Każda praca jest możliwa do wykonania jeśli podzielić ją na małe odcinki.

Abraham Lincoln
Polska zawsze blisko
Środa, 22.11.2017 r.
Imieniny: Marka i Cecylii


Wró?Strona g?ówna Drukuj

Zamek w Bolkowie

Redakcja 2005-11-18
Zamek w Bolkowie od dawna otoczony jest nimbem tajemnicy. Pojawiają się hipotezy, że tu właśnie ukryto Bursztynową Komnatę. Tu podobno zakopany jest bajeczny skarb książąt świdnickich, który rzekomo znajdował się w bolkowskim zamku. Nie tajemnice jednak ściągają tysiące turystów do zamku, a właściwie jego ruin. Zamek w Bolkowie położony jest w przepięknej okolicy, a same ruiny mają niepowtarzalny, romantyczny charakter.
Zamek w Bolkowie położony około 35 km na wschód od Jeleniej Góry został wybudowany na 396 metrowym wzniesieniu przez księcia legnickiego Bolesława Rogatkę w XIII w. Wyróżniającym się elementem jest wysoka 25 metrowa wieża z potężnym klinem skierowanym ku łagodnie opadającemu zboczu góry, które było najsłabszym punktem obrony zamku. Jest to jedyne w Polsce tego typu założenie, częściej spotykane w Czechach i we Francji. Z wieży można zobaczyć rozległą panoramę; u stóp zamku płynie Nysa Szalona a dalej na południu rozciągają się Góry Wałbrzyskie, na zachodzie Góry Kaczawskie i na północnym wschodzie Przedgórze Sudeckie. W dolnej części wieży mieściło się kiedyś więzienie a wejście ulokowane było na wysokości 9 metrów.

bolkow1m.jpgŚredniowieczna warownia w Bolkowie wybudowana została w pierwszej połowie XIII stulecia prawdopodobnie z inicjatywy księcia Bolesława Łysego, ze względu na porywczy charakter zwanego Rogatką, a następnie rozbudowana w latach 1277-1293 przez jego syna Bolka Surowego. Początkowo zamek określany był terminem Hain (Gaj). W 1353 roku Bolko zapisał wszystkie posiadłości bratanicy Annie, świeżo poślubionej cesarzowi oraz królowi Czech Karolowi IV, ostateczne przejście twierdzy Bolkenhein wraz z księstwem jaworskim pod panowanie czeskie nastąpiło jednak dopiero po śmierci jego żony Agnieszki w roku 1392. Pomimo wielokrotnych prób, w czasach piastowskich zamek nigdy nie został zdobyty. Dwukrotnie odparł ataki króla Jana Luksemburczyka: w roku 1331 - kiedy ten spieszył na pomoc wojskom krzyżackim w wojnie z Władysławem Łokietkiem, i w roku 1345 - gdy starał się podporządkować sobie księstwo świdnicko-jaworskie. W 1444 miasto spalili powstańcy husyccy, jednak podjęta przez nich próba przejęcia warowni ponownie zakończyła się niepowodzeniem.
W roku 1463 miasto i twierdzę oblegał król Czech Jerzy z Podiebradu. Jak się okazało, tym razem skutecznie. Osadził on w Bolkowie burgrabiego Jana z Czernej (Hansa von Tschirna), który wykorzystując okazję, rychło zasłynął z rozbojów i grabieży. W 1468 rycerz został pojmany, a następnie powieszony przez mieszczan Wrocławia i Świdnicy, warownia zaś przeszła w ręce króla węgierskiego Macieja Korwina. W 1493 po 6-tygodniowym oblężeniu zamek zdobył książę cieszyński Kazimierz II i przekazał Władysławowi Jagiellończykowi, królowi czeskiemu, wnukowi Władysława Jagiełły. W 1506 doszło do poważnego zatargu pomiędzy miastem, a gnębiącym jego mieszkańców zarządcą królewskim Michałem von Tschirna. Potencjalne zamieszki szybko ukrócił sam król, który pod groźbą nakazał miasteczku posłuszeństwo wobec rycerza z Czernej. Potem zamek w dożywotnie posiadanie objął biskup wrocławski.
Ostateczną formę bryła zamkowa przybrała w drugiej połowie XVI wieku, gdy pod kierunkiem znanego śląskiego architekta Jakuba Parra wprowadzono elementy renesansowe oraz rozbudowano system fortyfikacji. W rezultacie twierdza została przystosowana do wymogów obrony artyleryjskiej; otoczono ją drugim, niższym wałem murów obronnych z otworami na strzelnice, wzmocnionymi przez basteje. Przebudowano też budynki mieszkalne, nadając im renesansowy charakter. Prace trwały do roku 1596; w ich efekcie całkowita powierzchnia warowni przekroczyła 7.000 metrów kwadratowych, co czyniło ją jedną z największych na Śląsku. Pod koniec XVI stulecia zamek wykupił z rąk wspomnianego biskupa Matthias von Logau (Michał Łoga), a kilka lat później jej właścicielem została rodzina von Zedlitz.

