Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał.

Winston Churchill
Polska zawsze blisko
Wtorek, 26.09.2017 r.
Imieniny: Justyny i Cypriana


Wró?Strona g?ówna Drukuj

Wigilia-czas radości

Redakcja 2005-11-17
swieczka_icon.gifWigilia Bożego Narodzenia zajmowała zawsze i zajmuje dotychczas osobliwe miejsce w naszym życiu i w kalendarzu naszych dorocznych świąt. Dlatego też każdego roku, w wigilię, o zmierzchu jak Polska długa i szeroka, cichną i pustoszeją ulice; na kilka godzin zamiera nawet ruch uliczny w wielkich miastach, a zapalają się światła w oknach i na choinkach. Wszyscy gromadzimy się , z opłatkiem w ręku przy stole, przy wigilijnej wieczerzy, która niezależnie od światopoglądu i przekonań religijnych jest dla nas największym rodzinnym świętem.

wig_op.jpgNazwa wigilia pochodzi od łacińskich słów "vigiliare" – czuwać oraz "vigilia" - czuwanie, straż nocna, warta. W kościele katolickim określa się tak dnie poprzedzające wszystkie ważniejsze święta. Natomiast w potocznym języku i popularnym rozumieniu słowo “wigilia” kojarzy się przede wszystkim z dniem poprzedzającym Boże Narodzenie , ze wszystkimi zwyczajami i obrzędami związanymi z tym właśnie dniem, no a w szczególności z uroczystą rodzinną wieczerzą. W ciągu całego roku nie ma takiego drugiego święta, które byłoby tak powszechnie, uroczyście i emocjonalnie przeżywane i to poczynając już od poprzedzających je przygotowań ( porządków, zakupów, wysyłania życzeń świątecznych i listów z kawałeczkami opłatka) aż po samą wspólną uroczystą kolację. W obchodach tych wyraża się potrzeba utrzymania pewnych związków z przeszłością, zacieśnienie więzów rodzinnych i międzypokoleniowych. W imię tych wartości, zgodnie ze starym polskim obyczajem w wielu domach zaprasza się na wieczerzę wigilijną także osoby z poza bliskiej rodziny, ludzi samotnych, potrzebujących opieki. Zgodnie z tym obyczajem należy zatroszczyć się aby w tym właśnie dniu w wieczór wigilijny nikt nie czuł się zapomniany, opuszczony, samotny i nieszczęśliwy.
Z tym dniem a w szczególności z nocą wigilijną , najdłuższą w roku, najbardziej tajemniczą związane są różnorodne obyczaje i tradycje.
Wierzono powszechnie, że w tę noc ziemia otwiera się i ukazuje ukryte w niej skarby, że nieruchome najcięższe nawet kamienie i głazy drżą i poruszają się.W lesie zakwita paproć, a pod śniegiem trawa i kwiaty, zaś w sadach , drzewa okrywają się kwieciem i natychmiast wydają owoce. Wierzono, że budzą się z zimowego snu pszczoły w ulach a zwierzęta leśne wychodzą ze swych legowisk by uczcić Narodzenie Pańskie. Do dziś nawet, niektórzy uważają że właśnie tej wyjątkowej nocy wszystkie zwierzęta leśne i domowe mówią ludzkim głosem a bydełko klęka o północy przy swych żłobach. Wierzono też, że woda w studniach i rzekach zamienia się w płynne złoto, lub wino, bądź miód. Według podań i legend wszystkie te cuda mogli tylko zobaczyć ludzie bez najmniejszej skazy i grzechu, o prawym charakterze i niezłomnej odwadze. Jednak tych którzy zdecydowali by się zdobyć te skarby, czekały próby przeraźliwe które przypłacić można było życiem.
Powszechnie wierzono, że dusze zmarłych w tę noc opuszczają zaświaty i w najróżnorodniejszych postaciach ludzkich ; pielgrzymów czy też żebraków albo ptaków lub zwierząt nawiedzają domostwa by być znów razem z bliskimi. By nie urazić duchów trzeba było w tym dniu zachowywać się z godnością i powagą ale też nie zaszkodziło dmuchnąć w tym dniu na krzesła na których chciało się usiąść i szeptem przeprosić duszę która mogła na nich właśnie odpoczywać. Nie wolno było spluwać na podłogę, chlustać pomyjami, prząść albo szyć, rąbać drew a ostre narzędzia można było używać tylko w razie konieczności z wielką ostrożnością by nie zranić czy też urazić obecnych w domu duchów. Dla nich to właśnie kładziono na stole dodatkowe nakrycie, pozostawiano resztki potraw z wieczerzy wigilijnej, ułamki opłatków, strząsano kilka kropel wódki na podłogę , lub pozostawiano na parapetach okiennych szklankę z wódka a na stole niemyte łyżki.
wig2.gifZwyczajów tych było bardzo wiele . Różniły się one w zależności od regionu i poziomu wykształcenia. Rozbudowane w wiejskich warunkach, w miastach przybierały symboliczną postać. Jednak od lat wszędzie święto to jest chyba najbardziej oczekiwane, zwłaszcza przez dzieci, które uprzedzone, że przebieg dnia i nocy wigilijnej ma decydujący wpływ na przebieg całego , nadchodzącego roku grzecznie acz i niecierpliwie oczekują chwili gdy spod choinki powyciągają prezenty.
Święta to przede wszystkim wspaniałe , wyjątkowe potrawy kulinarne , jakże specyficzne dla tego właśnie okresu. Są one wszak swoistym symbolem tych świąt, tradycją tak oczywistą, że bez tych specyficznych potraw święta były by jakieś niepełne. Tak jak tradycja świąteczna kształtowała się przez wieki, tak też metamorfoza potraw wigilijnych ewoluowała do czasów współczesnych, zachowując w sobie pierwiastki swoich początków.

