Wtorek, 07.04.2020 r. Imieniny: Donata i Rufina
I drobnostek nie należy lekceważyć, bo są one podstawą doskonałości, a doskonałość nie jest drobnostką.

Michał Anioł
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

To się albo ma albo jest się idiotą.

Roman Kościesza Kułakowski 2013-12-01
kosciesza_70.jpgArogancja demokratycznie wybranej władzy; perspektywa głębokiej zapaści demograficznej w przyszłości ( i - związanego z powyższym - przyszłego załamania systemu emerytalnego) ; oraz – obecna – fatalna struktura dochodów, gdy dochody z pracy pozostają daleko w tyle za wzrostem wydajności, a średnie płace w administracji państwowej są już wyższe od średniej płacy w gospodarce - to główne problemy Polski.Przemyślenia Pani prof. Staniszkis są stwierdzeniami, typu - dziś pada deszcz, kiedy widzimy że pada deszcz. Otwieranie otwartych drzwi ani nas nie pocieszy ani zmartwi. Może nie jest to załamanie ale powoli popadanie w stan pewnej katatonii. Nie możemy pójść w prawo bo tam straszy. W lewo? nie! już to przerabialiśmy przez kilkadziesiąt lat. Farbowane liski chytruski, zawsze pozostaną sprytnymi rudzielcami. Centrum? też nie bo gdzie ono jest?. Miotanie się od jednej partii do drugiej jest zachowaniem się szczura/bez urazy/ w pułapce. Nie zastawiliśmy jej sami na siebie. Zrobili to już inni za nas wiele lat temu. My tylko nie potrafiliśmy zniszczyć tej "klatki" do końca. Jej twórcy:( pozostali czy to jeszcze jako zahibernowani, czy też jako ich potomkowie pod przemalowanym sztandarem. Te wszystkie delikatnie mówiąc niedogodności życiowe na które narzekamy i z którymi nie potrafimy sobie poradzić, są wynikiem zaciekłej nienawiści zazdrości, parcia na władzę, po trupach, po cudzych plecach, rozdzierając przy tym szaty patriotyzmu często źle pojętego. Zadufanie w swoje racje jest wprost chore żeby nie nazwać tego bezczelnością i straszliwym zakłamaniem jednych jak i drugich. Często, choć byłem przeciwnikiem Rewolucji francuskiej czy rosyjskiej, zastanawiam się czy nie była to jedna droga na ogromną frustrację i bezsiłę społeczeństwa na arogancję "władzy". W obu tych przypadkach wspomnianych rewolucji, wina nie leżała do końca po stronie panujących. Ani Ludwik XVI ani Mikołaj II nie byli władcami "pijącymi krew" rodaków. To kochana władzuchna, ludzie wybrani lub nadani:) tworzyli ten kanał w który wreszcie sami wpadli pociągając za sobą tysiące niewinnych. Pisze się o zapaści demograficznej.Jak podaje GUS, w pierwszej połowie bieżącego roku ilość zgonów przewyższyła o 20 tysięcy ilość narodzin w Polsce. Jest to najgorszy wynik od czasu zakończenia II wojny światowej. Jeśli tendencja się utrzyma w najbliższym roku będziemy mieli 40 tysięcy Polaków mniej niż w obecnym. A czemu do cholery się dziwimy?? toż jak mamy płodzić następców pracujących na nasze emerytury kiedy słowo erekcja zaczyna być pojęciem u wielu:) z książek science fiction :)). Deprecha, która wielu ogarnia z szybkością tsunami:( nie pozwala na wyżej wymieniony objaw. Nie mówią o reerekcji:)) sama myśl o jej braku nie pozwala spojrzeć w przyszłość radośniejszym okiem. Pojęcie kapitalizmu jak ktoś kiedyś stwierdził, nie jest równoznaczne że będzie kapitalnie. Ale nie znaczy to również że będzie totalna coraz większa "kicha" nawet nie kaszana. O jakiej mówimy demokratycznej władzy? Demokratycznie według pewnych zasad to ona jest:) ale po usadowieniu się na stołkach zmienia się w bezszelną, arogancką i można by ją przedstawić jako sylwetki trzech małp. Nie widzą, nie słyszą i milczą:) a jeśli już otwierają pyszczek to po to aby jak Szeherezada opowiedzieć nam następną bajkę z 1000 i jednej Nocy, aby "przeżyć", przetrwać do następnego dnia itd. itd. I tak będziemy żyć sobie jak długo? ano do śmierci, bo dalej o ile wiem się nie da.