bolkow2m.jpgW czasie wojny trzydziestoletniej zamek w Bolkowie dwukrotnie odpierał ataki wojsk szwedzkich. W cztery lata później, wykorzystując chwilowe osłabienie liczebności zamkowej załogi, dowodzone przez gen. Wittenberga oddziały szwedzkie podeszły pod Bolków. Kilkudniowe oblężenie i nieustanny ostrzał artyleryjski zniszczył miasto i zmusił załogę do poddania.
Zniszczenia wojenne, spotęgowane zostały w roku 1720 przez piorun, który podpalił wieżyczkę i parę pomieszczeń budynku mieszkalnego. Na domiar złego w sierpniu 1724 kolejny piorun, wpadł do galerii zamkowej, zapalając umieszczony na jej suficie portret Bolka I. Twierdza należała już wtedy do zakonu cystersów, którzy kupili ją w roku 1703 od rodziny von Zedlitz.
Po sekularyzacji zakonu w roku 1810 Bolków stał się własnością państwa pruskiego. Opuszczony powoli staje się ruiną. W 1885 roku rada miasta zezwala na częściową rozbiórkę murów. Odbudowę zamku rozpoczęto w pierwszej połowie XX wieku. Przerwana wstrząsami dziejowymi została wznowiona w 1994 roku.
Tajemniczy dla zamku okres II Wojny Światowej pobudza wyobraźnie licznych poszukiwaczy skarbów. Przypuszcza się, że w tym czasie na zamku funkcjonowały niemieckie zakłady zbrojeniowe i chociaż wydaje się to mało prawdopodobne to faktem jest, iż pod koniec wojny stacjonował tu oddział SS, a nieopodal wewnątrz Góry Ryszarda działały zakłady Lotnicze Luftfahrtwerke A.G. Liczne próby dostania się do podziemnych sztolni fabryki spełzły na niczym. Podminowane korytarze zostały wsadzone w powietrze i zablokowane zawałami.
Podobno przy pomocy więźniów zamurowano wtedy podziemne przejście łączące go z odległym o 4 km zamkiem w Świnach. Po skończonej pracy wszystkich robotników rozstrzelano. Bliskość obydwu zamków i podobny okres, w którym zostały wybudowane wskazuje na duże prawdopodobieństwo istnienia takowego tunelu. Niestety dziś nie pozostał po nim najmniejszy ślad. Czy Niemcy ukryli tu zrabowane dobra a potem go zasypali?. Podobno niemiecki żołnierz zeznał, że w podziemiach został ukryty transport z Królewca. Czyżby tu znajdowała się tak długo poszukiwana Bursztynowa Komnata?. Jedyny człowiek, który mógłby na to pytanie odpowiedzieć milczał. Erich Koch, – gauleiter Prus Wschodnich - przez 37 lat zamknięty w polskim więzieniu do końca swoich dni nie wyjawił jednej z największych tajemnic XX wieku.
Oprócz tajemniczych podziemi, miejscem ukrycia skarbów może być też średniowieczna cysterna – dawna głęboka studnia ulokowana na zamkowym dziedzińcu, niestety też zasypana.
Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Trzymajmy się zasad

rozpacz1.jpg

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
ap-31.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
plug_sniezny.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2017 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.