Wtorek, 29.09.2020 r. Imieniny: Michała i Michaliny
Doświadczenie pozwala nam kierować własnym życiem wedle zasad sztuki, brak doświadczenia rzuca nas na igraszkę losu.

Platon
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

WYBORY 2010: Andrzej Jelec kandydatem na burmistrza Giżycka

Andrzej Nowak 2010-11-13
jelec_a_70.jpgPoniższy tekst zaczerpnięty jest ze strony internetowej Komitetu Wyborczego Wyborców "Ponad Podziałami". Publikuję go, bowiem znamy się z Andrzejem Jelcem od lat od czasów szkolnych i nawet wtedy gdy ja opusciłem Giżycko zawsze mogłem liczyć na jego dobre rady i pomoc. Dzis patrząc na Giżycko nie tylko przez pryzmat wspomnień i sentymentów jestem pewien, że Andrzej będzie najlepszym gospodarzem miasta.

(...)Nazywam się Andrzej Jelec. Urodziłem się 55 lat temu w Giżycku i z Giżyckiem związany jestem przez całe swoje życie. Tutaj chodziłem do przedszkola przy Al. Wojska Polskiego, byłem uczniem Szkoły Ćwiczeń przy Liceum Pedagogicznym, a następnie uczniem Liceum Ogólnokształacącego im. W. Kętrzyńskiego. Studiowałem w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie 1978r. uzyskałem tytuł magistra prawa. Po studiach wróciłem do Giżycka. W latach 1978 -1988 pracowałem w Prokuraturze Rejonowej w Giżycku, od roku 1988 jestem radcą prawnym. Mam żonę, trzy dorosłe córki i dwóch wnuków. Nie należę do żadnej partii politycznej. Mam dom, samochód i dobrą pracę, co pozwala mi stwierdzić, że osiągnąłem życiową stabilizację.

Zapraszam do siebie: www.andrzej-jelec.pl

Z Giżyckiem związany jestem również poprzez swoich rodziców. Mój ojciec – Zygmunt Jelec był długoletnim dyrektorem Zespołu Szkół Rolniczych – obecnie Zespół Szkół Agrobiznesu i Kształtowania Środowiska, mama zaś - Danuta Jelec uczyła w-fu w Liceum Ogólnokształącącym im. W Kętrzyńskiego. Oboje rodzice pozostawili znaczące ślady w historii naszego miasta, ojciec w wymiarze materialnym, bowiem jego to zasługą jest iż powstała obecna siedziba szkoły z internatem, mama zaś na niwie sportowej, gdzie jej wychowanki zdobywały medale w jeździe szybkiej na lodzie.

ajelec_420.jpg

Myślę, że teraz nadeszła kolej na mnie aby uczynić coś dobrego dla mego miasta.

Z racji zawodu poznałem dotychczas bardzo wielu ludzi z różnych środowisk. Każdy z nich chce żyć godnie na miarę swoich potrzeb i możliwości.

Zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest możliwym spełnienie oczekiwań wszystkich, jednakże myślę, że w naszym mieście możliwe jest stworzenie warunków dla zaspokojenia aspiracji wszystkich giżycczan.

Z doświadczenia wiem, że pomimo różnic światopoglądowych i politycznych, można realizować wspólne cele. Nie jest dla mnie ważne, jakie kto wyznaje poglądy polityczne, czy też jakiego jest wyznania. Ważne jakim jest człowiekiem, czy uczciwym, pracowitym, rzetelnym w stosunku do innych i czy szanuje te odmienności.

Aby zbudować solidny fundament, a na nim solidny budynek konieczne jest współdziałanie architekta, konstruktora i wykonawcy. I nie jest ważne jaki oni maja kolor skóry, poglądy polityczne czy religijne, a ważnym jest jakie posiadają umiejętności fachowe i czy potrafią współpracować aby osiągnąć cel – zbudować dobry dom.

