Żaden dzień nie jest długi dla człowieka czynnego

Seneka Młodszy
Polska zawsze blisko
Czwartek, 27.04.2017 r.
Imieniny: Zyty i Teofila


Wró?Strona g?ówna Drukuj

Wstęp

Andrzej Zaranek 2008-09-27
Podręcznik będzie też pomocny osobom grającym już w brydża. Tym w szczególności, którzy chcą poszerzyć swoje umiejętności. W podręczniku bowiem znajdziecie Państwo szczegółowy opis najważniejszych systemów brydżowych i konwencji, które się na nie składają. Poznacie też systemy wistów i zrzutek, a także porady tyczące sfery licytacji, a później rozgrywki. Brydż nie łatwą grą. Wprost przeciwnie – bardzo skomplikowaną. Wymaga dużej inteligencji, wiedzy i pamięci. Jest więc brydż grą elitarną, której najwyższe stadia nie są dostępne dla wszystkich. Jest brydż królową gier karcianych.

Jest też brydż grą, której stopień komplikacji ciągle rośnie. Systemy licytacyjne ulegają ciągłej modyfikacji. Gra w brydża – szczególnie w wersji sportowej – wymaga nieustannego rozszerzania swoich umiejętności, przyswajania nowej wiedzy.

Kiedy już postraszyłem przyszłych adeptów sztuki brydżowej, to powiem: nie zniechęcajcie się Państwo. Grajcie w brydża, uczcie się brydża, po to, żeby w pełni móc się cieszyć grając w tę najpiękniejszą z gier. Najpiękniejszą? A tak Sukces podczas gry w brydża nie jest dziełem przypadku. Nie zależy od „szczęścia” w kartach. Można bowiem wygrywać mając kartę znacznie gorszą od przeciwników (o czym przeczytacie na dalszych kartach tej książki).Sukces w brydżu jest pochodną, wiedzy, inteligencji i umiejętności Twojej i Partnera.

Książka, którą macie Państwo na swoich monitorach pozwoli Wam wygrywać. Pozwoli początkującym brydżystom, grającym do tej pory system naturalnym dojrzeć nowe perspektywy i możliwości gry w brydża. Kolejne fragmenty książki ukazywać się będą co kilka dni. Już za kilka tygodni uważny Czytelnik Albumu Polskiego będzie mógł zaskoczyć współgraczy nowymi, niezwykłymi umiejętnościami.
Zacznijmy jednak od króciutkiej historii gry o nazwie brydż.

O historii gry w brydża słów kilka

Nazwa „brydż” jest spolszczeniem nazwy angielskiej „bridge”. W oryginale nie oznacza ona jednak „mostu”. Pochodzenie tego słowa nie jest całkowicie jasne. Słownik oksfordzki sugeruje, iż jest to angielska wersja rosyjskiego słowa „biricz”, (rosyjskiej odmiany wista wywodzącej się z tureckiej gry „bir-üç”, po raz pierwszy opisanej w książce wydanej w 1896 roku pod tytułem „Biritch – Russian whist”.

Historia brydża sięga jednak swoim początkiem XVI wieku. Wtedy to w Anglii narodziła się gra o nazwie wistem. Gra bardzo szybko stała się popularna, rozprzestrzeniając się na Anglię i kraje europejskie. Przez następne 2 wieki wist przeszedł olbrzymią metamorfozę. Z prościutkiej gry, stał się grą skomplikowaną. Powstało kilkanaście jej odmian i wersji.

