Środa, 30.09.2020 r. Imieniny: Zofii i Hieronima
Nie ma takiego sytemu, w którym póki naród żyje i pracuje, a zdolni ludzie się rodzą, nie działoby się nic dobrego.

Maria Dąbrowska
Polska zawsze blisko
Wró?Strona g?ówna Drukuj

Zdrada elit czyli, gdy rozum śpi budzą się upiory

Redakcja 2009-03-21
(Z.Kowalewski) Geniusz Chaplina polegał na tym, że zamiast przerazić widzów koszmarem epoki, w jakiej żył wspólnie z kinomanami, obrócił swoją wizję w żart. Oglądając na ekranie zdartą kopię: „Dzisiejszych czasów” wcale nie mam poczucia, że jest to seans archiwalnego filmu sprzed największej traumy ludzkości. Biedny włóczęga mógł do woli wyśmiewać się z prymitywów w brunatnych koszulach, ale nikt im nie mógł przeszkodzić w zbrodniach, których dopuścili się dzięki zachowaniu elit. Owszem, intelektualiści byli ich ofiarami, jednak Hitler doszedł do władzy za przyzwoleniem najwyższych autorytetów moralnych demokratycznych Niemiec. Chorobliwie ambitny żołnierz, artysta i polityczny awanturnik był przyjmowany na salonach germańskiej arystokracji. Największy przemysłowiec, wytwórca fortepianów, uznawany na całym świecie naukowiec... wszyscy oddawali mu do dyspozycji swoje kapitały, wykwintne stroje, instrumenty, samochody, ludzi i umysły. Nie ma potrzeby wspominać przedstawicieli powszechnie znanych rodów i bankierów. Niech spoczywają w pokoju, może miłosierny Bóg przebaczy im ich winy. W końcu, nie oni pierwsi, (nie ostatni) zostali doprowadzeni do szaleństwa przez bożyszcze mas... Jeżeli nawet idol tłumów nie otrzymał boskiego daru panowania nad ludzkimi emocjami, to przecież zawsze są do dyspozycji elity z autorytetami gotowymi do spełnienia najpodlejszych życzeń i zamiarów.

Brzmi to, jak przywara, ale jest to zwykła konstatacja. Historycy każdej epoki ludzkiej cywilizacji są w stanie na poczekaniu przytoczyć fakty ukazujące, jak w zwierciadle, hekatomby ofiar usprawiedliwianych wyższą racją sprawujących władzę cesarzy, królów, książąt, papieży i samozwańczych wodzów. Zawsze w ich cieniu działa posłuszna gwardia sprawnych intelektualistów i żołnierzy. Mają proste zadanie – wprawić ludzi w ekstazę i utrzymać ten stan, jak najdłużej. „Gdy rozum śpi budzą się upiory”. Wtedy można bezkarnie wycinać w pień całe narody... Niemożliwe? Przecież działo się to niedawno na Bałkanach... Każdy mógł to obejrzeć w kolorze, na ekranie domowego telewizora. Obozy koncentracyjne, półtoramilionowa rzeź ormiańska, zbiorowe egzekucje wojenne, wszystko to odżyło tuż po zburzeniu berlińskiego muru. Symboliczne obalenie jednego reżimu wyzwoliło niczym niepohamowany nacjonalizm w innym obszarze tego samego kontynentu, tej samej Ziemi – planety ludzi... przedstawicieli tego samego gatunku, który w czasie Rewolucji Francuskiej, co 6 sekund wydawał wyrok śmierci. Powszechnie krytykowane przez naszych nauczycieli, publiczne egzekucje sprzed stuleci, są dziś twórczo kontynuowane są w sieci .

Repertuar tortur i zadawanej człowiekowi śmierci ogranicza tylko ludzka fantazja. Ona wszakże nie zna granic, ni kordonów... Donośnej pieśni zew zagłusza ryk komend dowódców plutonów egzekucyjnych. Wojskowe marsze stłumią największy płacz i ludzką skargę. Masowo produkowane filmy i gry komputerowe pełne są efektownych scen walk, przemocy, tortur. Czasami na ekranie widać postać skulonego bandyty wymiotującego po zamordowaniu człowieka... Ma to niby znaczyć, że Kuba Rozpruwacz, to też człowiek, tylko inaczej... Wolne żarty! Właściciel telewizora przełącza takie naiwne kawałki na bardziej ekscytujące sceny zarejestrowane w realu, na prawdziwej wojnie. Rzadko się zdarza, aby widok urwanej kończyny, czy odciętej głowy przeszkodził telewidzowi w łyku piwa i zagryzaniu kielicha kanapką z wędliną. Nikogo nie wzrusza obraz strąconego rakietą samolotu szpiegowskiego najnowszej generacji, za to podrzynanie gardła w imię Allacha? Owszem, oglądalność tych klipów w sieci sięga milionów widzów na całym świecie. Co się stało z ludzkością?...

