Poniedziałek, 18.06.2018 r. Imieniny: Marka i Elżbiety
Jeżeli ci trudno zrozumieć pochwały, to uważaj je za pochlebstwa.

Demokryt
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

TKM wraca?

Redakcja 2007-12-07
Na moim ulubionym portalu „Album Polski” pojawił się taki oto cytat z Owidiusza: „Godzi się i od wroga pobierać nauki”. Nic dodać, nic ująć. Głupiec nie korzysta z mądrości drugiego, nawet jeżeli ów drugi jest mu wrogiem. Rzecz tylko w tym, żeby dobierać sobie wrogów inteligentnych, i – co nie zawsze idzie w parze z inteligencją – mądrych.

Ostatni nominat PiS-owskiego rządu na prezesa telewizji inteligentny jest niewątpliwie; mądry natomiast nie jest. W kwietniu (natychmiast po nominacji Andrzeja Urbańskiego) pisałem w jednym z felietonów: „Związki Andrzeja Urbańskiego z PiS i osobiste z braćmi Kaczyńskimi wydają się być niepodważalne. To właśnie sprawiło, iż w pierwszym odruchu uznałem nominację (o konkursie nie ma co mówić) Urbańskiego na szefa telewizji za polityczny szwindel.” Przyszło jednak opamiętanie i w tym samym tekście napisałem: „Pana Andrzeja Urbańskiego muszę przeprosić za przydawanie mu cech aparatczyka PiS-owskiego, który przyszedł na Woronicza, żeby realizować polecenia braci Kaczyńskich. Przepraszam, mimo iż błyskawicznie zweryfikowałem swoje poglądy. Głęboko wierzę, że za kilka miesięcy nie powrócę do swojej pierwszej myśli o nowym prezesie TVP.”

Minęło kilka miesięcy; nadeszła więc pora, żeby ocenić półroczną działalność prezesa Urbańskiego. I nie będzie to ocena pochlebna. Ośmielę się stwierdzić, że gorszego, bardziej upolitycznionego szefa, państwowa telewizja nie miała od czasów Jerzego Urbana. A to, który z nich w większym stopniu pogwałcił niezależność polityczną telewizji publicznej nie jestem w stanie ocenić. Zasłużył sobie Andrzej Urbański na usytuowanie go w jednym szeregu z Urbanem. Przeprosiłem Urbańskiego przed pół rokiem, za posądzenie go o to, iż jest partyjnym aparatczykiem i przychodzi do TVP w celu dokonania brutalnego na niej gwałtu. Teraz te przeprosiny cofam. Gwałt się odbył, a gwałcicielem była partia Prawo i Sprawiedliwość. Uzależnienie telewizji od partii politycznych, aktualnie sprawujących władzę stało się faktem kilkadziesiąt lat temu. Kto ma władzę, ten ma telewizję. Kto ma telewizję, ten ma władzę. Prawdę tę rozumieli działacze PZPR, Unii Wolności, SLD, AWS. Jarosław Kaczyński pojął tę prawdę jak mało kto. Podporządkował sobie całkowicie telewizję publiczną, starał się (z fatalnym skutkiem) przypodobać stacjom komercyjnym, zadbał o dobre kontakty (mimo poniżających warunków na jakie musiał się zgodzić) z mediami Tadeusza Rydzyka.

Takiego stopnia upolitycznienia telewizji publicznej, z jakim mieliśmy do czynienia za prezesury Wildsteina i Urbańskiego jeszcze nasz kraj nie przeżył. Każda audycja podporządkowana była idei „geniusza Mazowsza” – premiera Jarosława. Odnoszę wrażenie, że prognoza pogody redagowana była również w URM! Nie na wiele się to zdało PiS-owi. Wyborcze lanie nie ominęło tej partii. Tak jak nie ominie żadnej partii, której szef ma dyktatorskie zapędy, dla którego pojęcie demokracja ma charakter wybiórczy.

Czy wpływ polityków na telewizję publiczną skończy się kiedykolwiek? Czy płatnicy abonamentu – czytaj haraczu – będą mogli oglądać w opłacanej przez siebie telewizji programy neutralne politycznie, programy „z misją”, programy, które nie powodują odruchów wymiotnych (np. wulgarnego występu szansonistki Dody w „Gwiazdy tańczą na lodzie”)? Odpowiedź zawiera się w cytacie z Owidiusza: godzi się korzystać z doświadczeń wrogów. Dotychczasowa praktyka rządzenia w Polsce pokazuje, że podstawową doktryną jest RECYDYWA.

Jarosław Kaczyński na wieść o wyborczym zwycięstwie AWS powiedział: będzie obowiązywało hasło TKM – teraz k... my. Nie pomylił się. Hasło TKM zaczęło obowiązywać natychmiast. Twórczo rozwinęli TKM również działacze SLD. Autor hasła, prezes Kaczyński podniósł TKM do rangi polskiej racji stanu. Dziś władzę w Polsce sprawuje koalicja PO i PSL, a w kraju rozpoczęło się wielkie popisowskie odkurzanie. W pierwszym rzucie odwołano 14 dyrektorów ZUS, zastępując ich swoimi ludźmi. TKM? A telewizja kiedy, panie Premierze? I takie jeszcze pytanie rodzi się we mnie: ile będę musiał zapłacić, że PiS-owska telewizja publiczna stała się publiczną telewizją PP?

Andrzej Zaranek, Warszawa

Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
wawa-1_800.jpgwawa-2_800.jpgwawa-3_800.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2018 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.