Czwartek, 27.06.2019 r. Imieniny: Marii i Władysława
I drobnostek nie należy lekceważyć, bo są one podstawą doskonałości, a doskonałość nie jest drobnostką.

Michał Anioł
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Z HISTORIĄ W TLE: Na złość sobie...

Izabela Czapska 2008-10-12
czapski1.jpgPrzełom XVII i XVIII wieku to kompletne szaleństwo szlacheckiej samowoli. Jeżeli możemy mówić o samowoli braci szlacheckiej, to czasy, o których piszę są tego najlepszym przykładem.

Opisuje Paweł Jasienica tak czasy szlacheckiego sobiepaństwa: „W spustoszonym kraju zaczynał się głód, ludzie ginęli jak muchy. Mordował, kto chciał i jak mu się to podobało. Nie warto nawet wspominać o chłopie, mieszczaninie albo o zwyczajnym szlachcicu.”

Zdarzało się, że bogaty szlachetka porywał książęce dziecko i je mordował. Zdarzało się, że grupki szlachty wywoływały wojny domowe. Tak zakończył się na Litwie spór Sapiechów z drobną szlachtą. W głównej bitwie wojny domowej na Litwie, pod Olkiennikami w 1702 roku walczyło ponad 20 tysięcy ludzi.

Bogaty szlachetka był tak samo ważny (o ile potrafił zebrać kompanię pochlebców) jak jeden z pierwszych magnatów Rzeczpospolitej. Tak funkcjonowała Rzeczpospolita i tak musiała zginąć, skoro nikt nad szaleństwem szlachty, kleru i magnaterii zapanować nie mógł. Opiszę fragment historii Tomasza Czapskiego Czapskim– być może najbardziej szalonym szlachetce tego okresu.

Tomasz Czapski urodził się w 1711 roku. Był synem Piotra Jana, wojewody pomorskiego, i jego drugiej żony Konstancji Gnińskiej. Poślubił Marię Czapską, (córkę stryjecznego brata, jednego z najbogatszych magnatów w Prusach Królewskich). Miał z nią dwanaścioro dzieci - wieku dorosłego dożyły tylko dwie córki. (Tomasz Czapski po śmierci żony w 1774 r. poślubił córkę kupca Kelsa — Juliannę de Kaëpsy.)

Fortuna Tomasza była zaprawdę ogromna. Wraz z majątkami, które Tomasz dzielił z bratem Pawłem Tadeuszem, stanowiła 37 wsi rozproszonych w województwach chełmińskim i pomorskim, w tym 18 wsi kmiecych, 22 to folwarki i pustkowia. Według szacunków nominalny dochód z królewszczyzn wynosił 100 000 zł polskich. Starosta knyszyński, choć nie osiągnął żadnego urzędu senatorskiego, należał bez wątpienia do warstwy magnackiej.

Tomasz Czapski, starosta knyszyński przejawiał wielkie upodobanie i znawstwo w zbieraniu książek, obrazów i sztychów. W swojej rezydencji w Gdańsku zgromadził ogromne zbiory biblioteczne. Podobne zbiory zgromadził w swoim pałacu w Warszaie (dziś budynki ASP). Zbiory Czapskiego odziedziczyła jego wnuczka Maria Urszula (ur. 1777), żona Wincentego Krasińskiego, założyciela Biblioteki Ordynackiej. Stały się one podwaliną jednej z bardziej znaczących warszawskich instytucji naukowo–badawczych — Biblioteki i Muzeum Ordynacji Krasińskich. Historiografia polska postrzega jednak Tomasza Czapskiego jako człowieka niesłychanie bogatego, słynącego z wielu szaleństw. Osławionego znęcaniem się nad poddanymi i ludźmi, którzy sprzeciwiali się jego planom i poczynaniom, oraz z okrucieństw wobec nich.

Franciszek Karpiński opisujący „kryminały” magnatów na ziemiach Rzeczypospolitej do swego katalogu okrutników włączył Tomasza Czapskiego. Pisał o nim, iż tak był okrutny, „że tych, których nie lubił albo winnymi sobie osądził, w beczkę nabitą brantlami sadzał i takie beczki, dla swej rozrywki, przed sobą toczyć kazał”.