Co się dzieje z człowiekiem?... Czy świat zwariował?... Kto jest winien tego szaleństwa?... Otóż, nic nowego pod słońcem! Jeśli komuś wyda się to cyniczne, należą mu się przeprosiny. Ci, którzy nie są skorzy do przeprosin czują się skrzywdzeni przez los, historię i dziejopisów. Ich osobiste racje po części uzasadnia fakt, że właściwa ocena zbrodni wojennych nie może być udziałem uczestników dramatycznych wydarzeń. Świadkowie nie powinni być sędziami we własnej sprawie, chociażby byli ofiarami, a na pewno tego prawa nie mają zbrodniarze. Oczywiście, sędziowie mogą nie zrozumieć kontekstu wojennej tragedii, ale bezpośrednia konfrontacja krzywdzicieli i skrzywdzonych nie pozwala na powrót do normalnego życia... Oto próbka intelektualnych dywagacji pozwalających na rozmycie sporu o ludzką rację wplątaną w meandry sofistyki. W ten prosty sposób można skutecznie zrelatywizować prawdę o Auschitz i Katyniu. Stopniowo doprowadza się ofiary do rezygnacji ze swoich praw, a nawet , o ironio, wpędza je w poczucie winy... Wielki Shakespeare już o tym pisał przed wiekami, więc ja poprzestanę na tym, co „dzieje się w Polsce, czyli nigdzie”...

Któż choć raz na zatęsknił za uwolnieniem się od nieustannego łomotania w zakamarki ludzkich zmysłów wszystkim, co mają do dyspozycji dystrybutorzy informacji.
Cokolwiek jest wydrukowane i nagrane, z pewnością nie ominie przypadkowego przechodnia. Dotrze do każdego, gdziekolwiek znajduje się człowiek, choćby na puszczy, w najciemniejszej głuszy. Wyobcowany artysta, wielbiciel poezji lirycznej nie jest bardziej odporny na wirusa infiltracji, niż mieszkaniec stolicy, który nigdy nie wyłącza radia, komputera i telewizora. Czuję konieczność uświadomienia tego faktu wszystkim, podatnym na działanie elit osobnikom. Namiętni oglądacze seriali, fani Michaela Jacksona, wyborcy jedynie słusznej partii, nałogowi wypełniacze kuponów Toto-Lotka... wszyscy oni są wymarzonymi obiektami manipulacji. Bezcennym kapitałem, jaki tkwi w tej masie ludzi jest drzemiący w milionach organizmów ocean emocji. Umiejętnie wzburzone potrafią wyzwalać fale, na których wytrawny surfer może wyczyniać dowolne ewolucje wzbudzając zachwyt i podziw. Jednocześnie dla wrogów ten olbrzymi potencjał energii stanowi broń o sile Tsunami. Dysponujący nią Demiurg musi zdawać sobie sprawę z własnego zagrożenia w wypadku utraty kontroli nad taką mocą. Doradcy polityczni, militarni eksperci, analitycy finansowi, mylą się, jak saper... tylko raz. Proszę nie ulegać ich sugestywnym opiniom, że w kryzysowej sytuacji na świecie znaleźli się wśród ofiar nie spodziewając się wcale tak potężnego krachu. To, co się dzieje jest jedynie dowodem na ich wyrachowanie, chłód i obojętność wobec losu bliźnich. Wystarczy tylko wspomnieć o premiach, jakie wypłacono im za Oceanem po natychmiastowym zasileniu kont bankowych potentatów z budżetu państwa. Na tym właśnie polega zdrada elit!... nie pierwsza w historii, nie ostatnia.

Powtarzam się i będę o tym pisać do znudzenia, bo sprawy oczywiste należy powtarzać, jak mantrę, aby nie zapomnieć o najprostszych prawdach. Gdyby uczeni finansiści byli w rzeczywistości wiarygodnymi autorytetami, to znajdowalibyśmy się w zgoła odmiennej sytuacji. Powinniśmy wyjaśnić sobie wątpliwość a propos gwarancji ze strony elit, które propagują zapisane w Dekalogu wartości i przykazania.

Nie jest to przypadkowy zestaw praw i prawd. Powoli dochodzimy do natury katastrofalnego zjawiska. Światowy krach finansowy jest w istocie szczegółowo opracowaną i doskonale rozegraną operacją na globalną skalę. Ten sam proceder trwa równolegle w sferze idei... Że autorytet cokolwiek nadwerężony i fałszywy?... cóż, umiejętny face lifting czyni cuda. „Diabeł odział się w ornat i ogonem na mszę dzwoni”... Obrzęd trwa i nic go nie zakłóci. Należy to realizować bezwzględnie, konsekwentnie, aby niepostrzeżenie ukryć kolejną zdradę i zrelatywizować kryteria oceny zaistniałych faktów.

Zbigniew Kowalewski, Warszawa

Wróć
Góra Facebook
Drukuj

TWOIM ZDANIEM

Taka Warszawa w obiektywie J. Urbaniaka

a_to_polska_wlasnie.png
taka-warszawa-3.jpgtaka-warszawa-9.jpga-p-3-97.jpg

Album Jacka Frankowskiego

album_frankowskiego.png
pociagiem_nad_morze_kacik.jpg

... nie tylko od święta

569919bf7f9df39147c695e68d915148.jpg

Giżycki Fotoplastykon

fotoplastykon3_330.png
  0225809057_330.jpg

Rogale marcińskie

rogale_marcinskie_szpar  
Rogal świętomarciński - rogal z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywany w

www.Giżycko-Lötzen.pl

gizycko_lotzen330.jpg

Pokochaj Lubuskie

lubuskie_330_m.jpg

Flagi i

baner_manufakturaflag.pl_330.png

A TO POLSKA WŁAŚNIE...(2)

obiektywem_lapinski_win2.jpga1046208.jpg

Efekt Φ

laterna_nowa.jpg
03kamera_100.jpgNowa wystawa w Muzeum Historii Fotografii  4 grudnia 2013 – 30 marca...
Redakcja - Kontakt - Napisali o nas - Nasze bannery
Copyright © 2002-2020 Wydawnictwo Internetowe Album PolskiWydawnictwo Internetowe ONPowered by Powered by DV
Wszystkie prawa zastrzeżone.