Wigilijne specjały



,, A trzy krzesła polskim strojem
Koło stołu stoją próżne
I z opłatkiem każdy swojem
Idzie do nich składać dłużne
I pokłada na talerzu
Anielskiego chleba okruchy
Bo w tych krzesłach siedzą duchy”.
( Wincenty Pol )

Od wieków każda kolacja wigilijna w Polsce zaczynała się i zaczyna zawsze od symbolicznego gestu łamania opłatkiem - symbolem chleba. Jest to gest pojednania, przyjaźni i miłości. Dopiero po tym można zasiąść do stołu i próbować wszystkich wigilijnych potraw.
Jadłospis wigilijny, zawsze postny ( bez mięsa, tłuszczów zwierzęcych, a w przeszłości nawet bez nabiału i słodyczy ) jest za to bardzo obfity, bo zwykle składa się z dużej, zwyczajowo ustalonej liczby potraw. W wielu regionach tradycyjna kolacja wigilijna składała się z dwunastu dań, bo tylu było apostołów i tyle też jest miesięcy w roku. Równie często przygotowuje się na wigilię nieparzystą, rzekomo szczęśliwą liczbę potraw. Ilość zależała od zasobności gospodarzy ( od 5 do 11 dań) W tym zakresie nie było szczególnie sztywnych ustaleń i ilość potraw stawianych w tym dniu na stole bywało, iż była znacznie większa. Miało to świadczyć o spodziewanym dostatku w nadchodzącym roku.
wig3.gifZarówno ilość potraw jak i rodzaj produktów z jakich się je przyrządza wskazuje na pewne związki wigilii, także i obecnej z odległymi czasami i obrzędami rolno - hodowlanymi odprawianymi w początkach chrześcijaństwa.
Wigilia składać się powinna z potraw przyrządzanych ze wszystkiego co w polu, w sadzie, ogrodzie, lesie i wodzie. Podstawę stanowiły więc : mąki, kasze, jarzyny, owoce, orzechy, miód i ryby. Jadłospis ten bywał bardzo zróżnicowany, zależał od stanu, stopnia zamożności, tradycji regionalnych i rodzinnych. Bogatszy w rodzinach szlacheckich, skromniejszy w chłopskich. W XIX w. - jak opisuje Niemcewicz - ,,... na wigilię szlachecką podawano, trzy zupy: migdałowa z rodzynkami, barszcz z uszkami, grzybowa ze śledziem, kutia dla służących, krążki z chrzanem, karp do polewy, szczupak z szafranem, placuszki z makiem i miodem z posiekanymi jajkami i oliwą.”
Inna natomiast, choć także obfita, wieczerza była w bogatym domu chłopskim na Mazowszu. Tak opisuje ją Reymont: ,,... Najpierw był kwas buraczany, gotowany na grzybach z ziemniakami całymi, a potem szły śledzie w mące obmaczane i smażone na oleju konopnym, potem zaś pszenne kluski z makiem, a potem szła kapusta z grzybami olejem również obmaszczona. A na ostatek... przysmak prawdziwy, bo racuszki z gryczanej mąki z miodem zatarte i w makowym oleju uprażone. A przygryzali to wszystko prostym chlebem, bo placka ani strucli że z mlekiem i masłem były nie godziło się jeść tego dnia”.
Na wsiach południowego Podlasia jadało się barszcz z mąki żytniej, lub barszcz buraczany, kaszę gryczaną z sosem grzybowym, kapustę faszerowaną, kaszę jaglaną, kluski z makiem, pierogi z grzybami, soczewicą, jabłkami, śliwkami, lub z farszem z siemienia lnianego, racuchy, kisiel owsiany oraz kutię, zwaną też kucią ( gotowany pęczak, lub pszenica z makiem i miodem).
Na Kurpiach wśród potraw wigilijnych królowały śledzie, kapusta kwaszona, kasze, kluski z makiem, zupa owocowa z kluskami i miodem, a tylko u bogatszych ryby.
wig4.gifGórale preferowali gotowaną fasolę, kapustę, ryby i suszone śliwki. Na Pogórzu na wigilie jadano groch ze śliwkami, kaszę jęczmienną ze śliwkami, żur z owsa lub zupę grochową, karpiele, kapustę postną, ziemniaki, różne rodzaje pierogów z kapustą, śliwkami, jabłkami, a ostatnio nawet z serem, gotowany bób, pęczak i płatki wyrabiane z ciasta omaszczone olejem. Dawniej jadano tu także ,,siemiankę” ( utłuczone i ugotowane siemię lniane i konopie, przypominające gęste mleko. Smarowano nim chleb.) Nie jadano tu ryb i nigdy nie podawano w czasie wigilii alkoholu.
We wsiach podkarpackich pierwszym daniem wigilijnym był ,,siemieniec” ( zupa z siemienia lnianego) z pęczakiem domowym, a następnie groch, gotowana rzepa suszona, owoce a także kapusta z grzybami, fasola maszczona olejem i kluski z makiem.
W kaliskiem ogromną popularnością cieszyły się wszelkiego rodzaju ryby : szczupaki podawane z szafranem lub innymi przyprawami i karaski smażone w oleju z kapustą.
W Wielkopolsce, w okolicach Poznania i Śremu wieczerza wigilijna składał się z sinej zupy konopnej, grochówki lub polewki z maku z jagłami, albo też z ,,więdki” zwanej też ,,zawiedką”, czyli brukwi suszonej, sparzonej wrzątkiem i obsypanej mąką, klusek z sokiem z kiszonej kapusty , klusek z makiem i miodem lub z faryną ( gorszym ciemnym cukrem).
Na górnym Śląsku oprócz podstawowych potraw nie mogło zabraknąć tradycyjnych deserów : ,,makówek” ( kawałki bułki drożdżowej przełożone słodkim makiem i zalane mlekiem) oraz ,,moczki” (rodzaj budyniu z pokruszonych pierników rozmoczonych w kompocie porzeczkowym z dodatkiem bakalii ).