Tomasz Czapski wszedł w spór prawny z jednym z najbogatszych magnatów polskich – hetmanem Klemensem Branicki. Między Czapskim a Branickim doszło nawet do potyczki zbrojnej. Spór zakończył się niekorzystnie dla Czapskiego. Branicki uzyskał nad Czapskim potrójną kondemnatę (wyrok skazujący w sprawach karnych i cywilnych, orzeczony zaocznie). W 1748 r. wpłynęły do Trybunału wyroki w sprawie mieszczan z Goniądza oraz wyrok w sprawie mieszczan Knyszyna przeciwko Tomaszowi Czapskiemu. Starania hetmana Branickiego (bo to on stał za mieszczanami z Goniądza) o pogrążenie starosty knyszyńskiego miały swój finał w 1749 r. w, kiedy to Trybunał Królestwa Polskiego — wydał na Tomasza Czapskiego wyrok za gwałty i rozboje.

Na Tomasza Czapskiego nałożono kryminalne kary: pozbawienia wolności — rok i 6 niedziel in fundo w wieży siedzieć oraz publiczną karę majątkową — 100 000 grzywien zapłacić w aktoratach ukrzywdzonej szlachcie, a także grzywny osobliwe znaczne dla pozostałych poszkodowanych i dodatkowo nałożono na starostę karę wygnania z kraju, połączoną z utratą praw cywilnych i politycznych.

Banicja powodowała zawieszenie sprawowania urzędu, zakaz kandydowania do funkcji obieralnych, ale nie pozbawiała majątku i czci. Sumy, które Czapski musiał zapłacić pokrzywdzonym ludziom i Trybunałowi, miały być większe niż połowa starostwa, którego był dziedzicem.

Wyrok skazujący na wieżę był karą za ciężkie przestępstwa. Odbywany był w osamotnieniu na dnie lochu, w bardzo uciążliwych warunkach. Loch był nieogrzewany, a żywność spuszczano skazańcowi na sznurze. Kara miała charakter czasowy i trwała najdłużej 4 lata i 24 tygodnie. Wyrok skazujący Tomasza Czapskiego na rok i 6 niedziel w wieży in fundo, pod ziemią, w gruncie, bez ogrzewania, gdzie powietrze i światło dzienne dochodziło tylko jedną drogą — przez pułap w górze, przez który spuszczano więźnia na linie, gdzie w osamotnieniu odsiadywał karę, równał się niemal wyrokowi śmierci.

Tuż po zadowalającym dla Branickiego wyroku na Czapskim starostwo knyszyńskie przed przejęciem go przez hetmana zostało poddane inwentaryzacji. Starosta knyszyński nie dopełnił jednak wyroku Trybunału Lubelskiego, nie spłacił zasądzonych grzywien i w związku z tym, do ksiąg grodzkich Goniądza wpłynęło doniesienie Jana Klemensa Branickiego na Tomasza Czapskiego i jego matkę Konstancję Gnińską za niedopełnienie powinności. Nieugięte egzekwowanie wyroku przez hetmana i kolejne doniesienia doprowadziły w ostateczności do spłacenia przez starostę zasądzonych grzywien. Między Czapskim a Branickim doszło w końcu do porozumienia (1766).

Czapski nie nauczył się wiele podczas sporu z Branickim. W swoich dobrach w Nowej Wsi Tomasz Czapski cały czas utrzymywał tzw. lodownię (przechowalnię żywności), gdzie zdarzało mu się zamykać skłóconą z nim szlachtę. Przetrzymywał tam w 1768 r. dwóch szlachciców ze starostwa sobowickiego.

Wspomniałam tylko starostę Czapskiego. Takich jak on było jednak wielu. Szaleńców nie liczących się ani z prawem karnym, ani z prawem moralnym nie brakowało w okresie trwania rzeczpospolitej szlacheckiej. Nie brakuje ich i dzisiaj. Problem rodzi się wówczas kiedy Czapscy, Stadniccy inni mają nadawać ton życiu kraju. Problem tym większy kiedy wtórują im bogatsi, możniejsi, bardziej władni. Przypomnę tylko z okresu, o którym piszę, Marcina Mikołaja Radziwiłła, Hieronima Floriana Radziwiłła, Karola Radziwiłła „Panie Kochanku”, Mikołaja Bazylego Potockiego.

Iluż takich „żyło” „funkcjonowało” w Rzeczpospolitej przed jej upadkiem. Iluż było gotowych poświęcić część swojego majątku, swojego majestatu w obronie ojczyzny, która chyliła się ku upadkowi?

Izabela Czapska, Warszawa


Na zdjęciu: Tomasz Czapski (fot.archiwum)
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
taka-warszawa-3.jpgtaka-warszawa-9.jpga-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2019 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.