokazuje zdjęcie poniżej. Jest to uroczyste wręczenie sztandaru Stowarzyszenia Kombatantów Misji Pokojowych ONZ. Uroczystość odbyła się przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

sztandar010.jpg

Drodzy Czytelnicy na tym zakończę pierwszy artykuł z cyklu poświęconego sztandarom. W kolejnym opowiem o współczesnych sztandarach wojskowych, sztandarach z okresu drugiej wojny światowej i o sztandarach międzywojennych.

Będzie też opowieść o niezwykłym sztandarze. Jeśli jego właściciel pozwoli zamieszczę zdjęcia tego prawdziwego unikatu. Negocjacje w toku.

winetka_ok_420.jpg
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM
A kiedy będzie część 2 ?
~edward 2012-01-28 19:35

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
a-p-01.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
zbic_szybe_330.jpg

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

RADIO MAGIAN

czytajac1.jpg
radio_magian_330.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  fontanna2.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

LICZY SIĘ KAŻDY DAR SERCA

marta_1_330_edyt.jpg
  Redakcja Albumu Polskiego zwraca się do wszystkich czytelników przyjaciół i ludzi dobrej woli z apelem o wsparcie dla Marty Smolińskiej wnuczki naszych przyjaciół.   Jeśli rozliczając swój PIT macie zamiar...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2017 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.