Książki kucharskie , zwłaszcza stare, pełne są przepisów na przysmaki wigilijne i świąteczne. Kuchnia polska słynie z potraw rybnych, do których używano najszlachetniejszych gatunków ryb słodkowodnych. Jej specjalnością są potrawy z sandaczy, karpi i szczupaków. Słynny jest karp po polsku w sosie korzennym z jarzynami oraz karp lub szczupak w tzw. sosie ,,szarym”, sosie gotowanym na piwie, z orzechami, migdałami i rodzynkami, zaprawianym karmelem lub pokruszonym piernikiem z powidłami śliwkowymi. Równie ekskluzywne bywały potrawy z łososi, węgorzy, pstrągów, karasi i linów ( zwłaszcza tradycyjnie przyrządzany lin w czerwonej kapuście i karaś w śmietanie). W jadłospisach znaleźć można było także ryby w galarecie , smażone i podawane w różnych sosach i na różne sposoby. Smakoszom zawsze ciekła ślinka, bowiem różnorodność tych dań była i do dzisiaj jest ogromna.
wig1.gifSpecjalnością kuchni polskiej są od lat wypieki; domowe bułki i bułeczki z kminkiem i czarnuszką podawane do śledzia i ryb oraz ciasta słodkie, a przede wszystkim strucla makowa, staropolski piernik miodowy z dodatkiem aromatycznych przypraw korzennych: imbiru, cynamonu, goździków i inn. Słynne są drobne lukrowane pierniczki zwane „świątecznymi” lub „całuskami” albo też „miętowymi warszawskimi”, ciasteczka kruche zwane „kruchalcami”, „łamańcami” lub „tłuczeńcami” , niekiedy zagniatane z mąki razowej i miodu podawane do deserów z utartym makiem na słodko i z rumem. Wystawną wieczerze wigilijna kończył zazwyczaj kompot z suszonych śliwek jabłek lub gruszek niejednokrotnie przyprawiany cytryną orzechami i kandyzowanymi owocami.
Jadłospis wigilijny przez lata podlegał ciągłym zmianom. Dostosowywany był do zwyczajów potrzeb i możliwości. Szereg tradycyjnie regionalnych potraw zaczęła pojawiać się na innych terenach przynoszona przez migrującą ludność. Obecne czasy nie sprzyjają urządzaniu wystawnych wigilii, ani przyrządzaniu wielu pracochłonnych potraw. W każdym jednak domu nadal na wigilijnym stole pojawiają się typowe potrawy zgodne ze zwyczajami rodzinnymi i regionalnymi. Bo przecież w tej jakże rodzinnej uroczystości wigilijnej, w przyrządzanych potrawach, zapisana jest część naszej narodowej dumy szacunku i przywiązania do tego co polskie.
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
a-p-01.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
zbic_szybe_330.jpg

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

RADIO MAGIAN

czytajac1.jpg
radio_magian_330.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  fontanna2.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

LICZY SIĘ KAŻDY DAR SERCA

marta_1_330_edyt.jpg
  Redakcja Albumu Polskiego zwraca się do wszystkich czytelników przyjaciół i ludzi dobrej woli z apelem o wsparcie dla Marty Smolińskiej wnuczki naszych przyjaciół.   Jeśli rozliczając swój PIT macie zamiar...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2017 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.