Znana była jako tryumf (triumph), atut (trump lub ruff), strzepnij i wyczyść (whisk and swaer) i wreszcie ugruntowała się nazwa: wist. Pierwsza znana nam publikacją o grze pojawiła się w 1742 roku. Jej autorem był Edmund Hoyle. Książka została przełożona na kilka języków i szybko stała się bardzo popularna całej Europie. Spopularyzowała też samą grę w wista. Zasady gry w wista była nadzwyczaj proste. W grze bierze udział czterech graczy, występujących w dwóch parach. Gra się talią złożoną z 52 kart. Każdy gracz dostaje w rozdaniu 13 kart i próbuje wraz ze swym partnerem zebrać jak najwięcej lew. Lewę bierze gracz, który dokłada najwyższą kartę. Lewę zalicza się parze, a nie pojedynczej osobie. I na tym podobieństwo do brydża w zasadzie się kończy. W przeciwieństwie do brydża, w wiście nie było możliwości ustalenia koloru atutowego, nie istniała licytacja, zaś punkty za grę przyznawane były w sposób bardzo prosty.

Wiek XIX przyniósł niezwykły rozkwit wista w Europie. Pojawili się pierwsi profesjonalni gracze. A w roku 1857 zorganizowany został pierwszy międzynarodowy turniej wista. W Stanach Zjednoczonych wist był grą dżentelmenów, zrzeszonych w elitarnych klubach. W roku 1881 została założona Amerykańska Liga Wista, która zajęła się aktywną działalnością propagującą tę grę, organizacją turniejów. Zasady turniejowe zostały spisane przez Johna Mitchella w tym samym roku, co zlikwidowało wszystkie niejasności dotyczące reguł.

Mniej więcej w tym czasie pojawiła się nowa gra, będąca odmianą wista. Nazwano ją brydżem. Najbardziej przekonywująca teoria dotycząca pochodzenia brydża twierdzi, że gra ta narodziła się w Rosji (niektóre źródła podają również Turcję). Istnieją dowody na to, że długo przed pojawieniem się brydża w Europie grano w Rosji w grę o bardzo podobnych regułach (licytacja, „dziadek”). Nazywano ją „Biricz”. Rozprzestrzeniła się ona na Egipt i Turcję. a później dyplomaci i żołnierze przenieśli ją do Europy.

Pierwszy podręcznik gry w brydża ukazał się w roku 1896. Zatytułowany był „Biritch or Russian Whist” („Biricz czyli Rosyjski Wist”). Napisany został w oparciu o zasady wista i wykazuje spore związki z wistem. Starsze formy tej gry nazywane są Brigde-Whist (Brydż-wist) wskazując na ewolucję z wista, a także Auction Bridge (Brydż licytowany) .

Na początku XX wieku wynaleziono wiele różnych brydżowych systemów, ot choćby S.A.C.C. popularny tylko w Indiach, w oparciu o który jednakże powstały zasady brydża kontraktowego (contract bridge). Była to forma gry, w której pary zdobywały punkty za ugrane lewy, lecz żadnych za nadróbki.

W roku 1927 Harold Vanderbilt (podobno podczas długiego i nudnego rejsu parowcem) stworzył nową formę zapisu, w której zebrał najważniejsze elementy istniejących systemów (na przykład S.A.C.C. i kilka innych), dołożył kilka ważnych innowacji (między innymi duże premie za szlemika i szlema).

Najważniejszą zmianą było jednakże ulepszenie systemu kontraktowego - teraz w o wiele większym stopniu opartego na wzajemnej współpracy partnerów niż dotychczas. Kontrakt to zadeklarowana ilość lew, którą partnerzy muszą uzyskać, by zwyciężyć. Kontrakt zrealizowany pomyślnie niesie ze sobą premie, porażka - kary (premie dla przeciwników). Jego praca, chociaż nie została opublikowana, stała się podstawą dla stworzenia współczesnego brydża kontraktowego (contract bridge).

W 1928 założona została Amerykańska Liga Brydżowa, zaś rok później pojawił się pierwszy numer czasopisma „The Bridge World” założonego przez Ely Culbertsona, człowieka którego znaczenia dla brydża przecenić nie sposób. Obok Charlesa Gorena, zwanego „Mr Bridge” był on prekursorem i propagatorem gry zwanej jako „Brydż kontraktowy”, czyli takiej, jaką znamy dzisiaj.