Tak też, moim zdaniem powinniśmy budować naszą małą ojczyznę – Giżycko. Nie muszę się zgadzać w kwestiach politycznych i światopoglądowych ze wszystkimi współpracownikami, aby nasza współpraca była dobra. Mamy wspólny cel, wspólne dobro – nasze miasto, więc bądźmy ponad podziałami i zacznijmy je budować wspólnie, bez względu na dzielące nas różnice.

Chcę aby moje miasto tętniło życiem i było znane na całym świecie nie tylko latem, ale przez cały rok. Wiem, że wykorzystując wiedzę i umiejętności wszystkich giżycczan osiągniemy sukces.

Myślę, że dotychczasowy model funkcjonowania samorządu nie sprawdził się. Ja samorząd pojmuję jako współdziałanie, korzystanie z doświadczeń poprzedników i wyciąganie wniosków z sukcesów i porażek sąsiadów. Jako służbę publiczną wybranych obywateli miasta, jako obowiązek przyjęty z chęci służenia współobywatelom swoja wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami, nie zaś forum do toczenia sporów.

Każdy z kandydatów na urząd burmistrza przygotowuje program, w którym opisuje co chciałby zrobić dla miasta i jego obywateli. Ja też przygotowałem taki program i ze zdziwieniem stwierdziłem, że od pozostałych różni się on jedynie szczegółami. Oczywistym jest, że miasto potrzebuje nowego mostu, zagospodarowania Twierdzy Boyen, modernizacji obwodnicy, poprawy bezpieczeństwa na skrzyżowaniach, remontów budynków publicznych i wielu innych przedsięwzięć i inwestycji. Problemem więc nie jest co należy zrobić, bo to wszyscy wiemy, lecz w jakiej kolejności i jakim sposobem.

Moim programem jest ustalenie priorytetów i konsekwentna ich realizacja. Począwszy od spraw podstawowych, takich jak plany zagospodarowania przestrzennego, poprawa rozwiązań komunikacyjnych wspólnie z sąsiednimi samorządami (intensywny wspólny loing), ustalenie kierunków rozwoju naszego miasta poprzez określenie sfer działalności mogących wpłynąć pozytywnie na jego rozwój i konsekwentne realizowanie przyjętych kierunków działania. Oczywiście nie można zapominać o oświacie, sporcie i kulturze, porządku i czystości w mieście, ochronie środowiska czy wreszcie estetyce miasta. W tych dziedzinach też jest wiele do zrobienia.

I tu chcę zwrócić uwagę na rzecz w zasadzie oczywistą, a skrzętnie pomijaną przez kandydatów na urząd burmistrza. Przecież burmistrz nie może być fachowcem we wszystkich dziedzinach funkcjonowania miasta. Burmistrz ma za zadanie zgromadzić wokół siebie fachowców i tak zorganizować ich pracę, aby miasto odniosło z tego jak największe korzyści. Burmistrz ma poszukiwać rozwiązań i pilnować ich realizacji w interesie mieszkańców. Dlatego też moim programem jest szersze wykorzystanie fachowców w interesie naszego miasta. Korzystanie z doświadczeń innych, transplantacja na grunt giżycki rozwiązań i pomysłów już sprawdzonych, które przyniosły wymierne efekty.

Obiecywać można wiele, jednakże tylko te obietnice maja sens, które można zrealizować. Dlatego tez nie chcę obiecywać nowego mostu, nowych ulic czy przedszkola. Chcę i mogę obiecać, że jako burmistrz Giżycka nie będę dzielił giżycczan, a osób o odmiennych poglądach nie będę traktował jak wrogów, lecz jako przeciwników w sporze, mogę obiecać, że wysłucham każdego i wykorzystam każdy pomysł, który będzie z pożytkiem dla naszego miasta.

(Od Redakcji; tekst wyborczy, zamieszczony bezpłatnie)

Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
taka-warszawa-3.jpgtaka-warszawa-9.jpga-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2020 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.