* * *

Не жалею, не зову, не плачу. Всё пройдёт, как с белых яблонь дым..." Czy tak będzie z Lisem w mundurze nazistowskim? skojarzenie podstępu z przemocą?:), myślę że tak. Jak powiedział Jesienin, wszystko przejdzie jak dym i pozostanie tylko czasem smród.Zależy co się pali.Dawniej Komitety teraz krzyże? Taki przaśny polski Ku Klux Klan .Tylko kto jest "czarnuchem"??. Pewnikiem ci, którzy nie zgadzają się z jedną przewodnią myślą jednej przewodniej Partii i ich przydupasów. Ale co zrobić i jak się zachować jeśli myśli są dwie i Partie "przewodnie też?. Tu jest problem. Dla kogo? ano tych co go stworzyli. Czyli dla nas. Bo jak mamy się MY, wyborcy tego szczęśliwego czy też nieszczęśliwego Narodu-bardziej skłaniamy się w swych narzekaniach ku tej drugiej opcji, "ustawić" w stosunku do pyskówek maglowo jarmarcznych, godnych pomywaczek czy pijanych woźniców obrzucających się obelgami. Trudno się zresztą dziwić takim zachowaniom:). Włożenie na siebie garnituru za kilka tyś. złotych i wyczyszczenie brudu pod paznokciami, nie czyni nikogo dżentelmenem:)) i nie poprawi raczej niekorzystnej proweniencji. Niekorzystnej dodam kiedyś:), dziś taka jest nagminna. Jeśli chodzi o "atak" na Kościół,nazwałbym to daleko idącą przesadą:(. Przez wieki Instytucja ta była nie "do ruszenia".Co działo się z drugiej strony lustra było tajemnicą lub szeptaniem pełnym zgrozy że czyni się najwyższy śmiertelny grzech,podejrzewając świętobliwych o złe intencje niezgodne z boskimi przykazaniami. A takowe były i skrzętnie ukrywane przez stulecia. Toż próba potrząśnięcia "piedestałem" może doprowadzić do zachwiania równowagi, nie mówiąc już o strąceniu z cokołu. Na to nie możemy sobie pozwolić, każdy Naród. W coś czy kogoś musimy wierzyć. Brak wiary doprowadza do całkowitego rozpadu w szybkim czasie wszelkich struktur i "Всё пройдёт, как с белых яблонь дым". Jeśli tak będziemy "podkręcać" się wzajemnie w swych niskich instynktach pojawiających się w walce o władzę, dojdziemy do coraz brudniejszych chwytów, gdzie odgryzienie ucha w walce Tysona z Holyfieldem, będzie pieszczotą.

* * *

Nie wiem czy jest sens pisania lub zwracania szerszej uwagi na fakt "puknięcia" jak się o tym wydarzeniu , wyrażają koledzy, pukającego nauczycielkę. Dla nie zorientowanych zwrot "puknąć" w slangu młodzieżowym, oznacza stosunek płciowy dwóch osób. Obojętnie jakiej płci. Pukamy się jak popadnie. Miejsce, czas, wiek, status społeczny ,wygląd jest obecnie bez znaczenia. Pukanko jest the best oprócz prochów i imprezek w czasach kiedy młodzież ma bardzo nikłe pojęcie o zasadach moralnych, panujących w świecie, który odszedł i nigdy nie wróci. Nie chodzi mi o bezpieczny i kochany ,czysty moralnie świat gdzie wszystko jest jasne, świat stworzony przez Makuszyńskiego. Stworzony, bo nie był on również do końca taki jakim go przedstawiał Kornel. Ale do rzeczy a raczej puknięcia, które odbiło się głośnym echem wśród naszego zapyziałego ludu:). Nie będę tym razem próbował zająć stanowiska wobec uniesień miłosnych, jeśli one zaistniały między osobami w jakiś sposób zależnymi od siebie w sensie zajmowanych miejsc w społeczeństwie i wymaganymi w związku z tym odpowiednimi zachowaniami. Można to rozpatrywać, jeśli jest taka potrzeba a myślę że jest, pod wieloma względami. Moralnymi, społecznymi, ekonomicznymi historycznymi? . Sam będąc nauczycielem z zawodu, pochodzenie tego zwrotu nie ma etymologii w zawiedzeniu się na czymś:) choć szczerze mówiąc, pełnienie tego kiedyś zaszczytnego stanowiska jest dalekie od zadowolenia a bliskie właśnie zawiedzeniu czy zawodzeniu, nie mylić znów z wyciem rozpaczy:)),towarzyszącej próbie dobrnięcia do psychiki ucznia i ukształtowania jego działań i postępków zgodnych z przyjętymi moralno-społecznymi. Ale jak kiedyś powiedział Zamoyski-"Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie ". A jak chowamy młodzież? ano widać to coraz częściej że źle, gorzej i jeszcze bardziej do dupy. Winą tą obarczam !! mówię to z całą odpowiedzialnością, bezmyślnością kolejnych władz w MEN. Często robiących wiwisekcję na żywym ciele młodego społeczeństwa. Operacja się udała za każdym razem mówią nasi kochani "edukatorzy", którzy powinni się puknąć, w tym wypadku w głowę. Operacja się nie uda jeśli nie posiadamy odpowiednich narzędzi czyli specjalistycznej kadry psychologów ,terapeutów, zatrudnionych w szkołach, placówkach oświatowych, którzy będą prowadzili szeroko zakrojoną profilaktykę wychowawczą wśród milusińskich, którzy nagle staną się ni stąd ni zowąd gotowi do "pukania" nie wiedząc kogo, dla czego i najważniejsze kiedy??.Używa się w tych operacjach raczej instrumentów wyjętych z panoptikum. Choć pierwotne pojęcie tego słowa oznaczało nazwę projektowanego przez Jeremy
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
taka-warszawa-3.jpgtaka-warszawa-9.jpga-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2020 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.