Pierwsze Mistrzostwa Europy w Brydżu miały miejsce w Scheveningen (Holandia) w roku 1932, zaś kobiet w Brukseli (Belgia) w roku 1935. W roku 1958 założono Światową Federację Brydża, a już w 1962 zorganizowano pod jej patronatem Pierwszą Olimpiadę Brydżową. Wkrótce potem pojawili się pierwsi profesjonaliści, dla których gra w brydża była normalną pracą zarobkową. Szybko okazało się, że profesjonalni gracze odnoszą oszałamiające sukcesy, co ostatecznie przekonało wszystkich, że do gry w brydża potrzebny jest wiedza, talent, doświadczenie, a nie łut szczęścia.

Brydż w nowoczesnej formie szybko dotarł do Polski. Na początku XX wieku człowiekowi z towarzystwa nie wypadało nie grywać w brydża. Brydż był w dobrym tonie. Stał się popularną rozrywką elit. W latach pięćdziesiątych ówczesne władze potraktowały brydża, tak jak jazz: paskudna naleciałość ze zgniłego Zachodu.

Oficjalnie wiec w brydża nie grano. Grano natomiast namiętnie niejako na przekór władzy. Rodzić się wtedy zaczęli w Polsce gracze najwyższego światowego formatu. Na przełomie lat 60. i 70. komunistyczni władcy przestali postrzegać brydża jako zło. Rozpoczął się złoty okres w historii polskiego brydża sportowego. Polacy wygrywają prestiżowe imprezy. Przez 30 lat lokujemy się w najważniejszych na świecie zawodach co najmniej w pierwszej szóstce!

Nie będzie wielkiej przesady jeżeli powiem, że trudno wejść na turniej brydżowy w Polsce i nie natknąć się mistrza świata lub Europy. Mamy ich bowiem bez liku. Przypomnijmy ich choćby kilku: Andrzej Macieszczak, Janusz Połeć, Andrzej Wilkosz, Marian Frenkiel, Marek Kudła, Andrzej Milde, Julian Klukowski, Aleksander Jezioro, Krzysztof Martens, Tomasz Przybora, Piotr Tuszyński, Jacek Romański, Piotr Gawryś, Henryk Wolny, Marek Szymanowski, Krzysztof Moszczyński, Cezary Balicki, Adam Żmudziński, Marcin Leśniewski, Piotr Gawryś, Ewa Harasimowicz, Apolinary Kowalski, Danuta Hocheker, Roman Kierznowski, Krzysztof Łukaszewicz, Michał Kwiecień, Jacek Pszczoła, Jarosław Cieślak, Jan Moszyński, Marcin Malesa, Filip Nizioł, Jan Sikora, Piotr Nawrocki, Michał Nowosadzki, Przemysław Piotrowski, Konrad Araszkiewicz, Łukasz Brede, Piotr Mądry, Krzysztof Kotorowicz, Jacek Kalita, Krzysztof Buras, Bartłomiej Igła, Joanna Krawczyk, Artur Machno, Jan Sikora, Maciej Sikora, Artur Wasiak. Wspomniałem tu tylko mistrzów świata lub mistrzów Europy – daje to wyobrażenie o sile polskiego brydża. Tym bardziej, że Polakiem jest twórca jednego z najważniejszych systemów systemów współczesnego brydża, być może najlepszy z żyjących brydżystów Krzysztof Jassem (jego nazwisko wielokrotnie pojawi się na stronach tej książki).
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
a-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
mamypomyslyforsybrak_330.jpg

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1025672.jpg

RADIO MAGIAN

czytajac1.jpg
radio_magian_330.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  poczta_dawniej_i_dzis_330.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...

LICZY SIĘ KAŻDY DAR SERCA

marta_1_330_edyt.jpg
  Redakcja Albumu Polskiego zwraca się do wszystkich czytelników przyjaciół i ludzi dobrej woli z apelem o wsparcie dla Marty Smolińskiej wnuczki naszych przyjaciół.   Jeśli rozliczając swój PIT macie zamiar...

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2017 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.